Mieszkanie Nobuo

NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Mieszkanie Nobuo

Post ndz maja 29, 2016 2:23 pm

Jak na nauczyciela akademii Nobuo przyprowadził Hayate do bardzo dziwnego miejsca. Byli w jednej z biedniejszych dzielnic Konohy. Nawet Wioska Liścia miała miejsce, w które lepiej było się nie zapuszczać. Gdy weszli do jednego z domów zaczęli schodzić pod ziemię. Zeszli chyba ze trzy kondygnacje, a dalej był jeszcze długi korytarz na końcu którego były duże, drewniane drzwi z jakimiś symbolami.
W środku mieszkania było łóżko, stół i kilka pustych półek. To było chyba najbardziej biedne mieszkanie jakie Hebi widział w życiu. W dodatku dziwne było to, że wszystko było zakurzone jakby nikt z tego nie korzystał. Nobuo jednak nie owijał w bawełnę.
Obrazek



- Chcę sprawdzić Twój talent. Wykonaj coś takiego...


Po przekreśleniu krwią własnej dłoni, złożeniu kilku pieczęci i dotknięciu ziemi w miejscu, gdzie nauczyciel położył dłoń stał teraz biały wąż. Był wręcz nienaturalnych rozmiarów, gdyby go w pełni rozciągnąć mógłby mieć nawet z 9 metrów. Dla Hayate był wręcz ogromny. Nobuo wyciągnął z wnętrza węża jakiś ogromny zwój i rzucił go Uchihowi.
Obrazek



- Podpisz się własną krwią, a następnie wykonaj pieczęci tak jak ja.


Nobuo stał trochę w cieniu, ale Hayate wydawało się jakby nie patrzył na niego człowiek tylko jakaś bestia. Wąż. Można było zauważyć znowu ten zimny, mroczny, złowieszczy chłopiec.
Obrazek



- Jeśli ci się nie uda nie masz co liczyć na prawdziwą potęgę. Będziesz po prostu jak reszta tych dzieciaków z akademii. Żałosny albo przeciętny.
Hebi
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 26
Rejestracja: sob maja 21, 2016 9:17 pm
Imię: Hayato
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Hebi
Wiek: 13
Waga / wzrost: 53kg/161cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Gen
Ubiór: Ciemne kimono z herbem Uchiha, wygodne spodnie, podkoszulek.
Znaki szczególne: Niesamowicie blada cera.
Multikonta: Ryu Inuzuka
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=243
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=245
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=246
Relacje:
Talent: Pustelnik
Cecha specjalna: Złoczyńca
Kontaktowanie:

Re: Mieszkanie Nobuo

Post ndz maja 29, 2016 4:34 pm

Większość rówieśników Hebiego, przestraszyła by się swojego nowego Sensei i nigdzie by z nim nie poszła. Hayato nie bał się. Po poprzednich słowach swojego nauczyciela czuł co prawda, że coś z nim jest nie tak, aczkolwiek zepchnął to uczucie na bok aby ustąpić miejsca takim emocjom jak ekscytacja, ciekawość i pragnienie mocy. Chłopak rozglądał się po budynkach dookoła, kiedyś już tędy przechodził. Nie miał problemu z tym, że kogoś nie stać na luksusowe mieszkanie. Sam dostawał od rodziców niewiele pieniędzy, a i tak ich nie wydawał. Kupował tylko to co było mu najbardziej potrzebne. Głównie zwoje i przedmioty potrzebne do treningów. Chłopak wraz ze swoim nauczycielem skręcili i weszli do jednego z domów. Hayato zdziwił się lekko widząc, że Nobuo prowadzi go do podziemi i to naprawdę głęboko. *Myślisz, że on chce nam zrobić coś złego Hebi?* Chłopak nie wiedzieć czemu nie czuł strachu, darzył swojego Sensei jakimś dziwnym rodzajem zaufania. *Myślę, że możemy mu zaufać... jest w nim coś... coś, co przypomina mi nas.* Hayato rzucił jeszcze okiem na symbole zawarte na drzwiach. Starał się je dokładnie zapamiętać i skojarzyć z czymś co mógł już widzieć. Po wejściu do mieszkania chłopak rozejrzał się tylko i nie skomentował nawet wystroju. Na pewien sposób poczuł się lekko wyjątkowy, ponieważ kurz zdradzał mu, że jest tutaj pierwszym gościem od bardzo dawna. Gdy Sensei do niego przemówił, od razu się skupił i starał się zapamiętać wszystkie pieczęci. Stało się wtedy coś dziwnego... Pojawił się wąż i to duży. Nobuo wyciągnął z niego zwój, który złapał młody Uchiha. Uśmiechał się... nie wiedział co ma powiedzieć, po prostu się uśmiechał. Węże to były jego ulubione zwierzęta. Te piękne i szlachetne gady żyły na odludziu, a w razie potrzeby potrafiły zabić kogoś jednym ukąszeniem. Były bardzo podobne do Hebiego. Uchiha rozwinął zwój i zerknął na podpisy. Dziwne... nie było tam podpisu jego nauczyciela... Hayato znał technikę przywołania i wiedział na czym polega kontrakt, jednak podpisu jego nauczyciela tam nie było... W głowie chłopaka pojawiło się sto różnych scenariuszy na temat tego, kim zatem jest jego Sensei. Nie miał na to czasu teraz... musiał udowodnić, że zasługuje na potęgę jaką mu ofiarowano. Przyklęknął i za pomocą kunai naciął sobie palca. W wolnym miejscu, własną krwią, złożył podpis - Hayato Uchiha. Ćwiczył tą technikę już wiele razy. Znał układ pieczęci i sposób na nakierowanie myśli na przywołanie, a teraz... teraz miał już kontrakt.

- Ninpou: Kuchiyose no Jutsu

W miejscu na podłodze, do którego przyłożył swoją rozwartą dłoń, najpierw pojawiły się znaki pieczęci przyzwania, a następnie wąż... i to nie taki zwykły. Był jeszcze trochę większy od białego, który został przyzwany przez Nobuo. Miał szkarłatny kolor krwi, jego skóra była matowa, a gdzieniegdzie można było zauważyć pieczęci zawiązane na całej długości węża. Jasnożółte oczy z czarną źrenicą i czerwony jęzor syczący co chwila... Hebi zafascynowany patrzył na gada, którego sam przyzwał. Zrobił krok w jego kierunku, a wąż w mgnieniu oka ruszył głową w jego stronę. Zatrzymał się kilka centymetrów od głowy Uchihy z rozdziawioną paszczą, obnażając swoje kły jadowe.

- Ssss... Kim jessssteś i dlaczego mnie przyzwałeś, sssss.... - wąż przemówił w stronę Hebiego.

- Nazywam się Hayato Uchiha. Jestem przedstawicielem klanu założycieli Ukrytej Wioski Liścia. Krew, która płynie w moich żyłach i ogień, który płonie w moim sercu to dowód na to, że jestem Twoim Panem. Proszę Cię o posłuszeństwo, a w zamian za nie otrzymasz krew moich wrogów, którą pozwolę Ci ugasić pragnienie. Jeśli się zgadzasz wyjaw mi swoje imię... - Hayato wiedział, że za sekundę może już nie żyć. Wystarczyło, że szkarłatny wąż ukąsi go, przebijając jego wnętrzności na wylot. Nie dał kompletnie po sobie tego poznać.

- Sssssss.... nasssywam się Ketsueki i od dzissssiaj, jesteś moim Panem Hebi... Sssss....

Ketsueki owinęła się wokół chłopaka i podtrzymując go lekko w powietrzu, położyła swój łeb na jego ramieniu. Hayato czuł ekscytację... Czuł, że wreszcie udało mu się osiągnąć coś wielkiego. Pogładził dłonią węża po głowie. Był ciepły i szorstki w dotyku. Hebi spojrzał na swojego Sensei i lekko uśmiechnął się pod nosem...
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Mieszkanie Nobuo

Post wt maja 31, 2016 7:41 pm

Chłopakowi się udało. Tak jak przewidywał Nobuo dzieciak miał jakiś talent. Przyzwał nawet całkiem spory okaz jak na ucznia akademii chociaż było widać, że mistrzem w przywoływaniu raczej nigdy nie będzie. Wąż po wyznaniu swojej wierności odwrócił się i spojrzał na nauczyciela.
- A to kto?
Patrzył tak jeszcze chwil wpatrując się w oczy mężczyzny. Wydało ci się jakby kolor jego skóry lekko pobladł.
- Ak...Ak...Ak...
Nobuo podszedł do niego i nachylił się.
Obrazek



- Chyba nie chcesz powiedzieć za dużo Ketsueki.



Wąż zdębiał i był widocznie przerażony. Nawet pomimo gadziej, wężowej twarzy można to było dostrzec bez najmniejszego problemu.
- Nie Ak... Znaczy Panie! Mogę coś dla Ciebie zrobić? Porwać kogoś, przekazać wiadomość. - wąż najnormalniej w świecie chciał się przypodobać Nobuo tak jakby miał przed sobą jakiegoś idola. Chociaż nie to była bardziej relacja pan-niewolnik.
Obrazek



- Poproś Lorda Mandę żeby był w gotowości i przynieś mu ode mnie jakiś prezent.


Wąż zniknął zaraz po wyduszeniu z siebie piskliwego "Tak jest!". Mężczyzna spojrzał na Ciebie. Nie było wątpliwości było w nim coś dziwnego. Coś mrocznego i przerażającego.
Obrazek



- Możesz stać się jednym z moich licznych uczniów by zyskać prawdziwą potęgę, ale najpierw musisz kupić sobie moje zaufanie.


Nobuo usiadł na krześle i rzucił na podłogę zdjęcie, na którym była przedstawiona rudowłosa dziewczyna.
Obrazek

Obrazek



- Wystarczy, że sprowadzisz tutaj tą kobietę. - Nobuo oblizał się bardzo nienaturalnie. W tym zachowaniu było coś naprawdę gadziego. - Zaraz potem otworzę przed Tobą wrota do wielkości.
Hebi
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 26
Rejestracja: sob maja 21, 2016 9:17 pm
Imię: Hayato
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Hebi
Wiek: 13
Waga / wzrost: 53kg/161cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Gen
Ubiór: Ciemne kimono z herbem Uchiha, wygodne spodnie, podkoszulek.
Znaki szczególne: Niesamowicie blada cera.
Multikonta: Ryu Inuzuka
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=243
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=245
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=246
Relacje:
Talent: Pustelnik
Cecha specjalna: Złoczyńca
Kontaktowanie:

Re: Mieszkanie Nobuo

Post czw cze 02, 2016 2:47 pm

Czuł się niezmiernie dobrze w objęciach węża. Niestety czuł też coś jeszcze. Po pierwsze, wytracił na to przyzwanie mnóstwo chakry i czuł już się nieco zmęczony. Oczywiście nie da nic po sobie poznać, aby jego nauczyciel, z którym ewidentnie było coś nie tak, nie uważał Hayato za kogoś słabego. Później nastąpiło coś dziwnego. Hebi wyczuł strach. Strach, który nie pochodził od Uchihy, ani od jego sensei. Strach, który emanował od Ketsueki, po tym kiedy Nobuo zwrócił ku niej swoje słowa. To było dziwne i trochę przerażające. Hayato odezwał się dopiero kiedy wąż zniknął.

- Czego Mistrzu Ketsueki ma mi nie mówić? Kim jest Manda? Nie chcę zostać jednym z Twoich nielicznych uczniów... Ja chcę zostać Twoim JEDYNYM uczniem. Wydaje mi się też Mistrzu, że nie masz na imię Nobuo. Nie było takiego imienia na zwoju, na którym kazałeś mi się podpisać. Nawet taki dzieciak jak ja... Uczeń Akademii zauważyłby, że skoro przyzwałeś węża, musiałeś podpisać ten sam kontrakt co ja. Mistrzu... wiem, że Twoje imię zaczyna się na "Ak", wyjawisz mi resztę? Udowodnię swoją lojalność i przyprowadzę tutaj tą dziewczynę... Najpierw muszę jednak wiedzieć kim jesteś Mistrzu i czy jesteś wystarczająco potężny aby uczynić mnie silnym.

Ukłonił się lekko z szacunkiem, podniósł głowę i spojrzał prosto w oczy swojego Sensei.
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Mieszkanie Nobuo

Post pt cze 03, 2016 12:29 am

Obrazek



- Nie musisz wiedzieć wszystkiego. Gdybyś to wiedział ta próba nie miałaby zupełnego sensu. Jesteś także trochę byt zuchwały wobec mnie chłopcze.


Oczy Nobuo zrobiły się żółte i zaczęły bardziej wyglądać jak ślepia węża niż człowieka. To spojrzenie nie było już zimne, ani złowrogie. Teraz płynęła z niego czysta żądza zabijania. Przez chwilę poczułeś się jak pod wpływem jakiegoś Genjutsu. Zacząłeś się pocić, Twój puls znacząco wzrósł i pojawiło się tak obce Tobie uczucie. Czym ono było? To był strach, tak mocny, że wręcz paraliżował Twoje ruchy. Nie czułeś chakry Nobuo, nie widziałeś nigdy jego technik, ani nie wiedziałeś kim naprawdę jest. W tym momencie wiedziałeś tylko jedno. Ten człowiek mógł cię zabić i to przysłowiowym "kiwnięciem palca".
Obrazek



- Nie potrzebuję jednego ucznia. Nie szukam kogoś kto mógłby być moim następcą. Uczniowie mają wzmocnić mnie, a to że dostają przy tym potęgę jest dla mnie niczym skutek uboczny.


Nobuo całkowicie przestał udawać nauczyciela. Pokazał swoją prawdziwą naturę, która zaiste była przerażająca.
Obrazek
- Jeśli chodzi o moją moc powinno ci wystarczyć, że obecnie w tej wiosce istnieją jedynie dwie osoby, które mogłyby się mi przeciwstawić. Sam powinieneś się domyślać które. Teraz ruszaj. Chcę zobaczyć ile w rzeczywistości pracy muszę jeszcze w Ciebie włożyć byś był naprawdę użyteczny. Gdybyś sobie nie radził przyzwij Katsueki i powiedz, żeby wezwała mistrza.


Nobuo odwrócił się do Ciebie tyłem i zaczął przeglądać jakieś dokumenty. To był ewidentny znak, że po prostu skończył z Tobą rozmawiać.
Hebi
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 26
Rejestracja: sob maja 21, 2016 9:17 pm
Imię: Hayato
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Hebi
Wiek: 13
Waga / wzrost: 53kg/161cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Gen
Ubiór: Ciemne kimono z herbem Uchiha, wygodne spodnie, podkoszulek.
Znaki szczególne: Niesamowicie blada cera.
Multikonta: Ryu Inuzuka
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=243
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=245
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=246
Relacje:
Talent: Pustelnik
Cecha specjalna: Złoczyńca
Kontaktowanie:

Re: Mieszkanie Nobuo

Post ndz cze 05, 2016 1:14 pm

Strach... Uchiha bardzo dawno nie zaznał tego uczucia. W mgnieniu oka zaczął się pocić, tętno skoczyło mu jak jeszcze nigdy. Nie mógł nawet się poruszyć. Hayato nie bał się śmierci samej w sobie, bał się, że jego nowy nauczyciel potrafi zabijać długo i bardzo boleśnie. Wiedział, że skoro zgodził już się na jego warunki i przyszedł tu za nim - nie ma odwrotu. Nobuo mógł go zabić w każdej chwili. Teraz trzeba zapracować na to, aby nie chciał tego zrobić. Uczniowie mają wzmocnić jego samego? *Kiedyś umrzesz mój mistrzu. Umrzesz z mojej ręki, ponieważ to ja będę potężniejszy. Wtedy Ty zaznasz co to znaczy strach. Obiecuję* Teraz potrzeba było czasu i dużo treningów. Hayato słysząc słowa swojego Mistrza skinął tylko głową i wyszedł z pomieszczenia, w którym się znajdowali. Wyruszył wykonać swoją misję.

z/t
Obrazek