Małe mieszkanko Daikiego.

Daiki Douhito
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 15
Rejestracja: pt maja 27, 2016 3:55 pm
Imię: Daiki
Nazwisko: Douhito
Pseudonim:
Wiek: 12
Waga / wzrost: 51kg/166cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Ninjutsu
Ubiór:
Znaki szczególne:
Multikonta: Hiroshi Hyuuga
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=252
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=254
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=255
Relacje:
Talent: Sokole Oko
Cecha specjalna: W czepku urodzony.
Kontaktowanie:

Małe mieszkanko Daikiego.

Post ndz cze 05, 2016 1:23 pm

Co prawda Daiki mieszkał z rodzicami bo miał dopiero 12 lat, ale w tym jakże mały mieszkanku miał swój pokój który służył mu głównie do odpoczynku i zabawy. To znaczy jeżeli przez zabawę można uznać wieczne lepienie rzeczy z gliny. Temu poświęcał na prawdę większość swojego czasu.
Pokoik Blondyna nie był duży, ale nie można było mu odmówić, że jest ładnie urządzony, w końcu Daiki miał głowę do takich rzeczy, nawet w takim wieku. Pokój był podłużny, po prawej stronie od wejścia stało łóżko i jakieś regały, natomiast po lewej biurko przy którym Daiki spisywał jakieś rzeczy do Akademii i uczył się teorii którą musiał poznać. Biurko służyło również do sztuki także jego czystość pozostawiała sobie wiele do życzenia. Na wprost od wejścia było okno i parapet pod oknem na którym stały kwiatki, uschnięte kwiatki. No niestety Daiki nie dbał o swoich zielonych przyjaciół za co kilka razy dostał po głowie. Ściany miały blado-żółty kolor. Całość ozdabiały zdjęcia powieszone w całym pokoju które przedstawiały jego, jego rodziców i inne ciekawe rzeczy. Na półkach stały figurki wykonane przez Daikiego.
Obrazek
Daiki Douhito
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 15
Rejestracja: pt maja 27, 2016 3:55 pm
Imię: Daiki
Nazwisko: Douhito
Pseudonim:
Wiek: 12
Waga / wzrost: 51kg/166cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Ninjutsu
Ubiór:
Znaki szczególne:
Multikonta: Hiroshi Hyuuga
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=252
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=254
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=255
Relacje:
Talent: Sokole Oko
Cecha specjalna: W czepku urodzony.
Kontaktowanie:

Re: Małe mieszkanko Daikiego.

Post ndz cze 05, 2016 1:33 pm

Daiki wszedł po ciężkim dniu w akademii do domu. Rzucił torbe zaraz za drzwiami i wszedł do kuchni. Był głodny. Straaasznie głodny. Spojrzał w stronę garnków, dziwne, kogoś mu tu brakuje. Standardowo pół swojego życia spędzała tu jego matka. No ale najwyraźniej wyszła i Daiki będzie musiał sobie odgrzać jedzenie sam. Spojrzał do garnka jednego, potem do drugiem, trzeciego, aż dopiero w czwartym garnku znalazł zupę. Podgrzał ją, a potem nałożył sobie i podszedł z nią do stołu. Rozsiadł się wygodnie i w ekspresowym tępię zjadł wszystko co sobie przygotował. Pychota. Wsadził talerz do zlewu, co by to się matce nie nudziło jak wróci i przeszedł do swojego pokoju. Rozsiadł się na łóżku i rozmyślał co ma ze sobą zrobić. Wpadł na pomysł żeby pomedytować. Co prawda medytacja nie była najlepszą czynnością jaką potrafił wykonywać blondas, ale na pewno bardzo go uspokajała.
Postanowił zmienić miejsce na którym siedział, zszedł z łóżka i usiadł na podłodze krzyżując nogi. Złączył ręce i zamknął oczy. Dobra połowa za nim, teraz wyrzucić wszystkie myśli z głowy. No ale jak tak znowu przestać całkiem myśleć. Przecież to się nie da. Po 5 minutach Daiki dopiero zaczął na prawdę medytować. Siedział tak przez godzinę po czym wstał i spojrzał na zegarek. Czyżby nowy rekord?
Nic dziwnego skoro nie robi tego za często. Daiki nie miał pojęcia co dorosłych kręci w tym medytowaniu. Przecież to zwykłe marnowanie czasu. Otrzepał się z paprochów które przyczepiły mu się do ubrania podczas medytacji (czyt. czyszczenia podłogi) po czym wyszedł z pokoju, a potem mieszkania. Miał jeszcze coś ważnego do załatwienia. Przecież nie przemedytuje tak całego życia.

----

Trening Chakry- medytacja. z/t
Obrazek