Ruiny zapomnianej świątyni

Mistrz Gry - Kimi
Awatar użytkownika
Mistyczny Ninja
Posty: 298
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 2:14 pm
Lokalizacja: Katowice
Imię: Mistrz
Nazwisko: Gry
Pseudonim: Boski Miszcz
Wiek: 99
Waga / wzrost: 666
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Bogini Kreacji
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Ruiny zapomnianej świątyni

Post czw mar 31, 2016 3:06 pm

Obrazek

Zanim jeszcze życie shinobi zaczęło iść swoją ścieżką, jakieś tysiąc lat temu istniała pewna świątynia, nieznanego już dzisiaj bóstwa. Legendy głoszą, że owy bóg nie był tylko zwykłą opowieścią, a żył naprawdę i potrafił tworzyć niezwykłe rzeczy. Większość informacji na temat jego dokonań jest nieznana i nawet najstarsi ludzie już nie pamiętają co doprowadziło do zaniknięcia tej wiary, i że w ogóle istniała.

Świątynia za czasów swej świetności położona była stosunkowo blisko obecnej wioski Ukrytego Liścia, otoczona ogromnym lasem, wodospadami i skałami. Z niewiadomych przyczyn cała konstrukcja legła w gruzach, a setki lat sprawiły, że pozostałości po świątyni zostały pochłonięte przez naturalne żywioły.
Obecnie miejsce to jest tylko legendą, o której tak naprawdę nic nie wiadomo. Jedyną pozostałością po dawnej budowli są trzy ogromne ściany, gigantyczne schody i ostatki dachu, które z roku na rok robią się coraz mniejsze. Wszystko niemalże zdobi las i niewielkie wodospady, które także z czasem stały się coraz mniejsze, a żywioł wody nie gra już pierwszych skrzypiec. Miejsce to, mimo iż jest naprawdę ogromne, w rzeczywistości jest strasznie trudne do znalezienia. Gigantyczne lasy zasłaniają wszystko, ale czujne oko jest w stanie dostrzec różnicę i zlokalizować dawną świątynię.
Yamanaka Imeki
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 41
Rejestracja: śr maja 04, 2016 11:02 am
Imię: Imeki
Nazwisko: Yamanaka
Pseudonim:
Wiek: 12
Waga / wzrost: 38/149
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: fioletowy golf i spódniczka, nogi i brzuch zabandażowany
Znaki szczególne: błękitne oczy, blond włosy w kucyku
Karta postaci: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=14&t=188
Statystyki: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=35&t=193
Finanse: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=51&t=194
Relacje: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=74&t=195
Talent: Sensor
Cecha specjalna: cicha wielbicielka
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post wt maja 24, 2016 10:36 pm

/przed egzaminem na genina

Niektóre techniki w jej klanie są przekazywane każdemu nowemu pokoleniowi. No to prawie jak wszędzie. Ojciec Imeki zaczął zauważać, że w akademii nieźle sobie radzi, a gdy dziewczyna pokazywała mamie i bratu technikę klona i transformacji, uznał, że jest już gotowa na rodzinną technikę. Pewnego dnia zabrał córkę na spacer po lesie i zaczął jej opowiadać o Technice Podmiany Dusz. Imeki dowiedziała się o zaletach, co dzięki temu będzie mogła robić z przeciwnikiem, gdy go „trafi”, ale także ojciec ostrzegł ją co może pójść nie tak. Niestety wiedziała, że ta technika jest nieco ryzykowna i gdy będzie sama, nie będzie mogła jej stosować. Jednakże niedługo miała zostać Geninem, będzie miała swoją drużynę, więc przecież zawsze ktoś będzie mógł się jej ciałem zająć.
Także zając wszystkie niebezpieczeństwa oraz korzyści podjęła naukę nowej techniki. Ojciec pokazał jej jaki symbol powinna zrobić, gdzie dokładnie skoncentrować charke. Wyglądało skomplikowanie i tak właśnie było. Na sam początek uczyła się tylko tego.

1/4 || Shintenshin no Jutsu - Technika Podmiany Dusz
Spoiler:
Ostatnio zmieniony śr maja 25, 2016 6:46 pm przez Yamanaka Imeki, łącznie zmieniany 1 raz.
Yamanaka Imeki
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 41
Rejestracja: śr maja 04, 2016 11:02 am
Imię: Imeki
Nazwisko: Yamanaka
Pseudonim:
Wiek: 12
Waga / wzrost: 38/149
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: fioletowy golf i spódniczka, nogi i brzuch zabandażowany
Znaki szczególne: błękitne oczy, blond włosy w kucyku
Karta postaci: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=14&t=188
Statystyki: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=35&t=193
Finanse: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=51&t=194
Relacje: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=74&t=195
Talent: Sensor
Cecha specjalna: cicha wielbicielka
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post śr maja 25, 2016 9:15 am

Następnego dnia Yamanaka od rana ponownie przyszła z ojcem na trening, ale teraz już miała zacząć działać. Jeszcze na samym początku mężczyzna zaprezentował technikę przenosząc umysł do ciała córki na krótki moment. Nadeszła kolej na Imeki, która miała proste zadanie przenieść się do ojca i sprawić, żeby się poruszył. Blondynka od razu wzięła się do pracy, uformowała znak i zaraz z jej ust padło Shintenshin no Jutsu i … nic. Początkowo nawet nie potrafiła się przenieść, choć jej ojciec stał dwa metry od niej. Kolejna próba i jeszcze kolejna kończyły się tak samo. W sumie już chciała rezygnować, bo pół dnia siedziała na ziemi i próbowała przesłać swoją wolę ojcu, jednak nic się nie działo. Yamanka poprosił córkę, po krótkiej przerwie, aby spróbowała ponownie. Imeki wstała z ziemi, nabrała do płuc więcej powierza i po chwili skupienia wykonała pieczęć po czym prawie że krzyknęła -Shintenshin no Jutsu- a już po chwili blondynka patrzyła na swoje ciało, które leżało na ziemie. Udało jej się, po raz pierwszy przenieść duszę do drugiej osoby. Tak jak miała zadanie, skierowała ojca pod jedno z drzew, które znajdowało się naprzeciwko na znak, że technika się udała. Następnie wróciła do swojego ciała i uśmiechnięta podniosła się z ziemi. Nie myślała, że samo wysłanie duszy, będzie takie trudne. Najważniejsze, że w końcu jej się to udało.
Za kolejnym razem już tak łatwo jej nie poszło. Źle wycelowała i nie trafiła w swój cel. Przez minutę jej dusza wracała do ciała i to była katorga. Gdy odzyskała przytomność zauważyła, że teraz to ojciec ją przeniósł pod drzewo, o które się aktualnie opierała. Zrozumiała, że za pierwszym razem także by spudłowała, bo nawet za bardzo nie wymierzyła, jednak ojciec chyba dla zachęty przesunął się aby córka go trafiła. Naprawdę takie spudłowanie było czymś okropnym, a w szczególności, że nie miała wpływu na to, co stanie się z jej ciałem. Pomimo, że już kończyła jej się charka i była zmęczona spróbowała jeszcze raz. W ostatniej chwili jednak nieco ręce obniżyła, że ponownie nie trafiła w ojca. Gdy już odzyskała przytomność, ojciec ją niósł do domu.

2/4 || Shintenshin no Jutsu - Technika Podmiany Dusz
Yamanaka Imeki
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 41
Rejestracja: śr maja 04, 2016 11:02 am
Imię: Imeki
Nazwisko: Yamanaka
Pseudonim:
Wiek: 12
Waga / wzrost: 38/149
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: fioletowy golf i spódniczka, nogi i brzuch zabandażowany
Znaki szczególne: błękitne oczy, blond włosy w kucyku
Karta postaci: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=14&t=188
Statystyki: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=35&t=193
Finanse: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=51&t=194
Relacje: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=74&t=195
Talent: Sensor
Cecha specjalna: cicha wielbicielka
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post czw maja 26, 2016 12:39 pm

Podczas obiadu próbowała jeszcze dowiedzieć się nieco o uczonej technice. Miała nadzieje, że brat i ojciec podpowiedzą jej jakieś istotne rzeczy, która pomoże jej w szybszym nauczeniu się Shintenshin no Jutsu. No i tak było, brat opowiedział jej o swoim treningu i że ojciec robił podobnie, jednak brat był bardziej utalentowany, więc szybko to załapał. Ostrzegł tylko siostrę, że ich kochany staruszek jeszcze coś ciekawego będzie robił.
Imeki jeszcze wieczorem poprosiła tatę, aby ponownie wybrali się pod ruiny, aby trenować dalej. Musiała tylko nauczyć się celować i będzie po sprawię, to także łatwe nie będzie. Jednak gdy poćwiczy to na pewno w końcu załapie. Musi! W końcu to rodzinna technika i musi się jej nauczyć. Chce dorównać bratu i ojcu, więc wszystko także musi opanować do perfekcji.
Zgodnie ze wskazówkami, które dostała poprzedniego dnia od razu przystąpiła do działania. Wiedziała jak ma wycelować swój cel i tak właśnie zrobiła. Poćwiczyła kilka razu, po czym Yamanaka ustał naprzeciwko córki w pewnej odległości i dał jej znać, aby zaczynała. Uniosła ręce, gdzie złączone miała kciuki oraz palce wskazujące i środkowe, po czym gdy widziała ojca wypowiedziała nazwę techniki, aby przenieść swoją duszę. Gdy otworzyła oczy była już w ciele swojego taty. Zaczęła podskakiwać ciesząc się, że jej się udało, ale zdawała sobie sprawę, że to musi śmiesznie wyglądać, gdy ojciec cieszy się jak pięciolatka. Przeszła kawałek i uwolniła się z techniki wracając do swojego ciała. Jeszcze kilka razy wykonała poprawnie technikę podmiany dusz na nieruchomo siedzącym tatuśku. Jednak podczas ostatniej próby ojciec wstał i po wymierzeniu przez Imeki celu mężczyzna odsunął się, przez co córka spudłowała.
Gdy odzyskała przytomność już miała zacząć na niego krzyczeć, po co się przesunął, jednak blondyn nie dał dojść do słowa swojej córce. - Przeciwnik nie będzie stał i czekał aż wykonasz technikę. Musisz też się nauczyć jakoś go zatrzymywać.- Podsunął Imece jedzenie, które spakowała im mama. Miała czas na zastanowienie się, jak nie pudłować.

3/4 || Shintenshin no Jutsu - Technika Podmiany Dusz
Yamanaka Imeki
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 41
Rejestracja: śr maja 04, 2016 11:02 am
Imię: Imeki
Nazwisko: Yamanaka
Pseudonim:
Wiek: 12
Waga / wzrost: 38/149
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: fioletowy golf i spódniczka, nogi i brzuch zabandażowany
Znaki szczególne: błękitne oczy, blond włosy w kucyku
Karta postaci: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=14&t=188
Statystyki: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=35&t=193
Finanse: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=51&t=194
Relacje: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=74&t=195
Talent: Sensor
Cecha specjalna: cicha wielbicielka
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post pt maja 27, 2016 5:48 pm

Gdy doszła do siebie, po ostatniej nieudanej próbie wykonania techniki podmiany dusz i po zjedzeniu ponownie wstała i oparła się plecami o drzewo. Miała jeszcze wymyślić jak zatrzymać mojego przeciwnika, aby mogła spokojnie wycelować i nie spudłować. Najprościej wziąć z zaskoczenia, wtedy na pewno powinno się udać. Jasne, że teraz ojciec wie, że córka będzie wykonywała tą właśnie technikę, jednak jej wrogowie nie będą wiedzieć czego mają się spodziewać. Zaskoczenie wtedy będzie sukcesem. Poza tym zawsze ktoś będzie z nią i sama nie będzie musiała walczyć.
-Zaczynajmy, bo jestem zmęczona.- Krzyknęła do ojca, który skinął głową i zaczął biegać, aby utrudnić blondynce wykonanie techniki. Imeki zaczęła obserwować swojego tatę i szybko wywnioskowała jakim torem mężczyzna biegnie. Wyciągnęła kunaie i celowała w drzewo, do którego dobiegał. Tak jak myślała, Yamanaka na chwilę zwolnił i się zatrzymał, aby odskoczyć od ataku, a córka szybko skorzystała z okazji i wycelowała szybko w ojca. Trafiła. Była w ciele ojca. Wyciągnęła broń, które było wbite w drzewo, a następnie uwolniła duszę. Zadowolona pobiegła do ojca i przytuliła go. Widziała, że także był dumny blondynki.
Razem z ojcem wróciła do domu, gdzie wspólnie świętowali nową technikę Imeki.

/zt
4/4 || Shintenshin no Jutsu - Technika Podmiany Dusz
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post pt maja 27, 2016 11:39 pm

Dzisiejszego dnia Keijiego nosiło jak nigdy dotąd. Ojciec obiecał mu, że odkryje wraz z nim jego naturę chakry. Od samego rana siwowłosy chodził za swoim staruszkiem i męczył go, kiedy pójdą "trenować". Keiji potrafił byś denerwujący jeśli chodzi o doskonalenie swoich umiejętności, tak więc nie zamierzał odpuszczać swojemu ojcu! Skoro ten mu obiecał to musiał dotrzymać słowa, a jeśliby je złamał to zobaczył wściekłość i smutek jedenastolatka! Późnym popołudniem, a dokładniej zaraz po obiedzie, Daizo zawołał do siebie swojego syna. -Dobra młody, szykuj się, wychodzimy. - Może nie zabrzmiało to tak jakby mieli iść trenować, a udać się na jakieś chlanie i dziwki, ale no proszę.. Keiji miał 11 lat, gdzie ojciec zabrałby go w takie miejsca! Opuścili dom, udali się w tereny nieznane młodemu geninowi. Były to ruiny zapomnianej świątyni, nigdy prędzej nie odwiedzał tego miejsca. Dlatego jak tylko tu dotarli to rozejrzał się po okolicy, która na swój sposób była piękna, a chłopca z transu wyrwał głos jego ojca. - Ta kartka pokaże nam jaką masz wrodzoną naturę chakry. Jeśli się zapali jest to ogień, jeśli zmoczy to woda, przetnie to wiatr i tak dalej.. - Zaczął tłumaczyć Daizo po czym podał synowi jedną z takowych specjalnych karteczek. Siwowłosy spojrzał to na kartkę, to na ojca po czym wziął głębszy wdech. -No to zaczynamy.. - Mruknął sam do siebie po czym starał się skupić chakrę na kawałku papieru, który po dłuższej chwili spłonął. Tak więc okazało się, że Keiji był jakimś magikiem od ognia. -Tak jak przypuszczałem.. - Odezwał się staruszek chłopca, nie czekając dłużej odskoczył od trochę w tył, wykonał pieczęcie po czym wypuścił z ust niezbyt dużą kulę ognia. -Jest to podstawowa technika żywiołu ognia, Kakyuu no Jutsu. Polega ona na wydmuchnięciu z ust kuli ognia. Co prawda nie jest ona zbyt duża, ale tak jak wspomniałem są to podstawy. - Uśmiechnął się w kierunku swojego syna tłumacząc mu co to za technika. -Musisz zmieszać powietrze z płuc ze swoją chakrą. - Dodał po chwili po czym czekał aż jego syn sam spróbuje wykonać technikę. Keiji kiwnął jedynie głową, a następnie zabrał się za trenowanie. Najpierw zaczął od złożenia pieczęci, następnie próbował zmieszać powietrze z płuc ze swoją chakrą by na końcu je wydmuchnąć. Efekt nie był zbyt zadowalający bo udało mu się wydobyć jedynie mały płomyk, ale on nie zamierzał się załamywać i trenował dalej.

1/2

Spoiler:
Obrazek
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post sob maja 28, 2016 3:08 pm

Nadszedł drugi dzień treningu wraz z ojcem. Po zjedzeniu dość sytego obiadu, zebraniu sił Keiji wraz ze staruszkiem ponownie znaleźli się przy ruinach zapomnianej świątyni. Wczorajsze wyniki może nie były zadowalające, ale siwowłosy w głębi serca czuł, że robił postępy. Daizo niezbyt mu pomagał, nie dawał rad tak jakby chciał żeby to jego syn sam rozgryzł co robi źle. Młody Uchiha nie bardzo rozumiał, ale cały czas starał się dopatrzeć błędów, nawet tych najmniejszych. Może mylił pieczęcie? Zamiast składać te do Kakyuu no Jutsu to składał do Płomyk no Jutsu? Nie, raczej nie to, ojciec pokazywał mu je kilka razy, a Keiji miał dobrą pamięć. To na pewno nie były pieczęcie, tutaj chodziło o coś innego! Ale wracając do treningu, świeżo upieczony genin wziął spokojny wdech, powoli zaczął składać pieczęcie, powietrze mieszał ze swoją chakrą i.. -Kakyuu no Jutsu - Starał się wydmuchnąć kulę ognia z jego ust, ale rezultat był całkiem inny. Co prawda nie był to już płomyk, ale coś innego, może nawet na kształt kuli! Uchiha jednak nie zamierzał się poddawać, i powtarzał czynność przez kolejne góra dwie godziny. Robiło się już w sumie ciemno, młodemu zaczynało brakować chakry, ale nie chciał odejść stąd z niczym.. Zamierzał spróbować ostatni raz, tym razem skupił się najlepiej jak potrafił, złożył pieczęcie, zmieszał powietrze w płucach z chakrą.. -Kakyuu no Jutsu - Szybko wydmuchnął zmieszaną chakrę z powietrzem, która zamieniła się w kulę ognia! Udało mu się! Na jego ustach zagościł uśmiech, ale nawet na uśmiechanie się nie miał sił. Po całym treningu ojciec wziął go na barana i wrócili do domu.

2/2

z/t
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post ndz maja 29, 2016 3:03 pm

Obrazek
Kolejny dzień trudnej nauki. Keijiemu udało się zyskać poziom genina, więc teraz musiał udowodnić rodzinie i wiosce, że zasługuje na taką rangę. Mało tego był z klanu Uchiha, więc oczekiwania wobec niego były duże. Daizo po raz kolejny zabrał dzieciaka do ruin, by potrenować z nim jutsu.
- Dobrze synu, posłuchaj mnie. Ostatnio nauczyłeś się podstaw panowania nad naturą Ognia. Dzisiaj przejdziemy o krok dalej. Katon: Goukakyuu no Jutsu pozwoli ci stać się prawdziwym członkiem klanu Uchiha. Będziesz wtedy mógł z dumą nosić to nazwisko. - powiedział pewnym siebie głosem, opierając dłoń na ramieniu syna. Następnie odsunął się kawałek i wykonał serię pieczęci, a następnie zaprezentował synowi technikę. Na dwa sposoby. Najpierw wydmuchał chakrę w jeden punkt, a za drugim razem popchnął ją dalej. Westchnął ciężko.
- Jak widziałeś technika ta ma dwa zastosowania. Każde z nich może ci pomóc. Spróbuj wykonać ją na sucho, najlepiej jak potrafisz. Zobaczymy, czy będą potrzebne ci moje rady. - kiwnął głową, dając swobodę synowi.

//Skrócony czas nie obowiązuje, bo uczysz się go na niższej randze.


Spoiler:
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post pn maja 30, 2016 4:06 pm

Nie wiedział co się stało jego ojcu, że był taki skory do trenowania go.. Baaa, chciał go jeszcze nauczyć dość mocnej techniki jak na genina. Można powiedzieć, że była to taka wizytówka ich klanu, bez znajomości tej techniki ni ma co nazywać się Uchiha! Ponownie wraz z swoim ojcem, Daizo udali się do ruin. Ciekawiło go co to będzie za technika, staruszek nie chciał zdradzić mu zbyt wiele szczegółów. Jak tylko dotarli na miejsce, Keiji cały czas gapił się na swojego ojca, czekając aż to wszystko się zacznie. -Rozumiem.. - Mruknął jedynie pod nosem żeby nie było, że wcale go nie słucha czy coś. Następnie bacznie obserwował poczynania swojego staruszka, to jakie wykonuje pieczęcie i co robi dalej. Może niezbyt wiele mu to wszystko mówiło, ale coś zaczęło mu świtać w tej jego główce. Skoro to jest technika kuli ognia to zapewne wykonuje się ją tak samo jak Kakyuu, prawda? Tyle, że Goukakyuu jest o wiele, wiele lepsze! Kiwnął jedynie głową na słowa ojca, westchnął tak jak zawsze.. To chyba był już taki jest zwyczaj. Następnie starał się wykonać takie same pieczęcie jak ojczulek, zmieszał chakrę z powietrzem w płucach i próbował wydmuchnąć ją w postaci kuli ognia. Tylko chyba coś nie poszło po jego myśli bo nic się nie stało.. -Chyba pomyliłem pieczęcie.. - Mruknął sobie pod nosem jakby sam do siebie, ale nic! Będzie próbował dalej aż do skutku.

1/4
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post pn maja 30, 2016 10:57 pm

Obrazek
Daizo czekał cierpliwie aż syn wykona jutsu. Gdy tylko ten spróbował, ojciec syknął tylko wypuszczając powietrze z ust. Nie był zadowolony.
- Nie tego się po tobie spodziewałem, Keji. - mruknął, kiwając głową na boki. Następnie podszedł do syna i kucnął, by zrównać się z nim wzrostem.
- Nie możesz pomylić pieczęci. Zapamiętaj kolejność. Spójrz. - wytłumaczył dziecku na czym polega jutsu, prezentując mu na sucho pieczęcie, bez wykonywania jutsu. Zrobił to trzykrotnie, by chłopak zapamiętał.
- Nie każ mi tego powtarzać, dobrze? - powiedział poważnie, powracając do poprzedniej pozycji. Następnie po raz kolejny zaprezentował Keijiemu jutsu, znowu w dwóch wersjach. Jako płomień i jako kulę.
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post wt maja 31, 2016 9:21 pm

No może i wykonanie techniki nie było zbyt udane, ale trzeba zwrócić uwagę też na to, że Keiji tym wszystkim się stresował. Nie była to chyba technika niskiej rangi, wymagała trochę więcej od niego niż taka mała kula ognia, której się uczył ostatnio. Tak czy siak, nie chciał zawieść ojca, dlatego poddanie się nie wchodziło w rachubę. Musiał dotrwać do końca, nauczyć się tej techniki za wszelką cenę! -Tak jest, ojcze.. - Mruknął pod nosem i ponownie obserwował to jak jego ojciec wykonuje pieczęcie. Musiał je zapamiętać, nie mógł się teraz pomylić, następnie ponownie przyszło mu zobaczyć jak Daizo wykonuje technikę, ale jego celem było chyba wykonanie kuli ognia. Nie czuł się na siłach by wykonać technikę jako płomień, ale kto to wie.. Teraz przyszła kolej by on spróbował, ponownie wziął głębszy wdech, przymknął oczy by przypomnieć sobie pieczęcie. Jak to tylko zrobił wykonał je, zmieszał chakrę z powietrzem w płucach i wydmuchnął ją w postaci kuli ognia. O dziwo udało mu się, ale nie była ona taki rozmiarów jak jego ojca, była trochę większa od Kakyuu, czegoś mu tutaj brakowało.. Chyba jadł za mało danonków..

2/4
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post śr cze 01, 2016 12:22 pm

Obrazek
Daizo obserwował syna czujnym i surowym okiem, oceniając jego efekty pracy. Widział w Keijim potencjał, dlatego wymagania były tak wysoko stawiane. Poza tym chciał, by syn stał się w końcu prawdziwym Uchiha i nosił z dumą to nazwisko - Keiji jako prawowity członek klanu i Daizo, który miałby syna - shinobi, a nie ciapę pokroju Kirimaru.
Wykonanie jutsu przez siwego było zdecydowanie lepsze, chociaż bardziej przypominało naładowane Kakyuu niż słabe Goukakyuu. Mężczyzna kiwnął głową do syna.
- Trenuj dalej. W następnej próbie ci się uda. - powiedział poważnym tonem, czekając na efekt.
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post śr cze 01, 2016 10:44 pm

Czegoś w tym wszystkim brakowało, ale czego?? Keiji zastanawiał się nad tym dłuższą chwilę, może chodziło tutaj o chakrę albo o ilość zmieszanego powietrza z nią? Musiał próbować, nie chciał prosić o pomoc swojego ojca. Musiał sam do tego wszystkiego dojść, a przynajmniej taki miał zamiar. Na pierwszy ogień spróbuje zmieszać więcej powietrza, nie chciał zużyć całej swojej chakry, której pokłady i tak były już małe. Złapał oddech zbierając trochę więcej powietrza do płuc, które od razu zmieszał ze swoją chakrą, a następnie wydmuchnął w postaci kuli ognia. Ku jego zaskoczeniu chyba wyszło mu to lepiej niż poprzednio. Mógł to chyba nazwać nawet takim małym tudzież słabym Goukakyuu! Uśmiechnął się pod nosem i spojrzał na ojca, ale nic nie mówił. Do osiągnięcia celu jeszcze trochę mu brakowało i mimo zmęczenia, które odczuwał nie zamierzał teraz się poddawać. Trenował dalej, tym razem jednak użył większej ilości chakry, ale efekt był taki sam, musiało tutaj chodzić o coś innego. Siwowłosy na chwilę przestał by przeanalizować wszystkie swoje wcześniejsze poczynania i jakoś spróbować to rozgryźć.

3/4
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post czw cze 02, 2016 1:58 am

Obrazek
Ojciec nadal obserwował syna, ale widział, że powoli mu wychodzi technika i jest coraz lepsza. Był pewien, że sobie z nią poradzi. Nie było sensu dłużej z nim zostawać i Daizo mógł go opuścić.
- Dokończ jutsu, a potem zaprezentuj mi je w całej okazałości. - powiedział poważnie, a następnie złożył pieczęć.
- Najlepiej w domu. - poof. Shunshin no jutsu i ni mo chopa!
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Ruiny zapomnianej świątyni

Post czw cze 02, 2016 9:31 pm

Technika mu chyba wychodził, tak więc dobrze. Można powiedzieć, że mniej więcej wiedział czego potrzebuje do jej wykonania. Teraz zostało mu jedynie odpowiednio dobrać "proporcje" no i wykonać jutsu. Ojciec poinformował go, że ten ma dokończyć technikę, a staruszek po chwili zniknął. Może to i lepiej dla Uchihy, przynajmniej nie będzie się tak stresować przed swoim ojcem. Keiji spojrzał na miejsce gdzie przed chwilą znajdował się jeszcze jego staruszek. Westchnął pod nosem i na chwilę sobie usiadł. Musiał trochę odetchnąć i chwilę odpocząć, przy ostatniej próbie zużył dość dużą ilość energii jak i chakry.. Ciekawe ile będzie musiał użyć do wykonania pełnej techniki, nie zapowiadało się zbyt ciekawie dla niego. Gdzieś tak po 10 minutach odpoczynku siwowłosy wstał bo nie zamierzał spędzić tu przecież całej nocy ani nic z tych rzeczy. Trzeba było brać się do roboty.. Ponownie zebrał większe ilości powietrza do płuc, które tam zmieszał ze swoją chakrą, a dokładniej jej większymi ilościami. Złożył pieczęcie, po czym wydmuchnął wszystko w postaci kuli ognia, która była dość duża, wyglądało na to, że był blisko celu. Powtórzył czynność jeszcze raz, tym razem udało mu się chyba perfekcyjnie wykonać technikę. Normalnie podskoczył z radości, ale odczuwał też zmęczenie, dlatego czym prędzej zaczął wracać do domu by położyć się w swoim łóżku!

4/4
z/t
Obrazek