Sala treningowa nr 1

NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Sala treningowa nr 1

Post pn maja 09, 2016 11:33 pm

Obrazek

Sala treningowa dla uczniów akademii. Cała zrobiona z drewna razem z drewnianym parkietem. Można tutaj znaleźć wiele przydatnych narzędzi zarówno do nauki Taijutsu jak i Ninjutsu chociaż ostatnimi czasu najczęściej uczniowie korzystają z niej w praktycznych zajęciach z Ninjutsu. To tutaj wielu wielkich shinobi postawiło swoje pierwsze kroki po raz pierwszy wykonując takie techniki jak chociażby Henge no Jutsu. Tutaj każdy shinobi Konohy zaczyna swoją prawdziwą przygodę z chakrą. Wielu uczniów woli zajęcia tutaj niż w klasie. No cóż lepiej jest uczyć się jutsu niż słuchać kolejnego wykłądu na temat chakry prawda ?
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post wt maja 10, 2016 12:35 am

Obrazek
Mizumi po całym tym wykładzie o Ninjutsu skierował się w kierunku sali treningowej. Po dużej ilości teorii przyda im się też trochę praktyki ! Sakanano najczęściej łączył podstawy kontroli chakry z próbą wykonania jakiejś prostej techniki. W końcu najlepiej jest spróbować wiedzy w praktyce. Jeśli komuś wybitnie nie szło podchodził do niego i starał się mu pomóc.
- Dobrze ! Teraz wraz z treningiem kontroli chakry nauczymy się najbardziej elementarnej techniki shinobi, czyli Henge no Jutsu. - Mizumi zaprezentował swoim uczniom technikę zamieniając się w Hokage.
Szybko wrócił do swojej formy i zaczął tłumaczyć jak wykonać technikę.
- Postarajcie się skoncentrować chakrę w całym swoim ciele, wykonajcie odpowiedni symbol i wypowiedzcie nazwę techniki. Pamiętajcie, że musicie wymieszać ze sobą swoją siłę fizyczną i psychiczną ! Jeśli ktoś będzie miał kłopoty niech powie. Będę krążył między wami i pomagał każdemu, kto ma kłopoty.
Po tych słowach zostawił resztę w rękach swoich studentów. Od czasu do czasu jedynie podchodził do kogoś i dawał mu porady jak wykonać tą technikę. Bardzo lubił patrzeć na pierwsze kroki swoich uczniów w Ninjutsu.

//
Henge no Jutsu - Technika Transformacji
Chakra: 1 co turę
Ranga: D
Czas nauki: 2 dni (nauka z mistrzem trwa 1 dzień)
Uchiha Isao

Re: Sala treningowa

Post wt maja 10, 2016 8:12 pm

Po zakończeniu lekcji teoretycznej Uchiha starał się unikać zostania rozszarpanym w korytarzu. W tym celu przy pierwszej lepszej okazji po prostu zniknął ludziom z pola widzenia uciekając na zewnątrz oknem. Gdy minęła odpowiednia ilość czasu chłopak wrócił na kolejne zajęcia - tym razem praktyczne, jego ulubione. W podstawowych zadaniach takich jak rzucanie broniom i sparingi radził sobie niemalże perfekcyjnie, a zakaz nauki ninjutsu nałożony przez matkę tylko napędzał jego chęć nauki. Gdyby tylko matka dowiedziała się o tych kilku treningach z kuzynem Ikuo, oj bracie...
W każdym razie brunet wszedł do sali i słuchał uważnie poleceń senseia Mizumiego. Teoria brzmiała dość prosto, a co do wykonania to się zobaczy. Niby wszyscy widzieli w chłopcu olbrzymi talent, ale on sam nie był pewien czy wyjdzie mu za pierwszym razem. Mimo chwilowego zawahania gdy nie było chętnych do publicznego spróbowania techniki Isao zebrał w sobie odwagę i jako pierwszy z klasy wykonał technikę. Celem jego transformacji był nauczyciel. Nie chodziło o podlizywanie się, lecz o to co działo się w głowie ucznia. Hokage był do niego bardzo podobny, w końcu był jego siostrzeńcem. Uważając, że może to zakwestionować jego poprawne wykonanie techniki wybrał inną osobę. Z uwagi na autorytet i odmienną budowę ciała - głównie wzrost. Celem przemiany stał się sensei.
- Dobra, teraz albo nigdy! - powtórzył do siebie w myślach Uchiha zbierając myśli i koncentrując chakre. Nastawił się na maksymalne skupienie i pewność siebie.
- Henge. - powiedział już głośno i wyraźnie Isao. Efekt przemiany był widoczny gołym okiem. W końcu porównanie stało obok. Chłopak powtarzał technikę poprawiając detale i gdy uzyskał wygląd pierwowzoru nadal powtarzał wykonywanie techniki by utrwalić sobie towarzyszące mu uczucia i ruchy.

///skrócona nauka techniki (nadzór mistrza) 1/1
Spoiler:
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post wt maja 10, 2016 11:11 pm

W końcu przyszedł czas na coś przyjemniejszego, koniec tego siedzenia w klasie, słuchania i pisania w kółko tych samych rzeczy. Po zakończeniu zajęć o ninjutsu, chakrze , przyszedł czas by trochę potrenować. Choć na razie mieli przerwę, a sam Keiji wyszedł sobie na świeże powietrze, gdzie posiedział pod drzewkiem rozmyślając nad różnymi sprawami. Szczerze mówiąc to najbardziej chodziło mu po głowie to by w końcu nauczyć się techniki. Niestety ojciec nie był zbyt skory by uczyć swojego syna. Keiji nie rozumiał czego obawiał się jego staruszek.. Zapewne gdyby jego bracia jeszcze żyli to sami by szkolili swojego młodszego braciszka, ale cóż.. Ich już nie było i jak na razie Uchiha musiał sobie radzić z tym wszystkim. Gdy tylko ich czas wolny się skończył, chłopak skierował swe kroki do sali treningowej. Słuchał uważnie co ma do powiedzenia ich nauczyciel, nawet skupił się bardziej niż na poprzednich zajęciach. Nie było co się dziwić, za chwilę miał zacząć naukę swojej pierwszej techniki, nie chciał wypaść najgorzej! Zerknął okiem na to jak Isao jako pierwszy wykonuje technikę, Keiji miał lekkie obawy, że może się mu nie udać. Zaczął ciężej oddychać delikatnie przymykając oczy. Zaczął rozmyślać w kogo mógłby się przemienić, myślał teraz o różnych rzeczach, nie potrafił skupić się na jednej. Miał za duży mętlik w głowie, ale musiał spróbować, uda mu się lub też nie.. Robił tak jak tłumaczył im nauczyciel, przymknął na chwilę oczy, starał się skupić na jednej osobie, jednej myśli o niej.. Następnie starał się skoncentrował chakrę w całym swoim ciele, dosłownie w całym.. -Henge - Powiedział po czym nie wiadomo co się stało, udało mu się czy nie? Po chwili było wiadome, przemienił się w swojego zmarłego brata. Co prawda efekt nie był idealny, było tam kilka niedociągnięć, ale jak na pierwszy raz to chyba dobrze. Nie wiedział czemu akurat pomyślał o nim, ale już trudno.. Westchnął pod nosem, odszedł trochę na bok i zaczął udoskonalać by wszystko było cacy i na miejscu.

/skrócona nauka techniki (nadzór mistrza) 1/1
Spoiler:
Obrazek
Shikami Nara
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 46
Rejestracja: pn maja 09, 2016 4:20 am
Imię: Shikami
Nazwisko: Nara
Pseudonim: Shika (jeleń)
Wiek: 12
Waga / wzrost: 45/155
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: Patrz wyżej
Znaki szczególne: Kitka, oczy
Multikonta: Mitsuki, Samidare
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=206
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=210&p=391#p391
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=211
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=212
Talent: Mistrz Technik Ninja
Cecha specjalna: Leń
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post wt maja 10, 2016 11:34 pm

Lekcja minęła mu jak każda inna. Nudno, irytująco i śpiąco. Słowa nauczyciela co prawda zapamiętał, bo miał do tego łatwość, ale nie miał zamiaru ich nikomu powtarzać. Po co? Następnie nastał czas na zajęcia praktyczne. Jejku, jak on nich nienawidził! Trzeba było się ruszać, składać pieczęcie, a na dodatek korzystać z chakry, której nie miał za dużo. A co jeśli zemdleje? Albo umrze? O nie!
Nara wszedł na salę, czając się gdzieś za plecami uczniów, stając w najdalszym miejscu, by jakoś specjalnie nie dać szans nauczycielowi na ocenę jego pracy. Co prawda nie chciał się uczyć, miał to wszystko w nosie, ale jak sobie pomyśli, że jego mama zacznie mu ryć beret, a ojciec i nawet niewinny nauczyciel przez niedopilnowanie małego oberwie, to stwierdził, że chyba jednak warto się przyłożyć do nauki.
Henge no jutsu było elementarnym jutsu. Zgodnie z poleceniami senseia, Shikami złożył odpowiednią pieczęć, skupił chakrę w sobie i postanowił przemienić się w niego. Poof! Oczywiście za pierwszym razem dał ciała, bo nie był jakimś mega geniuszem. Co prawda przypominał nauczyciela, ale wzrost się nie zgadzał. Taki mały karypel wyszedł. Po chwili się odmienił, kręcąc głową na boki.
- Bzdura. - powiedział pod nosem, sam do siebie, ale na tyle słyszalnym głosem, że okoliczni mogli to usłyszeć. Rozejrzał się po okolicy, widząc że Isao już dawno opanował technikę i teraz ją tylko trenuje, popisując się przed innymi. Nie, wcale go nie hejtował, bo doceniał jego talent w głębi siebie, ale irytowało Shikamiego to, że też tak łatwo mu to przychodzi. Wiadome, pyk! Umiem. To nie było raczej złośliwe, a zwykłe marudzenie.
Kolejne podejścia były już lepsze. Wykonał kilka i z każdym razem coś poprawiał - a to nos krzywy, a to noga inna. Drobne błędy, ale za piątym razem wyszła mu odpowiednia kopia. Za kolejnymi trzema to samo. Sam doszedł do wniosku, że udało mu się opanować jutsu. Westchnął ciężko, podchodząc do ściany, pod którą klapnął i siedział.

1/1


Spoiler:
Obrazek Obrazek
Akahoshi Kirimaru
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 61
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 9:37 pm
Imię: Kirimaru Hikari
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Kiri
Wiek: 12
Waga / wzrost: 48 kg/154 cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: Niebiesko-pomarańczowy lekki dres, sandały z grubą podeszwą, zielone gogle
Znaki szczególne: Pierwszy się na ciebie wydrze!
Multikonta: Natsuko Yukimura
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=150
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=157
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=158
Relacje: viewtopic.php?f=14&t=159
Talent: Mistrz Klonowania
Cecha specjalna: Naznaczony
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post wt maja 10, 2016 11:58 pm

// W klasie jeszcze napisz, Shikami xD

Kirimaru przyszedł do sali treningowej rozochocony jak rzadko. No cóż, treningi praktyczne były o wiele, wiele ciekawsze niż te wszystkie nudne bzdury i bezużyteczne klepanie mordami w klasie! Tam to nie dość że niczego ciekawego nie mógł się nauczyć, to jeszcze musiał siedzieć bez ruchu i udawać że słucha... Nuuuda! Szkoda, że nie doceniał wagi teorii i tego, jak ważnym jest zrozumienie podstaw zanim przejdzie się dalej... Chciał biegać, ale przecież nie potrafił jeszcze chodzić (to całkiem jak jego animatorka w obecnej chwili).
W każdym razie blondynek był w stu procentach pewien, że technika wyjdzie mu perfekcyjnie. Nie czekając na wiele objaśnień, złożył potrzebne pieczęci i skumulował chakrę. Puff! Pojawiła się chmura dymu, z której wyłonił się nie kto inny, jak...
Bardzo brzydki Hokage, Kirizu Uchiha!
Jego strój co prawda był prawidłowy (chyba od ciągłych wyobrażeń Kirimaru o noszeniu go na sobie), ale miał zajęczą wargę i zapadnięte w oczodoły oczy. Trochę jakby umarł kilka dni temu i teraz wstał z grobu. W dodatku był dziwnie niski...
Puff! Kolejna chmurka i z powrotem pojawił się Kirimaru, najpierw z kropelką potu ściekającą po czole, a po chwili wybuchający dzikim śmiechem (trochę naciąganym):
-Aaaale numer!
Zaryczał.
-Widzieliście to?! Specjalnie, specjalnie, ahahahaha!
Miał nadzieję, że grupa podłapie "żarcik". Nie chciał by ktoś uznał to za kolejną jego porażkę. Po chwili odszedł na bok i tam spróbował jeszcze raz - tym razem wyszło mu o niebo lepiej. Niestety, teraz już nikt na niego nie patrzał...

Henge no Jutsu 1/1
Ostatnio zmieniony ndz maja 22, 2016 8:53 am przez Akahoshi Kirimaru, łącznie zmieniany 1 raz.
"Nie ruszaj gówna, to nie będzie śmierdzieć" - powiedzieli.
Obrazek
"Nie jestem od was w niczym gorszy" - odpowiedziałem.

[x][x]
Akimichi Choumi
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 33
Rejestracja: wt maja 10, 2016 12:28 am
Imię: Choumi
Nazwisko: Akimichi
Pseudonim: Chou
Wiek: 12
Waga / wzrost: 67 kg/160
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Taijutsu/Ninjutsu
Ubiór:
Znaki szczególne: Grube kości : D
Multikonta: Kirimaru, Natsuko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=398#p398
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=214
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=215
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=216
Talent: Medyk
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post śr maja 11, 2016 12:37 am

Choumi przybyła do sali treningowej razem z resztą klasy, z tym że podczas przerwy zdążyła wtranżolić paczkę ziemniaczanych chipsów o smaku bekonu. Poczęstowała nawet jedną z koleżanek, stwierdzając że przecież może być miła, prawda? Umyła ręce i gryząc jabłko wkroczyła do sali, monotonnie żując i obserwując senseia przy robocie.
Ten pokazał im technikę, która w gruncie rzeczy wydawała się być bardzo prosta - a przynajmniej kiedyś rodzice usiłowali ją tej techniki nauczyć. Kiedy więc dokładnie obgryzła jabłko i wyrzuciła ogryzek do kosza, strzepnęła dłonie i wzięła głębszy oddech.
Złożyła pieczęci, skumulowała chakrę. Rozstawiła szerzej nogi, aby wygodnie się stało. Jeszcze chwila i... Aha, oto niemalże idealna kopia Hokage Kiruzu. Co prawda tak jakby przybyło mu kilka kilo, ale poza tym drobnym faktem właściwie był niemalże identyczny.
Odmieniła się i oparła ręce na biodrach. Dobra robota!

// Nauka skrócona (mistrz) - Henge no Jutsu (1/1)
Obrazek
Natsuko Yukimura
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 42
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 9:36 pm
Imię: Natsuko Kimiko
Nazwisko: Yukimura
Pseudonim: Natsu, Aki, Yuki
Wiek: 15
Waga / wzrost: 61/167
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Ninjutsu/Soshijutsu
Ubiór: Czarna, dopasowana koszulka z czerwonymi wstawkami
Znaki szczególne:
Multikonta: Kirimaru
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=176
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=180&p=232#p232
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=182
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=181
Talent: Mistrz Kontroli Chakry
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post śr maja 11, 2016 12:43 am

Dla piętnastolatki pierwsze w życiu do końca świadome wykonanie techniki ninjutsu miało być wielkim wydarzeniem. Czekała na tę chwilę naprawdę długo i po prostu nie mogła się już doczekać! Chętnie więc przeszła do salki treningowej, zapominając nawet o dąsaniu się na rzecz niesprawiedliwej w jej mniemaniu kary.
Dokładnie wysłuchała instrukcji, stwierdzając, że to powinno być dość łatwe. Przyjrzała się pieczęciom i zapamiętała kolejność oraz ułożenie palców w każdym ruchu. Kilka razy przećwiczyła "na sucho", po czym skupiła się na kontrolowaniu wewnętrznej energii. Okazało się, że przychodzi jej to z o wiele mniejszym trudem niż sądziła - niemalże czuła namacalną chakrę obecną w jej wnętrzu. Wybrała odpowiednią jej ilość i starannie złożyła wszystkie potrzebne do wykonania techniki pieczęci. Wydawało się, że wszystko jest tak, jak powinno.
I rzeczywiście - puffnęło i z chmury dymu wyłoniła się idealna kopia Hokage. Natsuko zaznaczyła nawet najdrobniejsze szczegóły. Kiedy przyjrzała się swojej podobiźnie, w pierwszej chwili zachwyciła się, szybko jednak zmieniła się z powrotem.
-Uff... Jednak swoja skóra najlepsza... Nie chciałabym mieć penisa dłużej, niż to absolutnie potrzebne.
Mruknęła, ocierając czoło.

Skrócona nauka (mistrz) - Henge no Jutsu 1/1
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post śr maja 11, 2016 3:54 pm

UWAGA:
  1. Jeśli ktoś nie rozpoczął jeszcze nauki techniki Henge no Jutsu niech najpierw odpisze na pierwszy post, a dopiero potem na drugi. Nie będę hamował treningu tym, którzy odpisują.
  2. Pamiętajcie, że mój odpis nie jest równoznaczny z zakończeniem przez Was treningu ! Zwracajcie uwagę na czas rozpoczęcia przez Was postu.


Obrazek
Mizumi wszedł po raz kolejny ze swoimi uczniami do sali treningowe i popatrzył na wszystkich.
- Tym razem będziemy trenowali bardziej fizycznie. Poćwiczymy rzucanie do celu. To także jest jedna z elementarnych umiejętności każdego shinobi!
Po tych słowach poprosił Kirimaru, Isao i Shikamiego by pomogli mu porozkładać tarcze, a gdy już to zrobili rozdał każdemu po zestaw shurikenów.
- Pamiętajcie to nie są zabawki! Jak zobaczę, że ktoś z Was rzuca shuriken w swoich kolegów to niech wie, że egzamin na genina ma od razu niezdany! Waszym celem są tylko i wyłącznie tarcze przed Wami.
Po tych słowach Sakanano zaczął się krzątać za uczniami i uważnie ich obserwować. Od czasu do czasu udzielał porad jak lepiej rozłożyć ciężar ciała, albo jak poprawnie złapać broń. Był także mocno wyczulony na głupie żarciki. W przeciwieństwie do poprzedniego treningu teraz mogło się coś komuś stać, a jego zadaniem było niedopuszczenie do takiej sytuacji.

//Nauka rzucania shurikenami
Czas nauki: 1 dzień
Yamanaka Imeki
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 41
Rejestracja: śr maja 04, 2016 11:02 am
Imię: Imeki
Nazwisko: Yamanaka
Pseudonim:
Wiek: 12
Waga / wzrost: 38/149
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: fioletowy golf i spódniczka, nogi i brzuch zabandażowany
Znaki szczególne: błękitne oczy, blond włosy w kucyku
Karta postaci: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=14&t=188
Statystyki: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=35&t=193
Finanse: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=51&t=194
Relacje: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=74&t=195
Talent: Sensor
Cecha specjalna: cicha wielbicielka
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post śr maja 11, 2016 4:29 pm

Wykład był nieco ciekawy, chociaż większość rzeczy już wiedziała. Odkąd pamięta dopytywała całą rodzinę o sekrety technik, a wtedy zawsze zaczynali od podstaw. Już tyle razy słyszała od czego trzeba zacząć, że teraz znała już to chyba na pamięć. Ale nieważne, jeszcze jeden raz jak to usłyszała, to jej nie zaszkodzi. Tylko sobie utrwali wszystko, a to już jakiś plus. Potem razem ze wszystkimi przeszła do sali treningowej.
Technika nie wyglądała na trudną. Przynajmniej jak wykonywał ją nauczyciel. A wszystko co wykonywali dorośli ninja wyglądało na proste i przyjemne. Imeki wiele razy chciała naśladować brata, gdy coś jej pokazywał, jednak to wcale nie było takie łatwe do wykonania. Ile razy się skaleczyła kunaiem, bo źle rzuciła, bądź złapała w złym miejscu.
Wysłuchała dokładnie instrukcji Mizumiego i odeszła, gdzieś na bok, aby skupić się na swoim zadaniu. Przymknęła oczy by bardziej móc się skupić na chakrze, jednak usłyszała już odgłosy zachwytu. Przez dłuższą chwilę nawet oczu nie otwierała, bo i tak podejrzewała co zobaczy. No i się nie myliła, gdy otworzyła jedno oko by zerknąć i zobaczyła, że Isao już zaczął swoją naukę i dobrze mu to wychodziło. Już w głowie miała ich obietnicę, że zmierzą się ze sobą w finale… Nieco stres ją obleciał, gdy teraz musiała także wykonać taką samą technikę. A jak będzie gorsza? Jak jej się nie uda? Imeki jednak szybko wybiła sobie to z głowy, bo przecież, gdy da się ponieść emocjom to jako jedyna nie będzie potrafiła się przemienić. Jeszcze raz zamknęła oczy, uspokoiła się i ponownie skoncentrowała charkę.- Heng.- No i przemieniła się w Hokage, jednak nie był on identyczny i jej wzrostu. Jednak na jednym razie nie poprzestała i próbując w kolejnych przemianach poprawić wszystkie błędy.

Skrócona nauka (mistrz) - Henge no Jutsu 1/1
Shikami Nara
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 46
Rejestracja: pn maja 09, 2016 4:20 am
Imię: Shikami
Nazwisko: Nara
Pseudonim: Shika (jeleń)
Wiek: 12
Waga / wzrost: 45/155
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: Patrz wyżej
Znaki szczególne: Kitka, oczy
Multikonta: Mitsuki, Samidare
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=206
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=210&p=391#p391
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=211
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=212
Talent: Mistrz Technik Ninja
Cecha specjalna: Leń
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post śr maja 11, 2016 11:33 pm

Opanował Henge no jutsu, ale to nie był koniec! Po pewnym czasie znowu rozpoczęli ćwiczenia praktyczne. Shikami ich naprawdę nie lubił, bo musiał używać siły mięśni. Po to komu? Już przecież się nachodził dzisiaj. Masakra! Ale chciał sprawić mamie przyjemność, dlatego nie odpuści i będzie działał, póki nie osiągnie rangi genina. Wtedy pomyśli co dalej ze sobą zrobić.
- Shurikeny? Przecież... ale... za co... - strzelił płaską dłonią w czoło. Pokręcił ją szybko, bo trochę go zabolało, ale nie dał po sobie tego poznać. Następnie sensei znienacka coś wymyślił i stwierdził, że ma pomóc "prymusowi" i "pięknisiowi" rozłożyć tarcze. Co kurde?! Oburzył się, co z pewnością widać było po jego minie, ale nie powie przecież na głos swojego zdania. Pomruczał coś pod nosem, pomarudził jak to zwykle robił Shikami i ruszył do tarcz.
- Boże, daj mi cierpliwości, bo jak dasz mi siłę to komuś przywalę... - powtarzał co kilka chwil, chwytając jedną tarczę, ale zamiast położyć ją w odpowiednim miejscu, to ewidentnie się opierdzielał, idąc prawie że tiptopkami do odpowiedniego miejsca. Oczywiście pewnie Kirimaru z Isao zrobili to zdecydowanie szybciej, dzięki czemu Nara postawił aż jedną tarczę! Ale wykonał o co został poproszony, idealnie. Wilk syty i owca cała.
Następnie wziął swoje shurikeny i chwycił je w dłonie. Nie była dla niego to nowa broń, bo już ćwiczył z ojcem rzuty. To samo tyczyło się nożyków. Zresztą, jako dzieciak nie raz rzucał kamieniami z balkonu, celując w płot. Westchnął ciężko.
- Jakie to męczące. Zaraz dostanę zawału. I co wtedy zrobisz Mizumi? Nic pewnie nie powiesz, bo będziesz wiedział, że udaję. Kurde... - mruknął, biorąc w dłoń shurikena. Wziął niewielki zamach i rzucił wprost w środek. To znaczy chciał, ale trafił blisko niego. Oczywiście zerknął na innych, ale zaraz po tym wziął drugiego i trzeciego, rzucając jeden po drugim. Tym razem trafił jednym w środek, a drugim nieznacznie obok. Umiał to robić, ale nie był w tym jakimś wybitnym mistrzem. Dzisiaj miał okazję do podszkolenia się i z każdym kolejnym rzutem coraz częściej trafiał w środek, aż po kilkunastu próbach wyszła całkiem dobra seria. Wkurzało go tylko, że musi za każdym razem podchodzić do tarczy i je zbierać. Robił to powoli, spoglądając od czasu do czasu na senseia.
Jak w poprzednim przypadku, gdy stwierdził, że udało mu się opanować technikę, klapnął na tyłku i czekał aż reszta skończy. Ziewnął kilka razy pod rząd, czując że zaraz odpłynie. Oczywiście tak sobie ubzdurał, bo siły miał jeszcze trochę.

1/1
Obrazek Obrazek
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post śr maja 11, 2016 11:36 pm

Przyszedł czas na dalszą naukę, dlatego też Keiji wraz z innymi uczniami oraz nauczycielem ponownie znaleźli się w sali treningowej. Chłopak był ciekaw co tym razem wymyśli dla nich pan Mizumi. Choć dla niego wszystko było lepsze od teorii bo tam trzeba było zapisywać, a tego Uchiha robić nie lubił. Jak tylko usłyszał co dzisiaj przyjdzie im trenować to się po prostu ucieszył. To było coś w czym był dobry, trenował to ze swoim ojcem wiele razy przez wiele godzin. Czekał jedynie aż koledzy z klasy rozłożą tarczę no i otrzyma shurikeny od nauczyciela. Na całe szczęście nie musiał długo czekać, a teraz przyszedł czas by się wykazać, ale tylko dla samego siebie bo nie zamierzał nikomu imponować, chyba. Wziął głębszy wdech i skupił się na jednej z tarcz. W tym wszystkim chodziło o dobry ruch nadgarstkiem no i celne oko. Dlatego też Keiji przymknął swoje lewe oko, wykonał ruch nadgarstkiem po którym został wykonany rzut. Może nie był on tak bardzo rewelacyjny, ale za to następny musi być lepszy! Przynajmniej tak to sobie tłumaczył chłopak, ale nie wiadomo jak to będzie. Raz po raz zerkał na innych by zobaczyć jak oni sobie radzą. Na Isao nawet nie musiał patrzeć bo wiedział, że on na pewno radzi sobie idealnie.. Co kolejny rzut, chłopakowi wychodziło co raz lepiej. Trafiał w sam środek tarczy i to kilka razy pod rząd, po prostu początki nie były takie idealne.. Ale wiadomo, że nikt nie jest idealny by robić wszystko jak należy! Trenował do czasu aż każdy nie skończył lub Mizumi stwierdził, że dzieciakom starczy zabawy z shurikenami.


/Nauka rzucania shurikenami (nauka z mistrzem) 1/1
Ostatnio zmieniony śr maja 11, 2016 11:37 pm przez Uchiha Keiji, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Akahoshi Kirimaru
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 61
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 9:37 pm
Imię: Kirimaru Hikari
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Kiri
Wiek: 12
Waga / wzrost: 48 kg/154 cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: Niebiesko-pomarańczowy lekki dres, sandały z grubą podeszwą, zielone gogle
Znaki szczególne: Pierwszy się na ciebie wydrze!
Multikonta: Natsuko Yukimura
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=150
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=157
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=158
Relacje: viewtopic.php?f=14&t=159
Talent: Mistrz Klonowania
Cecha specjalna: Naznaczony
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post śr maja 11, 2016 11:37 pm

Wysłanie tego chłopaka w celu porozkładania tarcz do celowania było przedsięwzięciem dość ryzykownym, jednak Kirimaru wywiązał się z tego zadania nadzwyczaj dobrze. Wygląda na to, że wziął sobie je do serca i tym razem naprawdę się postarał. Można wręcz powiedzieć, ze wykonał je z zapałem (a to raczej dobrze, biorąc pod uwagę że Shikami pewnie przeciwnie, nie był chętny do rozkładania tarczy - w razie czego Kirimaru ze swoim nadmiarem energii mógł zrobić to za niego).
Kusiło go, by porzucać do kolegów, choć tylko w formie głupich żartów - krzywdy nikomu zrobić nie chciałby. Jednak słowa senseia ostudziły ten zapał, skoncentrował się więc na tarczy. I chociaż starał się zadziwić wszystkich, wystawiał koniuszek języka podczas celowania i długo, naprawdę długo się przymierzał, szlo mu raczej opornie. Biegał tam i z powrotem, zbierając rozrzuconą broń, która cały czas chybiała celu. Nie był zadowolony z takiego obrotu sprawy, ale cóż zrobić...

Nauka rzucania shurikenami 1/1
"Nie ruszaj gówna, to nie będzie śmierdzieć" - powiedzieli.
Obrazek
"Nie jestem od was w niczym gorszy" - odpowiedziałem.

[x][x]
Yamanaka Imeki
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 41
Rejestracja: śr maja 04, 2016 11:02 am
Imię: Imeki
Nazwisko: Yamanaka
Pseudonim:
Wiek: 12
Waga / wzrost: 38/149
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: fioletowy golf i spódniczka, nogi i brzuch zabandażowany
Znaki szczególne: błękitne oczy, blond włosy w kucyku
Karta postaci: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=14&t=188
Statystyki: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=35&t=193
Finanse: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=51&t=194
Relacje: http://www.aisuru.cba.pl/viewtopic.php?f=74&t=195
Talent: Sensor
Cecha specjalna: cicha wielbicielka
Kontaktowanie:

Re: Sala treningowa

Post czw maja 12, 2016 9:06 am

Chociaż w rzucaniu shurikenami wiedziała, że pójdzie jej lepiej. Nie raz wychodziła z domu z bratem pod nieobecność rodziców i uczył ją trafiać do celu. Jednak tam miała lepiej, znała już swój cel, wiedziała dokładnie jak powinna się ustawić by trafić. Teraz pewnie tak łatwo nie będzie, nie podejdzie i z pamięci nie będzie rzucała do tarczy.
Przytaknęła nauczycielowi, bo sama wiedziała, że to niebezpieczna broń. Niechcący sama się nimi skaleczyła i do tej pory pamięta, jaki to był ból. Nie chciałaby aby ktoś ją teraz trafił. Po otrzymaniu swojego zestawu shurikenów od Mizumiego, Yamanaka podeszła do jednej z tarcz i wpatrywała się w nią. Pierwszymi rzutami nieco wybadała odległość, wiatr i położenie tarczy, by potem było jej już lepiej rzucać. Już przy ostatnich rzutach zaczęła trafiać w tarczę, jednak nie były to doskonałe trafienia i nieco chaotyczne. Ale to przecież dopiero początek. Zebrała wszystkie swoje shurikeny, które wykorzystała w pierwszej serii rzutów, po czym wróciła na swoje miejsce. Teraz wiedziała już z jaką siłą powinna rzucać, biorąc pod uwagę wszystkie czynniki. No i tym razem szło jej dużo lepiej. Większość shurikenów blondynki znajdowała się już na tarczach, a tylko pojedyncze lądowały, gdzieś poza nią. I tak była z siebie dumna, ale i tak ponownie zebrała swoją broń i kontynuowała ćwiczenia.

//Nauka rzucania shurikenami 1/1
Uchiha Isao

Re: Sala treningowa

Post czw maja 12, 2016 1:01 pm

Po wejściu do sali Uchiha został wybrany do pomocy przy rozkładaniu tarcz. Oczywiście zgodził się, chociaż niezbyt ochoczo. Nie miał nic przeciwko pomocy nauczycielowi, ale nie było to najbardziej wymagające zajęcie. Tak czy siak poproszony o asystę nie mógł odmówić, prawda? Zabrał się więc do noszenia z pozostałą dwójką. O ile jeszcze Shikami swoim ciągłym marudzeniem wywoływał u niego na twarzy uśmiech to Kirimaru podjarany jakby budował prom kosmiczny trochę go denerwował. Mimo to po prostu starał się go ignorować, ale nie, ten musiał wywołać kolejną sprzeczkę - chociaż dla odmiany nieświadomie. Latając energicznie w te i we wte w końcu blondyn wpadł na Isao i szturchnął go barkiem, a potem zamiast przeprosić cośtam tylko burknął jak gdyby nigdy nic. Brunet postanowił, że chłopak w końcu się doigrał i trzeba będzie mu pokazać różnicę między nimi. Dalej nie powiedział nic. Gdy nadeszła jego kolej podszedł do tarczy obok Kirimaru i spojrzał na niego jakby rzucał mu wyzwanie. Potem rzucił kilka shuriken jeden za drugim, a wszystkie trafiły w sam środek. Chłopak nie miał z tym żadnego problemu, w jego klanie było to coś, co trenowali wszyscy. Zwłaszcza Isao, który pomimo młodego wieku stał się w tej dziedzinie już całkiem nieprzeciętnym specjalistą (specjalizacja shurikenjutsu). Oczywiście było to tylko i wyłącznie czysto szpanerskie zagranie, które miało wyprowadzić Akahoshiego z równowagi. Po udanym rzucie chłopak po prostu się odsunął zwalniając tor i stanął z boku. Wzroku z blondyna ciągle nie spuszczał, a jego ciągły, cwaniacki uśmieszek dodawał mu zadziorności co tylko nakręcało aplauz i podziw innych. Przede wszystkim miało zdenerwować Kirimaru.
Uchiha długo obserwował jego marne wyczyny i gdy tylko dostrzegł, że w końcu jeden z shuriken rzuconych przez blondyna leci w sam środek tarczy wyciągnął kunai i rzucił w niego od boku wybijając go z toru lotu. Ostrze przeszło przez otwór w środku i przybiło gwiazdkę do pnia pobliskiego drzewa. Tłum zaczął szaleć. Isao wiedział, że chociaż był to niezwykły wyczyn to nie wzbudzi on podobnego podziwu ani u Kirimaru, ani u sensei. Zwłaszcza ten drugi pewnie będzie chciał sobie z nim pogadać, ale teraz było to nie istotne. Chodziło o wysłanie wiadomości do Kirimaru - "nie wchodź mi w drogę".