Stara Biblioteka

Shinya Ōtsutsuki
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 12
Rejestracja: pn maja 30, 2016 12:02 am
Imię: Shinya
Nazwisko: Ōtsutsuki
Pseudonim:
Wiek: 16
Waga / wzrost: 68/178
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai/Nin
Ubiór: Av!
Znaki szczególne: Kolczyki, bandaż na szyi
Multikonta: Yuuto Shima
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=1199#p1199
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=297
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=298
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=299
Talent: Mistrz Kontroli Chakry
Kontaktowanie:

Stara Biblioteka

Post śr cze 22, 2016 6:10 pm

Stara Biblioteka. Chyba najstarsza w wiosce ukrytej w liściach. Mieści się tu wiele ksiąg, książek i różnych skryptów. Niektóre rzeczy tutaj mają setki lat, lecz nadal dobrze się trzymają. Mimo, że jest to dość stara biblioteka, to dzięki zadbaniu przez właścicieli, jest naprawdę w dobrym stanie. Sama biblioteka znajduje się niedaleko budynku Hokage.











--------------------------------------------------------------------------------






Dwójce nowo przybyłym do wioski zajęło trochę odnalezienia tego miejsca. Mimo, że odległość jaką pokonać musieli od gabinetu Hokage, nie była wielka, to i tak chwilkę im czasu zleciało. Nie chcieli specjalnie pytać, lecz Shinya przy dobrej okazji podpytał tu i tam, no się udało.

Młody rinneganowiec wszedł pewnym krokiem do starej biblioteki i zaczął się rozglądać w okół. Budynek był naprawdę pokaźnych wymiarów, ale białowłosy nie spodziewał się, że zastanie aż tyle książek w jednym miejscu. To dla niego było trochę problematyczne, ponieważ musiał się nieźle natrudzić by odnaleźć książki, księgi, zwoje które go interesowały. Generalnie chciał poczytać na temat świata shinobi, klanów które posiadają legendarne oczy, mowa tu o klanie Uchiha jak i klanie Hyuuga. Oczywiście natrudził się by odnaleźć coś na temat tego który jest twórcą świata shinobi. W dodatku również tego, który niby posiadał takie same nietypowe oczy jak Shinya.

Znalazł jakiś totalnie zapomniany przez ludzi kąt w bibliotece i przysiadł do jedynego stołu który tam się znajdywał. Położył stertę książek, ksiąg jak i zwojów. Chłopak miał naprawdę wiele do nadrobienia, z resztą tyczyło się to również Yumi. Może nie w takim stopniu jak rinneganowca, lecz mimo wszystko również w tym siedziała.

Shinya Starł kurz z pierwszej księgi po czym zaczął ją czytać. Przewracał stronę za stroną. Można rzec, że po prostu pożerał ową księgę. Zupełnie nic nie mówił, chciał się skupić teraz na zdobyciu informacji.
Obrazek
Yumi Ikari
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 17
Rejestracja: pn maja 30, 2016 11:35 pm
Imię: Yumi
Nazwisko: Ikari
Pseudonim:
Wiek: 14
Waga / wzrost: 50/160
Wioska: Inna
Specjalizacje: Fuuin/Ken
Ubiór: Bluzka w stylu krótkiego kimona bez ramion, z krótką spódniczką. Długie ciemne buty za kolano. Opaska na głowie
Znaki szczególne: Puste spojrzenie
Multikonta: Akiko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=1223
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=303
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=304
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=305
Talent: Wprawny Szermierz
Kontaktowanie:

Re: Stara Biblioteka

Post śr cze 22, 2016 6:37 pm

Wędrowała za Shinyą, rozglądając się wokół. Próbowała ogarnąć wielkość wioski i zapamiętać przynajmniej część z ulic, którymi szli. Oczywiście nie oznaczało to, że wszystko od razu zapamiętała - wręcz przeciwnie była pewna, że jeszcze nieraz się tutaj zgubi.

Jak się okazało, biblioteka nie była tak daleko, jak mogli to sobie wyobrażać. I wychodziło na to, że tak czy siak będą musieli krążyć wokół gabinetu Hokage, co nie napawało Yumi optymizmem (jakby cokolwiek kiedykolwiek ją czymś takim napawało. Serio). Kiruzu wydawał się jej dziwny. Ślepo zapatrzony w coś, czego nie potrafiła zrozumieć. Czy oczy Shinyi naprawdę są tak potężne? Przecież, gdyby były, chłopak nie byłby tak często wysyłany na arenę. Nie próbowaliby się go tak bardzo pozbyć, prawda? Tylko sprzedać za jak największą sumę...

Westchnęła cicho, wchodząc do budynku za Ootsutsukim. Jeszcze przez moment się zastanawiała nad tym wszystkim, wpatrując się w podłogę, kiedy podniosła wzrok i... nie no, słabe byłoby powiedzieć, że zaniemówiła, bo nic nie mówiła. Ale biblioteka zrobiła na niej niemałe wrażenie. Jeszcze nigdy w życiu nie widziała tylu ksiąg w jednym miejscu. Nawet drwal nie miał jednej setnej tego zbioru. Yumi zerknęła na swojego towarzysza, patrząc, co zrobi. Nie zamierzał chyba przeczytać WSZYSTKICH ksiąg, prawda?

Po dłuższym czasie poszukiwań i tak skończyli z dużą ilością papierów, ale przynajmniej nie będą musieli przeczytać całej biblioteki...

Shinya już się brał do czytania, kiedy ona zajmowała miejsce przy stole i brała do ręki jeden z woluminów. W sumie nawet nie patrzyła na tytuł. Książka leżała na samym wierzchu, więc równie dobrze mogła zacząć od niej, jak i od każdej innej, prawda? Jej towarzysz chyba wybierał wszystko, co w tytule miało chociażby ślady przydatnych dla nich informacji. Yumi bowiem natrafiła na baśń o powstaniu świata. Nie była ona co prawda jakoś specjalnie oparta na faktach, wiele z wydarzeń zostało pewnie zmyślonych, ale sam sposób prowadzenia historii, same legendy, sprawiły, że nie mogła się od tego oderwać. W końcu to tak bardzo różniło się od jej życia...

Tak więc, kiedy Shinya zagłębiał się w naukę rzeczy praktycznych i realnych, ona skupiała się na zrozumieniu fantastycznego świata baśni i legend.