Gorące Źródła

Akahoshi Kirimaru
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 61
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 9:37 pm
Imię: Kirimaru Hikari
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Kiri
Wiek: 12
Waga / wzrost: 48 kg/154 cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: Niebiesko-pomarańczowy lekki dres, sandały z grubą podeszwą, zielone gogle
Znaki szczególne: Pierwszy się na ciebie wydrze!
Multikonta: Natsuko Yukimura
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=150
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=157
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=158
Relacje: viewtopic.php?f=14&t=159
Talent: Mistrz Klonowania
Cecha specjalna: Naznaczony
Kontaktowanie:

Re: Gorące Źródła

Post sob cze 04, 2016 11:21 pm

// Kirimaru w sumie nie sprecyzował w której części się znajduje, dla mnie wspólna jest ok. :p Raczej nawet o nią mi chodziło, bo nie wiedziałam kto wpadnie się powygłupiać. :P

Kirimaru wynurzył się z wody i dalej rechotał z tamtego psikusa. Nauczyłby się takiej wodnej techniki tylko po to, żeby to powtórzyć i móc komuś tak zrobić! Któremuś debilowi z Akademii najlepiej, tylu ich tam w końcu było!
Po raz kolejny wypełznął na brzeg i tym razem z wyszczerzonymi śnieżnobiałymi zębami obserwował jak dziewczyna leje swojego kumpla. To było naprawdę, naprawdę zabawne! Zamachał kilkakrotnie nogami, rozchlapując trochę wody dookoła i słuchał rozkosznej wymiany zmian. Uwielbiał chaos!

Obrazek

-Czy jesteśmy rodzeństwem? Haha! No ja mam brata, ale na szczęście go tu nie ma!
Z Samidare chyba nie byłoby tak wesoło. Gdziekolwiek czarnowłosy pójdzie, rozsiewa ponurą atmosferę! Zresztą jakoś nie miał ochoty z nim gadać, a na ramionach wciąż miał siniaki po ich ostatnim spotkaniu.

Kiedyś będzie zmuszony znowu z nim pogadać, ale na razie mógł odkładać to na później i później...
Plan Hiroshiego aby wkręcić tamtych raczej spalił na panewce, chyba że postanowi jeszcze jakoś to odkręcić.
Obrazek


-Młodzi gniewni czy młodzi wilcy, nie ma to żadnego znaczenia! Grunt, że wspaniali!
Utkwił swój natarczywy wzrok w Chubu.
-Hej, gościu! Tak, ty! Pokażesz mi technikę, której użyłeś? Pokażesz, no? Też tak chcę!


Wspiął się na krawędź basenu, złożył ręce do swojej ulubionej pieczęci ze skrzyżowanymi palcami wskazującymi i środkowymi i przymknął oczy, koncentrując się na odnalezieniu w sobie pokładów ukrytej chakry. Miał jej sporo, to pewne, nawet nie zdawał sobie sprawy z tego jak sporo... W końcu do głowy mu nie przyszło, ze to brzemię jakie niesie może również mu coś dawać. Ale zostawiało pewien znak - i teraz, jako że był w samych gatkach (zielonych w spiralki), w momencie skoncentrowania chakry na jego brzuchu pojawił się z początku niewyraźny, ale z każda chwilą nabierający coraz to wyraźniejszych kształtów znak - symbol pieczęci, koncentrycznie zarysowany wokół jego pępka. Uczniowie Akademii może raczej na to uwagi nie zwrócili, ale chuunin powinien zdać sobie sprawę, że to coś oznacza. A sam Kirimaru? nigdy nie zauważył niczego takiego. W końcu rzadko udawało mu się skupić na tyle...

// Trening koncentracji chakry :p Ale mi się spodobały te tokeny xDD
"Nie ruszaj gówna, to nie będzie śmierdzieć" - powiedzieli.
Obrazek
"Nie jestem od was w niczym gorszy" - odpowiedziałem.

[x][x]
Hiroshi Hyuuga
Awatar użytkownika
Chuunin
Posty: 53
Rejestracja: pn kwie 11, 2016 12:28 am
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim: Hiro
Wiek: 17
Waga / wzrost: 68/175
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Fuuinjutsu, Taijutsu
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Talent: Mistrz pieczęci.
Cecha specjalna: W czepku urodzony.

Re: Gorące Źródła

Post ndz cze 05, 2016 2:14 pm

- Całe szczęście nie jesteśmy rodzeństwem. Przed chwilą poznałem tego chłopaka jak...- Odpowiedział Hiroshi z uśmiechem na twarzy po czym na milisekundę się zastopował. W końcu obiecał chłopakowi, że nikomu nie powie o tym, że to on zabrudził basen obok. Przynajmniej sobie tak obiecał, ale posprzątać będzie musiał. Potem przyszedł czas na uwagę kubota, nie do końca zrozumiał co chłopak chciał powiedzieć. Co wypalić, jakie trzy osoby. Hiroshi zrobił dziwną minę po czym powstrzymał się od komentarzy. No piękny dzień na odpoczynek. Doborowe towarzystwo. Blondyn idiota, no albo udaje. Kubota najprawdopodobniej też nie ma najlepiej pod kopułą, natomiast laska jakaś dziwna, albo zboczona albo jakaś nimfomanka. Chyba czas na ewakuacje, jednak gdy już miał się ruszać by uciekać z gorących źródeł jego uwagę przykuło coś innego. Blondas wdrapał się na krawędź basenu i zaczął koncentrować chakre, ku jego zdziwieniu wraz z czasem który na to poświęcał na jego brzuchu odbijał się pewien wzorek, a właściwie pieczęć którą Hiroshi kojarzył ze swoich książek o pieczętowaniu które go bardzo ciekawiły. Jednak ta pieczęć wyglądała nienaturalnie, jakby coś ją blokowało. Zamyślił się, chyba będzie musiał poszukać tego wzorów w książkach. Pewnie chłopak ma trudności z poprawnym przepływem chakry. Technika Gogyō Kaiin by tu pomogła, niestety jest zbyt trudna do poznania przez Hiroshiego. W końcu w zwojach które czytał sklasyfikowali ją aż na rangę S. Może kiedyś jej się nauczy, ale póki co nie jest w stanie pomóc chłopakowi.

---
Ta technika którą zrobił Jiraiya w anime to ranga S :P Kirimaru musi poczekać trochę aż Hiroshi się jej nauczy XD
Uchiha Toshiko
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 18
Rejestracja: pn maja 30, 2016 6:11 pm
Imię: Toshiko
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Rudzielec
Wiek: 17
Waga / wzrost: 55/170
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Gen/Tai
Ubiór: Patrz avatar
Znaki szczególne: Czerwone włosy
Multikonta: Shikami, Mitsuki, Sami
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=267
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=268
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=269
Relacje:
Talent: Mistrz Iluzji
Cecha specjalna: Kobieciarz
Kontaktowanie:

Re: Gorące Źródła

Post ndz cze 05, 2016 7:33 pm

Ciepła woda w gorących źródełkach naprawdę była idealnym relaksem. Im dłużej siedziała w baseniku tym bardziej jej się nie chciało nigdzie ruszać i iść do specjalnej, wydzielonej części dla dziewczyn by uskutecznić swój podryw. Fakt, może i miała trochę chcicę, chciała sobie pohulać, ale Chubu był obok, Hiroshi i Kirimaru też. Niby ekipa strasznie słaba, ale Uchiha w sumie zadowolona była z tego faktu, że ma z kim pogadać i nie nudziła się. Dobry argument na pozostanie tutaj.
Obserwowała zachowanie przyjaciela, a także pozostałej dwójki. Jeśli Hiroshi serio myślał, że Toshiko jest nimfomanką albo osobą zboczoną, to dobrze kombinował! Zdecydowanie należała do osób, które lubiły pieprzyć głupoty erotyczne, ale sam Hyuuga przecież chciał podglądać czerwonowłosą swoim Byakuganem! I kto tu jest głupi?! Ha!
- Ty złamany flecie! Wcale mi nie jest mokro na twój widok, tylko moje krocze płacze, że masz takiego małego, który nawet nie jest w stanie mnie zadowolić! - odpyskowała mu, wypływając trochę z wody. Zaparła się nogami i jeszcze bardziej oparła się o ściankę basenu. Zanurzona byłą tak od piersi w dół, było idealnie. Uśmiechnęła się nawet sama do siebie, bo jej się podobało. Grzało ją w dobrych miejscach, więc było dobrze.
Zaśmiała, gdy usłyszała odpowiedź Chubu. Faktycznie, nie byli podobni, ale może mieli inne matki, może innych ojców, albo w ogóle inne matki i innych ojców, a łączyły ich braterskie więzi, jak Chubu i Toshiko - przecież zachowywali się jakby mieszkali ze sobą od łohohoho.
Potem jeszcze była odpowiedź Kirimaru. Ma brata? Ale kogo? Hę? Nie miała pojęcia, ale też nie obchodziło ją to jakoś specjalnie. Obserwowała blondyna, który ewidentnie coś kombinował i mało tego chciał opanować jutsu, które pokazał mu Kubota. Ale czy na pewno dzieciak miał naturę Suitonu? Poza tym czerwonowłosa wątpiła, że jej kumpel okaże się taki dobroduszny i go nauczy. Spodziewała się raczej czegoś innego, śmiesznego. Już nie mogła się doczekać!
Zaciekawiło ją natomiast to, co Kirimaru miał na brzuchu. Pieczęć, która pokazała się zaraz po tym jak skupił chakrę. To było dziwne i naprawdę niepokojące. Toshiko zmrużyła oczy, poprawiając dłonią ramię od stroju kąpielowego. Zaniepokoiło ją to, a słowa Hiroshiego odeszły na drugi plan.
- Ej, to nie jest normalne, co nie? Chubu, a ty też takiej czasem nie masz? - zapytała ogólnie, zerkając na niego, a potem znów na Kirimaru. Po chwili zaczęła się śmiać.
- Kubota, chyba znalazłeś brata! Na pewno! On też musi być z probówki. Nawet widać u was to podobieństwo, ten sam tępy wyraz twarzy. - powiedziała przez śmiech, nie mogąc się uspokoić. Rozbawiła ją ta cała sytuacja.
Obrazek
Chūbu
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 9
Rejestracja: śr cze 01, 2016 12:17 am
Imię: Chūbu
Nazwisko: Kubota
Pseudonim: Sandaru no Shōnin
Wiek: 17
Waga / wzrost: 74/179
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Iryo/Nin
Ubiór: Patrz KP/AV
Znaki szczególne: Pieczęć na brzuchu
Multikonta: Keiji
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=1015#p1015
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=273
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=274
Relacje:
Talent: Medyk
Cecha specjalna: Kobieciarz
Kontaktowanie:

Re: Gorące Źródła

Post ndz cze 05, 2016 11:03 pm

-Bo Ty wiesz co ja tam trzymam w gaciach, nie chcesz żebym napuścił na Ciebie mojego boa dusiciela! - Odpowiedział jej, a jak! Nie będzie go tak publicznie obrażać i kłamać! -Lepiej zainwestuj sobie te Twoje pieniądze w swoje cycki bo nawet nie ma jak dobrze tego pomacać! - Dodał jeszcze po chwili, ale jego słowa były prawdą! Nie musiał kłamać bo każdy to widział. Choć dobra, może teraz tak tego nie dało się zauważyć bo miała jakiś za mały stanik czy coś! -Na szczęście? A co, nie jest taki rozrywkowy jak Ty? Smutas jakiś? - Zapytał no bo go to ciekawiło! W końcu bracia powinni się rozumieć najlepiej no chyba, że jeden drugiemu dziołchę podkradł, ale z czasem nawet to nie robiło problemu. Uśmiechnął się na słowa Kirimaru, takie podejście mu się podobało! Normalnie mógłby go traktować jak syna! Mimo, że był młodszy tylko o te 5 lat to i tak Chubu byłby w stanie to zrobić! W końcu to Kubota jest, a nie żaden podrabianiec! -Pewnie młody, dla Ciebie wszystko! - Oczywiście to była taka mała podpucha, pokaże mu technikę, ale tego raczej blondyn się nie spodziewa! Kubota tak obserwował młodego chłopaka patrząc co on wyprawia, skupiał się jakby srał czy coś. Nie zamierzał jednak tego obserwować tylko wykorzystać swoją okazję! Zbliżył się trochę do niego, złożył pieczęcie i teraz mu strzelił wodą prosto w twarz! -Młody no! Orientuj się! - Zaśmiał się pod nosem, może nie powinien tego robić, ale nie chciał żeby zrobiła się tutaj jakaś napięta atmosfera czy też grobowa cisza! Dopiero po chwili doszły do niego słowa jego przyjaciółki. Wtedy też przyjrzał się pieczęci, którą Kirimaru miał na brzuchu, no niemożliwe! -A to u niego to czasami nie jest brud? Może tak się napiął, że mu wyskoczył czy coś! - Nie mógł w to uwierzyć, że jest tutaj ktoś , kto ma tak samo demona jak on. Dlatego też palnął taki głupi tekst, ale co zrobić. -Nieee, to nie mój brat! Tępa to Ty jesteś, wymień sobie okulary bo widać, że masz gorszy wzrok, tak samo jak małe cycki. - Uśmiechnął się szeroko w stronę Toshiko po czym sam postanowił się zrelaksować bo po to tu przyszli. No może jeszcze wyrywać panienki, ale takowych tu niestety nie było.
Akahoshi Kirimaru
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 61
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 9:37 pm
Imię: Kirimaru Hikari
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Kiri
Wiek: 12
Waga / wzrost: 48 kg/154 cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: Niebiesko-pomarańczowy lekki dres, sandały z grubą podeszwą, zielone gogle
Znaki szczególne: Pierwszy się na ciebie wydrze!
Multikonta: Natsuko Yukimura
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=150
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=157
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=158
Relacje: viewtopic.php?f=14&t=159
Talent: Mistrz Klonowania
Cecha specjalna: Naznaczony
Kontaktowanie:

Re: Gorące Źródła

Post pn cze 06, 2016 1:25 am

// Trolololo, ale Kirimaru nie ma pieczęci na pieczęci :D Naruto tak miał, bo Orochimaru go w Lesie Śmierci zapieczętował dodatkowo. ;)

Kirimaru więc się porządnie skoncentrował. Dobrze, że z tego wszystkiego nie popuścił, w basenie mogłoby to być ździebko kłopotliwe. W każdym razie ostro napalił się na tę nową technikę. Miała idealne jajcarskie zastosowania. Nawet nie spodziewał się, ze lada chwila sam padnie ich ofiarą... Podbiegł w podskokach do Chubu, naprawdę wierząc że on mu tę technikę ot tak pokaże! No bo w sumie czemu miałby nie? To tylko taka bzdurka, a jak pomogłaby blondynkowi w robieniu z siebie debila, no!
A cudownych wymian zmian między kochankami to nawet już nie słuchał, o! Zresztą może to i lepiej, bo jeszcze oskarżono by ich o deprawowanie nieletnich!
-Łe?!
Wrzasnął, obrywając wodą w twarzyczkę. Zachwiał się, prawie walnął na grunt, ale ostatecznie wleciał do wody z głośnym pluskiem. Dobrze, że teraz były tu chociaż trzy osoby które za wstęp zapłaciły i chlupot nie powinien już zwrócić uwagi właścicieli przybytku...
Obrazek


-No nieee!
Wynurzył się z wody i spojrzał z urazą na Chubu.
-Co ty koleś odstawiasz?!
Zero szacunku dla starszych.


Aha! Jak taki jesteś, to ja ci zaraz dam...
Nie wychodząc z wody, złożył pieczęć. Huknęło, błysnęło, pojawiła się chmurka, a z niej wychynął... Nie kto inny jak damska wersja Akahoshiego, ponętna blondynka o bujnych kształtach! I bez stroju kąpielowego... Przytuliła Chubu do swej pełnej piersi, przyciskając go mocno i zakwiliła:
-Czemu byłeś taki niedobry, kochaneczku, cooo?
"Nie ruszaj gówna, to nie będzie śmierdzieć" - powiedzieli.
Obrazek
"Nie jestem od was w niczym gorszy" - odpowiedziałem.

[x][x]
Hiroshi Hyuuga
Awatar użytkownika
Chuunin
Posty: 53
Rejestracja: pn kwie 11, 2016 12:28 am
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim: Hiro
Wiek: 17
Waga / wzrost: 68/175
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Fuuinjutsu, Taijutsu
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Talent: Mistrz pieczęci.
Cecha specjalna: W czepku urodzony.

Re: Gorące Źródła

Post pn cze 06, 2016 1:04 pm

W basenie zapanował istny zwierzyniec, blondyn kombinował coś na brzegu, Toshiko ogrzewała się w swoich ulubionych miejscach, a Kubota wkręcił dzieciaka i ten po chwili wylądował w wodzie.
Pff, czemu ten dzieciak musi być taki irytujący? No i dlaczego jest taki łatwowierny? Dał się nabrać w tak prosty sposób. Po chwili zaczął składać jakieś pieczęci i zamiast jakiegoś wystrzałowego jutsu pojawił się tylko gęsty dym. Czyżby coś chłopakowi nie wyszło? W żadnym wypadku, gdy tylko dym opadł jego oczom ukazała się piękna kobieta i to całkiem naga. Hiroshiemu oczy wyszły na wierzch i patrzył tak na ten 8 cud świata. Po chwili stwierdził, że mu jest za gorąco i znowu się zanurzył w wodzie żeby trochę ochłonąć. Nie wiedział, że dzieciak dysponuje tak potężną bronią jak to jutsu. Spokojnie mógłby zwojować nim świat. Po chwili wynurzył się z wody i zwrócił się do Kirimaru pod postacią pięknej blondyny.
- Nie mówiłeś, że znasz takie wspaniałe techniki Kiti Kiri Kirimaru czy jak tam Ci było. - Wypowiedział te słowa cały czas się szczerząc do chłopaka, a właściwie na razie dziewczyny która ściskała Kubota.
Uchiha Toshiko
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 18
Rejestracja: pn maja 30, 2016 6:11 pm
Imię: Toshiko
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Rudzielec
Wiek: 17
Waga / wzrost: 55/170
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Gen/Tai
Ubiór: Patrz avatar
Znaki szczególne: Czerwone włosy
Multikonta: Shikami, Mitsuki, Sami
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=267
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=268
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=269
Relacje:
Talent: Mistrz Iluzji
Cecha specjalna: Kobieciarz
Kontaktowanie:

Re: Gorące Źródła

Post śr cze 08, 2016 4:19 pm

Nie, wcale nie kłamała. Dobrze wiedziała co mówi i miała na to niezbite dowody! Kiedyś je ukarze światu, ale tylko wtedy jeśli Chubu jej podpadnie! Zaś samo nawiązanie do cycków sprawiło, że Toshiko znów drgnęła, a na jej twarzy pojawiła się żądza mordu. Ale nie taka jak zwykle - tym razem na serio! Miała ochotę strzelić go w tego małego pindola i wykrzyczeć mu w twarz, że jest najgorszym facetem jakiego trzymała pod dachem! W sumie był jedynym, bo Uchiha nie sprowadzała chłopów do domu... Gustowała w kobietach.
Uśmiechnęła się tylko delikatnie, odrywając plecami i zmierzała ku chłopakom. Całej trójce, zerkając delikatnie, przymrużonymi oczami na kumpla. Przystanęła obok niego.
- Wiecie co, chłopaki? Coś wam powiem. Chubu jest jak walenie konia. Niby wszystko fajnie, ale nie wypada się do tego przyznawać. Poza tym... Po co ci ten jednorożec w pokoju? - rzuciła luźno do Hiroshiego i Kirimaru, potem do Kuboty, a następnie wymierzyła brunetowi solidny cios w policzek. No nie było opcji, by go nie trafiła w łeb! Następnie pochlapała go jeszcze trochę, tak dla zasady, ufhm!
Sytuacja z Kirimaru była do przewidzenia. Toshiko nawet nie sądziła, że Chubu zechce coś zrobić, ale jednak wykonał jutsu i prysnął w twarz blondyna, podobnie jak chwilę temu czerwonowłosą. Zaśmiała się głośno, widząc reakcję Akahoshiego. Szkoda, że nie walnął głową w posadzkę. Byłoby śmieszniej!
Potem znowu przemówił czubek. Toshiko już nie miała zamiaru reagować tak samo, bo nastolatek ciągle wracał do tej samej broni. Małe cycki? Trudno! Tego właśnie w nim nie lubiła, że tylko gadał o jednym, zamiast wytężyć umysł i stworzyć coś kreatywnego.
- Powtarzasz się! - powiedziała głośno. Już miała coś dodać, ale w tym momencie Kirimaru przystąpił do ofensywy. Jego jutsu było genialne, a Uchiha widząc rozebraną i atrakcyjną blondynkę... Cóż, prawie dostała zawału! Normalnie gdyby była facetem to zdecydowanie by jej krew z nosa trysła, a ona zaliczyłaby solidny nokaut w basenie.
- O mamuńciu... ! - powiedziała zaskoczona, spoglądając na damską wersję Akahoshiego. Odruchowo zjechała dłonią w stronę dolnej części stroju kąpielowego, ale w porę zauważyła, że nie powinna się dotykać w miejscach publicznych! To by źle wyglądało i źle o niej świadczyło. W sumie i tak już samo jej zachowanie było zdecydowanie podejrzane. Jedyne czego nie opanowała to chwytu prawą dłonią za swoją małą, lewą pierś! Tak jakoś wyszło, że sobie ją złapała i ścisnęła na widok Kirimaru w postaci kobiety. No załatwił ich. Na amen!
- Ten... Ja też chcę... no wiesz... - powiedziała cicho, delikatnie przysuwając się do Kuboty i Akahoshiego. Trochę się zaczerwieniła przy tym wszystkim, ale nie z powodu temperatury basenu, a tego co widziała. Tak, takie jutsu na nią ewidentnie działały.
Obrazek