Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Strona 1 z 2

Misja rangi C dla Akiko

: czw maja 12, 2016 4:13 am
autor: Hyuuga Sakumo
Akiko zmierzała ku bramie wioski. Przed sobą mogła już dostrzec małą karawanę, która szykowała się do wyjazdu z wioski. To był jej cel. Zaledwie kilkanaście minut temu została jej przydzielona eskortowania pewnego kupca nazywanego "Dusigroszem", który zapłacił wiosce za pomoc w przeprawie przez często uczęszczany szlak kupiecki. W czym problem ? Otóż niedawno zagnieździła się tam niewielka szajka zbójecka. Wielu kupców zostało już przez nich ograbionych. Oczywiście zaledwie 1/10 karawan była atakowana, ale "Dusigrosz" nie chciał ryzykować. Dlatego właśnie zatrudnił shinobi!
Oczywiście Akiko nie została przydzielona do tej misji sama. Obok niej szła energiczna, różowo włosa dziewczyna z bardzo wielkim zapałem do walki. Harumi, bo tak miała na imię dziewczyna, było o rok młodsza od jej towarzyszki, ale za to bardzo uzdolniona w Taijutsu. Była to najlepiej walcząca wręcz dziewczyna od kilku roczników geninów.
Obrazek



- Pokażemy tym bandytą co potrafią prawdziwi shinobi z Konohy prawda Akiko-chan ?! - wykrzyczała dziewczyna szczerząc się do Hiraty.


Gdy dziewczyny dotarły już do miejsca zbiórki i okazały strażnikom oraz kilku współpracownikom "Dusigrosza" odpowiednie dokumenty mężczyzna stwierdził.
Obrazek



- To jest moje wsparcie z Konohy ?! Ale zdzierają, tyle pieniędzy za dzieci! No cóż mam tylko nadzieję, że potraficie więcej niż to na ile wyglądacie. - stwierdził kupiec piskliwym głosem i kazał ruszyć karawanie.


Akiko zauważyła, że Harumi właśnie w tej chwili chce coś powiedzieć. Po jej minie było widać, że raczej nie spodoba to się "Dusigroszowi".

Re: Misja rangi C dla Akiko

: czw maja 12, 2016 2:51 pm
autor: Akiko Hirata
Była podekscytowana! W sumie, kto by nie był? Jej pierwsza misja i to w sumie dosyć poważna - eskorta! Nie ważnym było kto, gdzie ani co czekało na szlaku. Po prostu liczył się sam fakt!
To był jej pierwszy krok do szerzenia pokoju na świecie i zamierzała dobrze go wykorzystać. Zerknęła w stronę Harumi i szeroko się uśmiechnęła. Już chciała zacisnąć pięści i z gorliwością zapewnić o powodzeniu ich misji, kiedy to usłyszała zapewnienie ze strony swojej koleżanki. Mina od razu jej zrzedła.

- Nie, Haru-Haru! Nie możemy zakładać, że będziemy walczyć! - Akiko nie lubiła walczyć. Bardzo. W sumie nawet się do tego zbytnio nie nadawała...

Chciała, oczywiście, podzielać entuzjazm różowowłosej, ale najchętniej przeszłaby ten szlak bez żadnych problemów i bandytów. Ich zadaniem nie była przecież walka, a eskorta. Westchnęła niezauważalnie.

- Przemoc to żadne rozwiązanie! - pouczyła dziewczynę, kiedy to dotarli do karawany.

Standardowe sprawdzenie tożsamości, wymiana grzeczności i uśmiechów. Norma w takich sytuacjach, ale Akiko się tym nie przejmowała. W końcu spędzą razem jakiś czas to i lepiej w przyjaznych stosunkach, prawda? Właśnie... Jeśli o przyjaznych stosunkach mowa...
Hirata skrzywiła się lekko na słowa Dusigrosza. Nie mogła mu, co prawda, odmówić pewnych rzeczy, ale i tak poczuła się trochę urażona. Ale cóż. Nie każdy może być aniołem, prawda? Trzeba tylko się uśmiechnąć, ukłonić i jakoś to pójdzie...
Zerknęła w stronę Harumi i od razu zaświeciły jej się lampki kontrolne. Jeśli ona powie teraz coś, co urazi kupca, to mogą pożegnać się z przyjazną i pokojową atmosferą!
Chwyciła delikatnie koleżankę za ramię, z lekką paniką w oczach. "Tylko nic nie mów!" - zdawało się mówić jej spojrzenie, a sama Akiko postanowiła sama zabrać głos.

- Proszę się nie martwić - powiedziała z uśmiechem. - Konoha ma tak dobrych shinobi, że my dwie same starczymy do eskorty pańskiej karawany - zapewniła pewnym głosem.

Re: Misja rangi C dla Akiko

: pt maja 13, 2016 1:49 am
autor: Hyuuga Sakumo
Dusigrosz spojrzał się na Was nieufnie. Mimo wszystko wydawało mu się, że dostanie przynajmniej chłopców, gdyż oni raczej są sprawniejsi fizycznie. No cóż jak wszystko pójdzie nie tak to wymusi na Konoha ogromne odszkodowanie. Wy dwie widziałyście jak staruszek już się ślini na pieniądze z tego urojonego dochodu.
Obrazek


-No mam nadzieję! Zapłaciłem za Was bardzo dużo pieniędzy więc sprawcie się najlepiej jak możecie! W końcu to Wasze zadanie. - stwierdził kupiec. Był zadowolony, że niezależnie od sytuacji wygrał.


Karawana ruszyła. Była oczywiście mała, w końcu klient zapłacił tylko za misję rangi C i nie życzył sobie więcej niż dwójkę shinobi. Akiko i Harumi były w stanie porozmawiać raczej podczas postojów. Tradycyjne procedury nakazywały oczywiście obstawienie całej karawany. Z tego powodu obie były po przeciwnych jej końcach. Gdy jednak w końcu mogły porozmawiać różowo włosa wyciągnęła ku towarzyszce onigiri.
Obrazek


- Strasznie nie podoba mi się ten typ! - szepnęła do Akiko - Dobrze, że mnie powstrzymałaś wtedy. Nienawidzę takich sknerusów i hipokrytów jak on!


Mówiła to oczywiście równocześnie jedząc onigiri. Miała w oczach te typowe dla siebie płomienie, które świadczyły o tym, że w każdej chwili jest gotowa do walki. Była tak różna od swojej towarzyszki, że aż trudno było uwierzyć, że można je było przydzielić do jednej drużyny!

A co tu robi dziadek Kagome Higurashi?! :O

Re: Misja rangi C dla Akiko

: pt maja 13, 2016 5:34 pm
autor: Akiko Hirata
Dziewczyna popatrzyła na kupca. Skoro do tego zadania zostały przydzielone dwie geninki, to Akiko mogła sobie spokojnie wyobrazić "wielką sumę", którą zapłacił Dusigrosz. W sumie nie zdziwiłaby się, gdyby wioska chciała się na nim w ten sposób zemścić.
Ale cóż. Nie jej było oceniać i dopóki ta sytuacja nie krzywdziła którejś ze stron, była szczęśliwa, że mogła po prostu pomóc.

Kiedy karawana ruszyła, szła spokojnie z jednej strony i rozglądała się uważnie na boki. Już miała krzyczeć, że gdzieś z boku biegnie sarenka, kiedy wymierzyła sobie mentalnego policzka. To w końcu misja! - pomyślała, kręcąc głową. Nie mogła dać się rozpraszać przez te wszystkie piękne cuda natury. W końcu nie codziennie można je w ten sposób podziwiać.

W sumie... nawet nie spytała dokąd wybiera się kupiec. Po szybkim zerknięciu w jego stronę, Akiko odrzuciła ten pomysł. Jeszcze by się na nią zdenerwował i co wtedy?

Przerwę w podróży przyjęła niemal z otwartymi ramionami. Mogła chwilę odpocząć i odetchnąć.

Onigiri przyjęła z radosnym uśmiechem i podziękowaniem. Żując ryż przysłuchiwała się koleżance, jednak tylko pokręciła głową.

- Mi też nie - przyznała szeptem. - Ale nie możemy pozwolić, żeby to nam przysłoniło te urocze widoki! - Wskazała dłonią z onigiri na krajobrazy wokół. - Zobaczysz, że jeszcze będziemy zadowolone z tej misji - dodała z pewnym siebie uśmiechem.

Re: Misja rangi C dla Akiko

: pt maja 13, 2016 9:25 pm
autor: Hyuuga Sakumo
Dziewczyna rozejrzała się wokół. Wokół Was rozciągają się teraz przepiękne łąki, a pogoda jest słoneczna jednak lekki wiatr powoduje, że nie jest upalnie.
Obrazek


-Masz rację to naprawdę piękny widok. - stwierdziła Harumi. Po chwili skończyła swoje onigiri i wstała. - No cóż trzeba wracać do roboty! Uważaj, przed nami las, ktoś może zaatakować.

Po tych słowach dziewczyna ruszyła na swoją pozycję. Wszyscy powoli wstawali. Karawana nie była zbyt liczna. Liczyła dwa wozy, dwóch woźniców, czterech tragarzy i Dusigrosza. Minęła więc raptem kilka minut jak znowu ruszyliście. Przed wami rozciągał się wielki las.
Nagle zewsząd zaczęły Was otaczać drzewa, a słońce zniknęło gdzieś za nimi. Promienie światła przedostawały się przez liście, a wokół dało się słyszeć liczne świergoty ptaków. Wiatr delikatnie poruszał gałęziami przez co w całym lesie dało się słyszeć spokojny szum.
Jechaliście w całkowitym spokoju przez dobre kilka godzin, kiedy nagle koło pierwszego wozu zapadło się w jakiejś dziurze. Nagle dwóch mężczyzn wyskoczyło z krzaków prosto na drugi wóz kierując swe ostrza prawdopodobnie na siedzących na wozie mężczyzn. Z drugiej strony dało się słyszeć odgłosy walki, ale wóz zasłaniał widok Akiko. Nie mogła stwierdzić jak radzi sobie jej towarzyszka.

Re: Misja rangi C dla Akiko

: ndz maja 15, 2016 2:29 am
autor: Akiko Hirata
Akiko jedynie ciepło się uśmiechnęła, kiedy jej towarzyska doceniła to, co rozciągało się wokół nich. Dla takich właśnie małych szczegółów warto było czasem porzucić widok ogółu.
Kiedy karawana zaczęła szykować się do ponownego wyruszenia, dziewczyna szybko dokończyła swoje onigiri i skinęła głową. Nie wiadomo, co ich czekało dalej.
Po chwili ruszyli, a Akiko zajęła swoją pozycję. Rozmowy rozmowami, a zasady - zasadami.
Kiedy tylko zewsząd otoczyły ich drzewa, lekko przymknęła powieki (ale tak, by nadal móc widzieć!) i wsłuchiwała się przez dłuższą chwilę w szum liści. Był tak bardzo uspokajający i przyjemny...
Ale wszystko, co dobre, musi się kiedyś skończyć, jak to mawiał pewien wieszcz, więc Akiko otrzymała tylko tę kilkugodzinną chwilę relaksu (jak bardzo bezsensownie by to nie brzmiało).

Zapadnięcie się koła wozu było nad wyraz niepokojące i, co najważniejsze, zaskakujące. Akiko wręcz podskoczyła ze zdumienia i zaczęła się rozglądać, poszukując wzrokiem ewentualnego zagrożenia. Chociaż wolałaby nie walczyć, to wiedziała, co oznacza coś takiego - osłabienie karawany.

- Uwaga! - krzyknęła w stronę mężczyzn po to, by zareagowali (nawet, jeśli ucieczką), ale także po to, by zwrócić na siebie uwagę agresorów.

Nie miała przy sobie żadnych kunai ani shurikenów (bądź przeklęta sklerozo bujających w obłokach!). Miała przy sobie jedynie katanę, którą dostała od Hanashiego, ale nie potrafiła nią najlepiej władać. W sumie... posługiwała się nią, jak genin. W sumie... miała jeszcze do dyspozycji swoje własne, kryształowe ostrza... Akiko przełknęła ślinę. Do tej pory nigdy nie użyła ich do walki z drugim człowiekiem...
Wyciągnęła z pochwy katanę, mając nadzieję, że sobie jakoś poradzi. Nie chciała walczyć, ale musiała ochronić ludzi z nią podróżujących. Harumi pewnie doszła do tych samych wniosków, a odgłosy walki z drugiej strony karawany paradoksalnie podniosły Hiratę na duchu. Dopóki walczą... Harumi jest cała i zdrowa.

- To ja jestem waszym przeciwnikiem! - rzuciła w stronę agresorów.

Re: Misja rangi C dla Akiko

: ndz maja 15, 2016 2:24 pm
autor: NPC
Bandyci zwrócili się w Twoim kierunku. Jeden z nich ustawił się bronią w Twoim kierunku. Przyjął pozycję obronną.
- Hehehe... Mam dzisiaj farta, nie tylko towarek do handlu mi się trafił - stwierdził bandyta i oblizał się po wargach.
Drugi z przestępców już prawie dobiegł do przerażonego tragarza, który próbuje wspiąć się na wóz i schować się w nim.

Stan zdrowia: wszyscy bez zmian

W trybie walki nie musisz trzymać się zasada 8 linijek posty. Twoim priorytetem jest przekazanie mi jako MG jak najdokładniej i jak najprościej co chcesz zrobić. Nie przedkładaj czytelności nad długość postu czy inne czynniki.

Re: Misja rangi C dla Akiko

: ndz maja 15, 2016 9:28 pm
autor: Akiko Hirata
Akiko przełknęła ślinę. Nienawidziła walczyć, ale tym razem czuła, że nie ma wyboru. Zacisnęła palce na rękojeści katany i przypomniała sobie wszystko, czego się do tej pory nauczyła. Nie było tego dużo...
Chciała rozegrać to spokojnie i z rozwagą, ale bezpieczeństwo ludzi z karawany było ważniejsze.
Rzuciła się biegiem w stronę bandyty, który postanowił zająć się tragarzem, chociaż była niemal pewna, że ten pierwszy ją zatrzyma. W razie czego była w każdej chwili gotowa na unik i sparowanie ataku swoją kataną.
Starała się być jednak na tyle nisko, by do paru nie doszło (chodziło jej o zrobienie maksymalnie uniku i popędzeniu dalej).
Jej głównym celem było cięcie od dołu drugiego bandyty.

Re: Misja rangi C dla Akiko

: pn maja 16, 2016 4:17 pm
autor: NPC
Akiko ruszyła przed siebie z kataną w ręku. Minęła ledwie krótka chwila, a znalazła się już w zasięgu miecza pierwszego z bandytów, który starał się ją powstrzymać przed zaatakowaniem jego kompana. Mężczyzna zareagował od razu, Akiko mogła stwierdzić, że są na podobnym poziomie doświadczenia jeśli chodzi o walkę mieczem. Ostrze kierowało się ku głowie Hirata, jednak ta w ostatniej chwili uchylił się przed mieczem i nie tracąc prędkości ruszyła ku drugiemu bandycie. Ten manewr był bardzo ryzykowny i dziewczyna doskonale wiedziała, że miała więcej szczęścia niż rozumu w tym co przed chwilą zrobiła.

MECHANICZNE: 2 bandyta jest nieświadomy, że na niego nacierasz. Masz turę zaskoczenia, w której jego możliwości obronne będą mocno ograniczone.

STAN ZDROWIA: Każdy bez zmian

Re: Misja rangi C dla Akiko

: śr maja 18, 2016 7:13 pm
autor: Akiko Hirata
|| Btw "Hirata" można odmieniać tak samo, jak "tata". Czyli Hiraty, Hiracie itd :D ||

Dopiero teraz pomyślała o tym, ze mogła w sumie użyć shunshin no jutsu i nie kłopotać się hazardem w stosunku do własnego życia. No cóż. Jeśli coś jest głupie i działa, to znaczy, że nie jest głupie, prawda? Była pewna, że tak właśnie wymyślono część jutsu...
Przynajmniej ta akcja dała dziewczynie jasny obraz na sytuację - to była zwykła banda rzezimieszków, którym zabrakło pieniędzy na waciki dla żony... W sumie by się tym nawet przejęła, naprawdę. Ale teraz ludzie z nią podróżujący są w niebezpieczeństwie.

Starała poruszać się jak najciszej i jak najszybciej po to tylko, by zajść drugiego bandytę od tyłu. Starała się brać jak najmniejszy (ale i jak najskuteczniejszy) wymach mieczem, by zminimalizować czas od wymachu do cięcia - celem Akiko były łydki bandyty. Cóż. Był do niej tyłem i nie mogła zaatakować rąk. Ale jeśli udałoby się wyłączyć jego nogi... Oczywiście nie mowa tutaj o odcięciu nóg! Tylko o zwykłym cięciu po mięśniach. Ból i niezdolność do dalszej walki, ale obrażenia nie na tyle wielkie, by wyłączyć późniejsze normalne życie. Ale czy się uda?

Re: Misja rangi C dla Akiko

: czw maja 19, 2016 1:32 am
autor: NPC
Pierwszy z bandytów szybko odwrócił się i pobiegł za dziewczyną. Był od niej jednak znacznie wolniejszy. Krzyknął więc do swojego towarzysza, a ten odwrócił się i postanowił zrobić szybki unik. Nie było szansy na parowanie. Niestety kilka dni temu padało i akurat jedną nogą stał w kałuży. Na chwilę stracił równowagę, a w tym momencie ostrze Akiko dosięgnęło jego nogi i zrobiło płytką ranę w nodze przeciwnika. Mężczyzna jednak nie upadł tylko odwrócił się w stronę przeciwniczki i przyjął postawę bojową. Za plecami Akiko miała drugiego mężczyznę w identycznej pozycji.
- Teraz cię mamy laleczko! - powiedział zbir, który próbował na samym początku zatrzymać geninkę.
Z drugiej strony wozów dalej możesz dosłyszeć dźwięki zaciekłej walki.

Stan zdrowie:
  1. Akiko - brak obrażeń
  2. Bandyta 1 - brak obrażeń
  3. Bandyta 2 - 1 rana (lewa noga)

//Forum nie posiada żadnej mechaniki walki dlatego wprowadziłem własną :P jeśli będziesz chciała szczegóły by lepiej się orientować to napisz mi na pw.

Re: Misja rangi C dla Akiko

: czw maja 19, 2016 2:14 pm
autor: Akiko Hirata
No i stało się. Jej ostrze spłynęło krwią. Co prawda z płytkiej rany, ale zawsze. No i wcale nie wolno pominąć faktu, że ta katana przetrwała wojnę...
Słyszała doskonale walkę z drugiej strony karawany. Czyżby przeciwnicy byli na tyle dobrzy, że Harumi miała problemy z poradzeniem sobie? Nie. Musiała wyrzucić z głowy takie myśli. Na pewno wszystko jest w porządku...
Popatrzyła na bandytów. Jej manewr nie do końca się udał. Cóż. Przynajmniej ten drugi nie będzie tak mobilny, jaki był jego kolega. Najważniejsze jednak, że skupili uwagę na niej, a nie na kupcach.
Odetchnęła lekko i poprawiła chwyt na swoim mieczu. Stanęła tak, by w mieć w zasięgu wzroku obu mężczyzn (czyli innymi słowy odwróciła się do każdego bokiem). Poza tym każde dziecko wie, że mniejszy obiekt jest trudniejszy w trafieniu.
Przenosiła wzrok od jednego bandyty do drugiego, czekając na jakikolwiek ruch. Uniosła lekko miecz do góry w pozycję obronną i ugięła nogi w kolanach. Chciała ograniczyć walkę do minimum i w każdej chwili była gotowa do uniku lub parowania ciosów.

- Dlaczego atakujecie karawany? - spytała, nadal będąc czujną. - Mama was nie nauczyła, że tak nie wolno?

Re: Misja rangi C dla Akiko

: pt maja 20, 2016 9:14 am
autor: NPC
Bandyci raczej nie raczyli odpowiedzieć, chociaż patrząc na nich spokojnie mogłaś zrozumieć ich motywację. Raczej nie była oryginalna, a oni nie należeli to wyjątkowo skomplikowanych i elokwentnych ludzi ze skomplikowanym szkicem psychologicznym. To byli po prostu typowi "Jasiek" i "Zbyszek", którzy dostali ofertę "łatwych pieniędzy". Ludzie, którzy raczej nigdy w życiu nie tknęli uczciwej formy zarobku.
Musieli współpracować już jakiś czas ponieważ zaatakowali bardzo zgranie. Jeden zaatakował swoją kataną zza głowy od góry starając się zadać silny cios w głowę. Z kolei drugi, ten mniej mobilny próbował wykonać szybkie cięcie skierowane w Twoje nogi.

Stan zdrowia: patrz mój poprzedni post

Re: Misja rangi C dla Akiko

: wt maja 24, 2016 11:37 pm
autor: Akiko Hirata
Co za niewychowane Janusze! Akiko przygryzła dolną wargę, czekając na jakikolwiek ruch z ich strony.
I stało się! Cóż. Mogła powiedzieć o nich wiele, ale nie to, że nie byli zgrani. Wyglądało to tak, jakby ćwiczyli ten jeden atak przez bardzo długi czas i teraz go tylko doskonalili...

Nie mogła tutaj za dużo zrobić. Zablokowanie górnego ciosu i zignorowanie dolnego oznaczałoby rany na nogach, a zignorowanie górnego ciosu i uniknięcie dolnego oznaczałoby rany głowy (a może nawet śmierć?)...

Jedynym wyjściem pozostawało... Chciała wykorzystać chwilę nieuwagi dwóch Januszy do wykorzystania Shunshin no Jutsu. Chciała szybko odskoczyć w lewo, by uniknąć ciosów. Wtedy ruszyłaby z kataną na najbliższego zbira i zaatakować go cięciem w bok (mając nadzieję, że drugi zbir będzie wtedy przysłonięty kolegą).

Jeśli to by nie zadziałało, to i tak plan był podobny - Akiko chciała odskoczyć w bok i szybko zaatakować.

Re: Misja rangi C dla Akiko

: śr maja 25, 2016 7:38 pm
autor: NPC
Akiko znalazła się rzeczywiście w nieciekawej sytuacji. Prawdopodobnie normalny człowiek odniósłby teraz poważne obrażenia lub najnormalniej w świecie został zabity. Ona jednak była shinobi. Użyła techniki migotania ciała by znacząco zwiększyć swoją prędkość. Dla jej przeciwników to wyglądało tak, jakby najnormalniej w świecie rozmyła się w powietrzu. W ostatniej chwili zatrzymali ostrza by nie poranić samych siebie. W tym momencie Hirata zaatakował najbliższego sobie przeciwnika, czyli rannego w nogę bandytę. Przeciwnicy byli tak zdezorientowani, że kunoichi zadała dwa szybkie cięcia. Mężczyzna tylko krzyknął i padł na ziemię. Z ran leciała krew, a on miał niesprawne obie nogi i rękę.
Jego towarzysz widząc atak Akiko upuścił miecz i rzucił się do ucieczki krzycząc z przerażenia.

Stan zdrowia:
  1. Akiko brak obrażeń
  2. Bandyta 1 brak obrażeń
  3. Bandyta 2 Wyeliminowany

Informacje dodatkowe: Bandyta 1 - akcja odwrotu