Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Pojedyncze tematy stanowiące wydarzenie/misję dla innych graczy, prowadzone przez Mistrza Gry.
Mistrz Gry - Kimi
Awatar użytkownika
Mistyczny Ninja
Posty: 298
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 2:14 pm
Lokalizacja: Katowice
Imię: Mistrz
Nazwisko: Gry
Pseudonim: Boski Miszcz
Wiek: 99
Waga / wzrost: 666
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Bogini Kreacji
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post pt maja 27, 2016 5:03 pm

Rzeczywiście, dzieciaka niespecjalnie interesował fakt, z kim i dlaczego zostawili go rodzice. Teraz był najzwyczajniej w świecie zdenerwowany, no bo jak to tak? Poza tym sprawiał wrażenie bardzo rozpieszczonego...
-Biaaaałyyyy, maaamaaa!
Jęknął, machając rączkami. A potem zwrócił się do Czarnego Słonia... To znaczy do Samidare, który łaskawie ruszył dupsko i przywlókł się do łóżeczka. Co prawda wyjął dzieciaka bez żadnych sztuczek, ale za pięknie też być nie mogło - gdy tylko postawił go na podłodze, a ten stanął na młodych nóżkach, rozglądając się dookoła z buńczuczną miną. Wtedy też dojrzał ruch i poczuł węża, który miał owinąć się wokół jego gardła.
-Gumiak!
Wrzasnął, łapiąc gada dwoma małymi, ale nadzwyczaj silnymi rączkami. Samidare się przeliczył! Wyglądało na to, że dzieciak któregoś dnia zostanie shinobim, bo zdecydowanie miał ku temu pewne predyspozycje - chociażby monstrualną jak na ten wiek siłę w rękach. Porządnie ścisnął węża, odciągając go od własnego gardła. Ciekawe, jak na tą okoliczność zareaguje Sakumo - wąż tam się sam nie znalazł...
-Aki głodny!
Warknął, patrząc w górę raz na jednego, raz na drugiego. I wciąż miał tę samą skwaszoną minę.
Hyuuga Sakumo
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 86
Rejestracja: pn kwie 25, 2016 3:37 pm
Imię: Sakumo
Nazwisko: Hyuuga
Pseudonim:
Wiek: 16
Waga / wzrost: 75/182
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai/Nin
Ubiór: Biała koszula z długimi rękawami, luźne białe spodnie i czarne sandały.
Znaki szczególne: Białe oczy, długie brązowe włosy lekko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=155
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=160&p=188#p188
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=161
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=162&p=190#p190
Talent: Mistrz Walki Wręcz
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post sob maja 28, 2016 7:05 pm

No cóż rzeczywiście nie mogło być za wesoło. Ktoś podczas wybierania ekipy do tej misji musiał być na naprawdę mocnych narkotykach, bo wątpię żeby wioska nie miała szczegółowych danych na temat charakterów wybieranych osób. No cóż atmosfera zaczynała się robić coraz bardziej gęsta. Na początku na szczęście wszystko wyglądało normalnie. Samidare po prostu podszedł i wyjął Akiego z łóżeczka. No cóż może jednak odpuści... Oczywiście, że nie. Nagle z jego rękawa wyszedł wąż. No cóż Byakugan Sakumo aktywował się natychmiastowo i mniej więcej w momencie kiedy dziecko zaczęło podduszać gada Hyuuga wypuścił w plecy swojego towarzysza 4 igły z chakry wycelowane w punkty tenketsu.
- Samidare! Jeszcze raz zobaczę jakiegoś gada, pomijając oczywiście Ciebie, a obiecuję ci, że przez miesiąc nie będziesz w stanie skoncentrować na tyle chakry by jakiegokolwiek przyzwać.
Aki zaczął marudzić, że jest głodny. Podchodząc do dziecka Sakumo naprawdę mocno nadepnął na węża. Biorąc pod uwagę, że ostatnio zaczął trenować Goken miał trochę pary w nogach. Wziął malca na ręce i ruszył do kuchni.
- Na co masz ochotę ? - zapytał zerkając na kartkę od rodziców Akiego.
Obrazek
Samidare
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 64
Rejestracja: śr maja 04, 2016 12:01 am
Imię: Samidare
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Sami
Wiek: 16
Waga / wzrost: 60/170
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Jikukan
Ubiór: Dres, opaska, ekwipunek shinobi
Znaki szczególne: Kreski na policzkach
Multikonta: Mitsuki, Shikami, Toshiko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=151&p=174#p174
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=152
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=153
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=154
Talent: Przywoływacz, Pustelnik
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post sob maja 28, 2016 8:01 pm

Jak się okazało dzieciak był na tyle mocny, że sam poradził sobie z wężem. Może gdyby Samidare nakazał gadowi mocniej wykonać uścisk to by zadziałało, ale w tym momencie Aki dał sobie radę. Zobaczymy jak później. Zdziwił się tylko tym, że dzieciak zamiast mówić normalnie to... krzyczał! Przypominał mu się Kirimaru. A to było złe!
Jeśli Sakumo sądzi, że trafił Akahoshiego w plecy, to bardzo musiał się pomylić, że cztery igły zostały pochłonięte przez paszcze kolejnego gada, który wychodził z rękawa Samidare. Byli na tym samym poziomie, a Hyuuga potrzebował czasu by wykonać jutsu. Także obrona jak najbardziej musiała być skuteczna. Serio, zanim minie godzina to chłopaki się pozabijają.
- Ups... A ten może zostać? - zapytał z delikatnym uśmiechem, chowając gada z powrotem do rękawa. Tego drugiego, bo pierwszy ledwo żywy wrócił na swoje miejsce i zniknął. W końcu to jutsu, a nie przyzwaniec Kuchiyose.
- Może jad kobry? Całkiem przyjemny w smaku. - rzucił luźną sugestię, idąc za Sakumo, wchodząc do kuchni. Sięgnął znowu po jabłko, ostatnie z koszyka i znowu zaczął je gryźć.

//W uj mi się podoba ten motyw z wężami! Nawet nie wiedziałem, że będzie mi to sprawiać taką frajdę <3
Obrazek
Mistrz Gry - Kimi
Awatar użytkownika
Mistyczny Ninja
Posty: 298
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 2:14 pm
Lokalizacja: Katowice
Imię: Mistrz
Nazwisko: Gry
Pseudonim: Boski Miszcz
Wiek: 99
Waga / wzrost: 666
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Bogini Kreacji
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post ndz maja 29, 2016 3:14 pm

Aki rzeczywiście poradził sobie z wężem koncertowo. Gad zniknął, a między nastolatkami wywiązała się sprzeczka. Sprzeczka, która mogła zakończyć się rozlewem krwi i kto wie, czy ta misja właśnie nie zakończy się porażką...
Na szczęście ich mały ludzki przedmiot misji póki co wcale się nie zorientował, że coś jest nie tak. Przynajmniej nie dał znać.
Z ich dwojga Sakumo miał lepsze podejście do dziecka. Chłopczyk spojrzał na niego, nieco rozjaśniając swoje dotychczas skrzywione oblicze.
Obrazek


-Płatki. I jabłuszko. Aki zawsze po drzemce ma jabłuszko.
Wskazał palcem na Samidare, który przed chwila wziął i zaczął konsumować drugie z przygotowanych przez jego rodziców jabłek... Ciekawe, czy jest ich więcej?
Sakumo na kartce znalazł stosowny wpis: Po południowej drzemce Akihito zawsze zjada jabłko. Należy mu je obrać ze skórki i pokroić na osiem równych cząstek. Jeśli nie będą idealnie równe, nie zje. Zostawiamy w koszyku dwa jabłka, na wypadek gdyby pierwsze nie zostało dobrze pokrojone.
Ojoj... Nic o większej ilości jabłek nie napisano...
Hyuuga Sakumo
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 86
Rejestracja: pn kwie 25, 2016 3:37 pm
Imię: Sakumo
Nazwisko: Hyuuga
Pseudonim:
Wiek: 16
Waga / wzrost: 75/182
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai/Nin
Ubiór: Biała koszula z długimi rękawami, luźne białe spodnie i czarne sandały.
Znaki szczególne: Białe oczy, długie brązowe włosy lekko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=155
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=160&p=188#p188
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=161
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=162&p=190#p190
Talent: Mistrz Walki Wręcz
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post śr cze 01, 2016 1:21 pm

No cóż powstała kolejna komplikacja... Oczywiście Samidare musiał zjeść to jabłko! Sakumo zszedł do kuchni, dał Akiemu płatki i zaczął się przyglądać jabłku.
- Samidare! Co to znaczy "idealnie pokrojone jabłko?" tak na pół z pestkami? - krzyknął tak by genin go usłyszał, jeśli był w innym pomieszczeniu.
Sakumo nigdy jeszcze w życiu nie kroił jabłka i nie widział by ktoś jadł ten owoc pokrojony. Potrafił tam coś ugotować no i oczywiście jakoś radził sobie z nożem (w końcu potrafił się posługiwać kunaiem), ale wydawało mu się idiotyzmem krojenie jabłka. Przecież je trzeba obgryźć, a środek wyrzucić. Uśmiechnął się do Akiego.
- Czarny dureń zaraz przyjdzie i pokroi ci jabłko
Czarny dureń, tak nazywał Samidare Aki prawda? Czy Sakumo źle zapamiętał. Był trochę spięty tą sytuacją bo jak na razie szło fatalnie. Jedyna myśl jaka przychodziła Hyuudze do głowy to taka, że rodzice Akahoshiego nigdy nie powinni go zostawiać z jego bratem sam na sam. Ten biedny chłopaczek musi mieć ostry uraz psychiczny po spędzaniu czasu ze swoim starszym bratem.
Obrazek
Samidare
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 64
Rejestracja: śr maja 04, 2016 12:01 am
Imię: Samidare
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Sami
Wiek: 16
Waga / wzrost: 60/170
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Jikukan
Ubiór: Dres, opaska, ekwipunek shinobi
Znaki szczególne: Kreski na policzkach
Multikonta: Mitsuki, Shikami, Toshiko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=151&p=174#p174
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=152
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=153
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=154
Talent: Przywoływacz, Pustelnik
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post śr cze 01, 2016 2:07 pm

Gdyby tylko Sakumo wiedział, że rodzice Samidare zostawili na zawsze go z młodszym bratem i gdyby wiedział co tak naprawdę się wydarzyło, to być może miałby inne podejście do sytuacji i oceniałby to mniej surowo niż teraz. A być może i by nawet zrozumiał, a co!
Akahoshi obserwował jak Hyuuga radzi sobie z dzieckiem. Zabawne było to, że brunet faktycznie zjadł oba naszykowane dla Akiego jabłka. To znaczy jedno wcześniej wpierniczył i zostawił ogryzek u małego w pokoju, a teraz jadł drugie o nie miał zamiaru rezygnować. Było zbyt smaczne.
- Obrane ze skórki, bez pestek, pokrojone na równe części i ułożone symetrycznie na talerzyku. - rzucił ironicznie do Sakumo, ale gdyby wiedział, że jego słowa są świętą prawdą, to by się zdziwił.
- Nie widzę sensu w obieraniu jabłek. To idiotyczne. - dodał na koniec, a potem podszedł do Sakumo i Akiego, który miał naszykowane płatki. Niestety brakowało mu jednej rzeczy, którą akurat Samidare kończył. Pięknie.
- Nie pokroi, bo mu się nie chce. Ciesz się ogryzkiem, młody. - powiedział Akahoshi, biorąc ostatni gryz i stawiając przed dzieckiem zwyczajny ogryzek. Uśmiechnął się cwaniacko, czekając na dalsze reakcje.
Obrazek
Mistrz Gry - Kimi
Awatar użytkownika
Mistyczny Ninja
Posty: 298
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 2:14 pm
Lokalizacja: Katowice
Imię: Mistrz
Nazwisko: Gry
Pseudonim: Boski Miszcz
Wiek: 99
Waga / wzrost: 666
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Bogini Kreacji
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post śr cze 01, 2016 9:58 pm

Jakby rzeczywistości nie zaklinali, a kartce było napisane jasno - jabłuszko pokrojone na idealne osiem cząstek. Aki grzecznie podążył z Sakumo do kuchni i wdrapał się na podwyższane krzesełko, czekając na swoje płatki. Te były przyszykowane na stole - wystarczyło wsypać do miski i zalać mlekiem.
Obrazek


-Mamusia zawsze wybiera pestki. Jak jabłko jest dobrze pokrojone, to wtedy one łatwo wypadają.
Odpowiedział malec, który przez cały czas pilnie przysłuchiwał się konwersacjom między tymi dwoma. Ostrożnie, żeby nie usłyszał przypadkiem za dużo!

Akihito dostał od Sakumo, który bardzo się starał (a Samidare zamiast mu pomagać, raczej wszystko utrudniał - ot taka opieka nad dwójką dzieci, jednym małym i drugim dużym), swoje wyczekiwane płatki i zaczął jeść. Jak na dzieciaka, jadł całkiem nienagannie, ale cóż się dziwić, rodzice małego panicza pewnie mieli sporo pieniędzy na naukę savoir-vivre'u. Niestety pozytywny wydźwięk tej chwili musiał znowu zniszczyć Akahoshi, który zamiast zejść do piwnicy czy spiżarni i szukać innych jabłek, postawił przez klientem ogryzek.
Widząc to, Aki wyprostował się jak struna i przełknął to, co miał w ustach. Chwilę potem twarz zaczęła robić mu się coraz bardziej czerwona i czerwona... Piąstki się zacisnęły. Chyba zbliżał się wybuch. Tylko czego? Płaczu? Furii?
Hyuuga Sakumo
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 86
Rejestracja: pn kwie 25, 2016 3:37 pm
Imię: Sakumo
Nazwisko: Hyuuga
Pseudonim:
Wiek: 16
Waga / wzrost: 75/182
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai/Nin
Ubiór: Biała koszula z długimi rękawami, luźne białe spodnie i czarne sandały.
Znaki szczególne: Białe oczy, długie brązowe włosy lekko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=155
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=160&p=188#p188
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=161
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=162&p=190#p190
Talent: Mistrz Walki Wręcz
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post sob cze 04, 2016 11:23 pm

Pracuj tutaj z... Sakumo raczej nie zapomni o tym powiedzieć w końcowym raporcie, ale formalności czy złość nie rozwiązywała problemu. Obecnie bardzo spodobał się Hyuudze pomysł Samidare ze sznurem i kneblem, tylko zastosowałby go na kimś innym.

- Dobra Aki zaraz zobaczymy czy gdzieś w domu jest jabłko.

Sakumo aktywował Byakugan i zaczął przeszukiwać dom. Zaczął oczywiście od spiżarni, ale jeżeli nie znalazł tam to przeszukiwał resztę domu. Jakaś szansa na to, że coś tutaj został jeszcze była prawda? Słowne przepychanie się z Samidare ani nie wydawało się Hyuudze ciekawe, ani w żaden sposób potrzebne. Prawdopodobnie ciekawszą dyskusję dało się poprowadzić z tym malcem. Sakumo wiedział, że to będzie problem, a napotkał pierwszą ścianę już na poziomie jedzenia... Chociaż nie, pierwszą ścianę to przytachał tutaj niepotrzebnie z wioski.
Obrazek
Samidare
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 64
Rejestracja: śr maja 04, 2016 12:01 am
Imię: Samidare
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Sami
Wiek: 16
Waga / wzrost: 60/170
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Jikukan
Ubiór: Dres, opaska, ekwipunek shinobi
Znaki szczególne: Kreski na policzkach
Multikonta: Mitsuki, Shikami, Toshiko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=151&p=174#p174
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=152
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=153
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=154
Talent: Przywoływacz, Pustelnik
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post ndz cze 05, 2016 4:51 pm

Samidare uśmiechnął się cwaniacko, widząc zachowanie Akiego. Gotował się i nie podobało mu się to, że ten zjadł ostatnie jabłko. A mało ten ogryzek. Idealne zgranie w czasie, prawda?
Nie odzywał się na razie, tylko czekał na reakcję Sakumo. Przemilczał wszystko i zaczął przeglądać teren Byakuganem. Akahoshi od czasu do czasu rozglądał się po kuchni, by znaleźć jakieś inne jabłko. W sumie zjadłby trzecie, prawda? Podszedł do szafek i zaczął je dosyć głośno i agresywnie przeszukiwać, bo trzaskał drzwiczkami i szarpał za nie jak jakiś bandyta. Ale robił to celowo.
- Słuchaj Sakumo, mam pomysł. Weź przejdź się do piwnicy, co? Przypilnuję dzieciaka, a ty ludzkim okiem obejrzysz co trzeba. Co ty na to? - zapytał poważnie, ale trochę tutaj pogrywał sobie z Sakumo, bo chciał zostać z Akim sam na sam, by go załatwić raz na amen i mieć święty spokój z dzieckiem. Jeśli by go uspał jakoś to z pewnością mieliby kilka godzin z głowy.
Na koniec podszedł znów do lodówki, otworzył drzwiczki i zaczął szukać czegoś do jedzenia, może jabłka, może mleka? Kto wie.
Obrazek
Mistrz Gry - Kimi
Awatar użytkownika
Mistyczny Ninja
Posty: 298
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 2:14 pm
Lokalizacja: Katowice
Imię: Mistrz
Nazwisko: Gry
Pseudonim: Boski Miszcz
Wiek: 99
Waga / wzrost: 666
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Bogini Kreacji
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post ndz cze 05, 2016 7:47 pm

Doprowadzanie dzieci do ataków szału Samidare mógł wpisać do swojego CV. Akihito robił się coraz bardziej czerwony i wydawało się, że zaraz wybuchnie. Sakumo usiłował go uspokoić i szybko coś na to poradzić, zanim sytuacja stanie się krytyczna. Malec wyciągnął pięści na stół i trzasnął lekko. Ręce mu się trzęsły, w ogóle cały się trzasł, zaciskając ze złości usta. Spojrzał spode łba na Samidare. To, co stało się potem, miało miejsce w jednej chwili! Dzieciak chwycił ogryzek i cisnął nim w ciemną czuprynę Akahoshiego. Co ciekawe, znowu ujawnił w sobie niespotykane rezerwy siły!

Obrazek

-A masz, ty czarny, wstrętny, wuju durny!
Warknął dzieciak, po czym zaczął się szarpać. Miska z płatkami posunęła po stole, rozchlapując pozostałe mleko, tymczasem Aki zeskoczył z krzesła na podłogę.
-Jabłko! Chcę jabłko!


Sakumo dojrzał w spiżarce całe stosy rozmaitych rzeczy. Prawdopodobieństwo, że są tam i jabłka, było wysokie! Wśród takich ilości jedzenia... Owoce pochowane były w kilku koszach, zawieszonych jeden pod drugim na ścianie. Wściekły Akihito kopnął krzesło, które przewróciło się z hukiem.
Hyuuga Sakumo
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 86
Rejestracja: pn kwie 25, 2016 3:37 pm
Imię: Sakumo
Nazwisko: Hyuuga
Pseudonim:
Wiek: 16
Waga / wzrost: 75/182
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai/Nin
Ubiór: Biała koszula z długimi rękawami, luźne białe spodnie i czarne sandały.
Znaki szczególne: Białe oczy, długie brązowe włosy lekko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=155
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=160&p=188#p188
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=161
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=162&p=190#p190
Talent: Mistrz Walki Wręcz
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post pn cze 06, 2016 12:40 am

Dobra rzeczywiście musiał iść do spiżarni gdyż tylko tam mógł znaleźć ewentualnie jabłko, ale Aki wyglądał na takiego, który raczej nie odpuści Samidare, więc Sakumo podszedł do szuflady i wyciągnął masę widelców. Zlokalizował je bardzo szybko dzięki Byakuganowi. Dzieciak miał na pewno zdolności, a dzięki swojemu wzrokowi Hyuuga napewno dostrzegł o co w nich chodzi, jeśli były powiązane z chakrą.

- Słuchaj Aki celuj tutaj, tutaj i tutaj, ale nie tutaj. - zaczął pokazywać na chłopcu w jakie punkty ma ciskać w Samidare - Dobra to ja idę do spiżarni a Ty się nim zajmij!

Po tych słowach Sakumo poszedł szukać jabłek. Nie wierzył zbytnio, żeby chłopak zrobił coś groźnego jego towarzyszowi, ale jeśli choć jeden widelec go trafi to będzie usatysfakcjonowany.
Obrazek
Samidare
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 64
Rejestracja: śr maja 04, 2016 12:01 am
Imię: Samidare
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Sami
Wiek: 16
Waga / wzrost: 60/170
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Jikukan
Ubiór: Dres, opaska, ekwipunek shinobi
Znaki szczególne: Kreski na policzkach
Multikonta: Mitsuki, Shikami, Toshiko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=151&p=174#p174
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=152
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=153
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=154
Talent: Przywoływacz, Pustelnik
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post pn cze 06, 2016 4:31 am

Akahoshi czekał na dalszy rozwój sytuacji i na odpowiedź swojego towarzysza. Jak dobrze pójdzie to zostanie sam na sam z dzieckiem. Najpierw jednak wkurzony Akihito dał popis swoich umiejętności i trafił bruneta ogryzkiem w łeb. Tak, genin nie zrobił uniku bo się nie spodziewał takiego ataku, cholera jasna. W każdym razie to sprawiło, że niewielka żyłka zaczęła pulsować na czole chłopaka. Ale nie dawał tego po sobie poznać. Czekał aż Sakumo wyjdzie.
- Celuj gdzie chcesz, wujek Samidare się tobą zajmie. Najlepiej jak potrafi. - powiedział spokojnie, ale z nutką mroku w głowie. Chyba nie skończy się to na uspaniu, zapowiadało się coś gorszego.
Gdy tylko Hyuuga wyszedł i naszykował widelce malcowi, Akahoshi nie czekał nawet sekundy na chociaż jeden rzut. Bardzo szybko znalazł się przy dziecku (tak, skorzystał z Shunshin no jutsu), a następnie chwycił go z całej siły za gardło, prawą dłonią, z której zaczęły wychodzić węże, oplatające jego ciało oraz szyję.
- Chcę jabłko, chcę jabłko... - powtórzył, przedrzeźniając dzieciaka, szepcąc dziecięcym głosikiem. Następnie zaczął się śmiać, a nawet i wystawił język na zewnątrz, oblizując usta. Od momentu kiedy zaczął częściej używać gadzich technik, to zaczęło mu bardziej odwalać. Może to był jakiś powód? W każdym razie genin zablokował dziecku gardło, by nie krzyczał, ale gdy jego gadzi przyjaciele zajęli się szyją, przeszły do ust, blokując mu możliwość oddychania, zostawiając tylko nos. Chciał go przydusić i sprawić, że odpłynie. Drugą dłonią chwycił za widelec i machał koło oka dzieciaka, jakby chciał nabić na niego właśnie jedną z gałek. Stało się to, na co czekał Samidare! Z początku nastawiony nawet poważnie do misji, w jej trakcie całkowicie zmienił podejście i teraz był tego efekt. A jaki będzie skutek decyzji i roboty genina? Czy bohaterski Sakumo zdąży uratować Akiego? CDN!
Obrazek
Mistrz Gry - Kimi
Awatar użytkownika
Mistyczny Ninja
Posty: 298
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 2:14 pm
Lokalizacja: Katowice
Imię: Mistrz
Nazwisko: Gry
Pseudonim: Boski Miszcz
Wiek: 99
Waga / wzrost: 666
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Bogini Kreacji
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post pn cze 06, 2016 4:08 pm

Widelce spodobały się małemu dzieciakowi. W sumie nie zwracał większej uwagi na to z kim na daną chwilę zostanie w pokoju, byle by dano mu wreszcie obiecane jabłko! Zawsze po drzemce dostaje jabłko! Tym razem nie powinno być inaczej!
Gdyby Sakumo znał zamiary swojego towarzysza, pewnie nie zostawiłby go sam na sam z kilkulatkiem. Ale tak szczerze powiedziawszy, kto mógłby spodziewać się takiego obrotu sytuacji i sprzeniewierzenia się idei misji?
W spiżarni wszystko było bardzo skrupulatnie poukładane. zero chaosu, sam porządek. Na półkach przetwory i paczki z kaszą, cukrem i ryżem poukładane w równe rzędy. Wzdłuż ściany zwisały niewielkie plecione kosze, a w każdym znajdowały się inne dary sadu i ogrodu - gruszki, pomarańcze, kiwi, śliwki i... Jabłka! Tak, to jabłka! Było ich tam całkiem sporo, jako że spiżarka była chłodna i produkty nie psuły się zbyt szybko.
Tymczasem w jadalni sytuacja wyglądała o wiele mniej kolorowo. Chłopiec ze złością rzucił jednym widelcem, ale ten zamiast trafić w bruneta, przeciął powietrze w miejscu, w którym cel znajdował się jeszcze przed sekundą. Samidare z kolei znalazł się tuż obok dzieciaka, który zdziwiony aż wypuścił z ręki widelec, który upadł na podłogę i wirując poleciał na bok. Przestraszony tym razem malec nie zdążył w żaden sposób zareagować - był zresztą tylko dzieciakiem, może z pewnym zdolnościami shinobi, ale jednak dzieciakiem - i dość szybko znalazł się pod pętami węży, z dłonią genina na gardle. Zdążył tylko cienko pisnąć. Strach odebrał mu mowę równie skutecznie co dłoń blokująca tchawicę. Ten jednak szybko przekształcił się w coś, w czym doprowadzeni do ostateczności są dobrzy - w desperację. Chłopiec z całych sił zacisnął szczęki na wężu i zaczął się szarpać, jednak z każdą chwilą kończył mu się zapas tlenu i opuszczały go siły. Teraz wiele zależało od Sakumo, chyba że Akihito wciąż kryje w sobie jakąś nieznaną moc.
Hyuuga Sakumo
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 86
Rejestracja: pn kwie 25, 2016 3:37 pm
Imię: Sakumo
Nazwisko: Hyuuga
Pseudonim:
Wiek: 16
Waga / wzrost: 75/182
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai/Nin
Ubiór: Biała koszula z długimi rękawami, luźne białe spodnie i czarne sandały.
Znaki szczególne: Białe oczy, długie brązowe włosy lekko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=155
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=160&p=188#p188
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=161
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=162&p=190#p190
Talent: Mistrz Walki Wręcz
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post wt cze 07, 2016 12:24 am

No cóż Sakumo nawet nie zdążył przejść do spiżarni. Dzięki Byakuganowi zdążył zobaczyć podejrzane źródło chakry, którym był wąż. Od razu z całą swoją szybkością pobiegł do kuchni. Raczej nie zajęło mu to zbyt długo, ale poruszanie się w domu było na pewno dużo trudniejsze niż w otwartej przestrzeni. Hyuuga nie czekał długo na to co che zrobić. Wypuścił z całego swojego ciała 10 igieł chakry. Jedna skierowana w węża, gdyż tyle zdecydowanie wystarczy na twór z chakry. Reszta była wycelowana w punkty tenketsu Samidare. Tym razem przegiął i Sakumo nie miał zamiaru się biernie temu przyglądać. Nie odezwał się także ani słowem. Nie uważał, żeby takiej warto było sobie strzępić język na kogoś takiego.

Techniki:
Mizu Hari - Wodna Igła
Użytkownik koncentruje chakrę i formuje ją w postać dużej, ostrej igły, którą następnie wystrzeliwuje z dowolnego punktu tenketsu w swoim ciele.
Chakra: 1 za igłę
Ranga: C
Czas nauki: 4 dni
Obrazek
Samidare
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 64
Rejestracja: śr maja 04, 2016 12:01 am
Imię: Samidare
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Sami
Wiek: 16
Waga / wzrost: 60/170
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Jikukan
Ubiór: Dres, opaska, ekwipunek shinobi
Znaki szczególne: Kreski na policzkach
Multikonta: Mitsuki, Shikami, Toshiko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=151&p=174#p174
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=152
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=153
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=154
Talent: Przywoływacz, Pustelnik
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi D dla Samidare i Sakumo

Post wt cze 07, 2016 6:15 pm

Samidare dokładnie wiedział, że Sakumo ruszy na pomoc. Znał jego doujutsu i wiedział po części do czego jest zdolne, więc było kwestią czasu, że przybędzie mu na ratunek. A mało tego brunet był prawie pewny, że ten będzie chciał go bronić i zaatakuje od razu, zamiast krzyczeć. Czyżby misterny plan się sprawdzał? Tak! Akahoshi miał pomysł, więc go realizował. Ciągle pamiętał ich pierwszą walkę, swoją porażkę, bolące kolano i swoją niechęć do ludzi z kekkei genkai, którzy byli bardziej wyjątkowi od genina. Idealna okazja do rewanżu. Z początku może faktycznie zależało mu na misji, ale teraz przeszło to w bardziej osobisty porachunek. Nikt nie powiedział, że każde zadanie trzeba wykonać. Samidare podniósł bunt!
Gdy nadszedł odpowiedni moment, czyli gdy Hyuuga pojawił się w kuchni, przy dzieciaku, brunet był gotowy do obrony. Był prawie pewny, że znów zostanie zaatakowany igłami. Skąd? Już dwa razy próbował go tym zaskoczyć. Powoli Akahoshi zaczynał rozumieć, że jest to jego jedyna technika dystansowa. Genin natychmiastowo się odsunął od Akiego na jakiś metr, jednocześnie zabierając z jego szyi węże, ale ich nie odwołując. Igła, która leciała w gady na pewno w coś trafi. I to nie będą gady! Zapowiadało się, że igła trafi w dzieciaka... A dokładnie jego krtań. Ewentualnie głowę, bo zależy w którego celował Hyuuga.
Nie zapomnijmy, że Samidare ma dwie ręce. Gdy się odsuwał w bok, obrócił w tym samym momencie drugą dłoń w stronę Sakumo, wyrzucając w niego widelec, który miał się zachować jak kunai i odbić część igieł lub je pochłonąć. Mało tego z rękawa Akahoshiego wyleciały kolejne dwa węże. Ich celem było także zaabsorbowanie igieł lub ewentualny atak na Hyuuge. Drugą dłoń miał wolną. Z rękawa nadal wychodziły dwa brązowe gady, które były gotowe do ataku lub obrony. Samidare stał tak z miną naprawdę nie godną shinobi z Konohy. Był pełen satysfakcji, a jego uśmiech tylko sugerował, że wykonał swoją robotę. Na koniec znów się oblizał. Tym razem po górnej wardze. Odwalało mu...
Obrazek