Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Pojedyncze tematy stanowiące wydarzenie/misję dla innych graczy, prowadzone przez Mistrza Gry.
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post czw cze 02, 2016 2:47 am

I cała trójka ruszyła na akcję. Wybrali dobry kierunek i ruszyli na wschód, pędząc ile sił w nogach. Zbliżali się z każdą sekundą do miasteczka Chichibi. Hiroshi zachował się mądrze i ostrzegł swoich kompanów o zagrożeniu. Plus dla niego. Reszta? Zachowywała się jakoś normalnie.
Jeśli Hyuuga miał nadal aktywnego Byakugana, mógł zauważyć, że ekipa z katanami przemieszcza się i kieruje w stronę gościńca, który prowadził wprost na drogę do celu ich misji. Nie mieli wesołych min - wręcz przeciwnie. Podpici alkoholem chyba chcieli wymierzyć sprawiedliwość i nie mogli się oprzeć! Chcieli rozlewu krwi. Charakterystyczną rzeczą u nich były ich opaski na ramionach - czerwone z białym napisem RR. Zapowiadało się ciekawie.
Gdy tylko trójka zbliżyła się do drogi i widziała w oddali mury wioski. Robiło się coraz ciemniej, a przy jednej z uliczek mogli dostrzec pewnego jegomościa z gitarką, może był to bard, może jakiś muzyk. Nie wiadomo jak się zwał, ale pewnie zaraz wam to powie! Musieliście się przy nim zatrzymać, a on z niewiadomych powodów usłyszał, albo domyślił się, że Keiji lubi romantyczne spacery. W trójkę. Z EKWIPUNKIEM.

Obrazek




- Ej, ej! Panowie!
Zaczął do was krzyczeć. Następnie wyjął swoją lutnię i zaczął na niej grać pewien utwór, którego na pewno nie mogliście nigdzie słyszeć! Ale na pewno wprowadzał on klimat, który sprawiał, że musieliście go słuchać i zachowywać się bardzo dziwnie. Romantycznie. Szczególnie Keiji i Kirimaru, którzy aż pragnęli się złapać za ręce, przytulić i nawet pocałować w świetle księżyca! Hiroshi poczuł pewnego rodzaju zazdrość, że jest sam, ale także miał ochotę na miłość w tym momencie.
Jeśli Keiji miałby Sharingana mógłby wyrzuć, że właśnie cała trójka została wprowadzona w pewnego rodzaju genjutsu - nie jakieś mocne, ale takie, które można przełamać silną wolą. Hiroshi swoim Byakuganem mógł ujrzeć, że cała lutnia tego barda jest silnie naładowana chakrę, a także rozpoznać bez problemu iluzję, w którą zostali złapani.
Dodam tylko, że owy mężczyzna nie ma nic wspólnego z młodzieniaszkami, ale czy z całą szajką? Któż to wie!
Hiroshi Hyuuga
Awatar użytkownika
Chuunin
Posty: 53
Rejestracja: pn kwie 11, 2016 12:28 am
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim: Hiro
Wiek: 17
Waga / wzrost: 68/175
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Fuuinjutsu, Taijutsu
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Talent: Mistrz pieczęci.
Cecha specjalna: W czepku urodzony.

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post czw cze 02, 2016 8:52 am

Keiji wpadł na super pomysł by poczęstować Hiroshiego gumą do żucia, niestety pomysł był o tyle kiepski, że chłopak po prostu nie miał na nią ochotę i tylko grzecznie podziękował. Chwile potem ruszyli w drogę. Zbliżali się coraz bardziej do miasteczka i coraz szybciej zachodziło też słońce.
Usłyszał pytanie Kirimaru.-
-Raczej zbóje, musimy być ostrożni.
Gdy tylko stanęli na przeciwko jegomościa z lutnią Hiroshi od razu poczuł, że coś tu jest nie tak, na dodatek Ci ludzie z katanami którzy kierowali się w ich stronę. Sytuacja nabrała kolorów.Jegomość zaczął grać swoją melodie, jednak chwile wcześniej Hiroshi dostrzegł na jego instrumencie spore ilości chakry, więc mógł bez problemu zdać sobie sprawę z tego, że to genjutsu. Wystarczyła tylko chwila by pozbyć się go za pomocą silnej woli. Ale może lepiej nie afiszować się z tym, że nie jest już pod działaniem romantycznej melodi. Hiroshi obrócił się w okół siebie w rytmie muzyki. Wyglądało na to, że Akahoshi i Keiji mieli zamiar się złapać za rękę, a może za coś więcej. Z przyjemnością by na to popatrzył ale musiał się jeszcze zająć bardem który ciągle grał piosenkę. Odwrócił się w jego stronę i powolnym krokiem ruszył z uśmiechem na twarzy. Przybrał minę nie pokazującą jakiegokolwiek intelektu(co nie było dla niego takie trudne), po czym odezwał się.
-Przytulaseek. - A gdy był dostatecznie blisko wybił się i złapał za gardło muzyka.
-Albo lepiej, powiedz mi kim jesteś i po co omamiasz tym ludzi. - Po tych słowach spojrzał surowym wzrokiem na barda. Wolał się nie odwracać i sprawdzić co u jego towarzyszy, nie chciał by ten jegomość coś mu w tym czasie zrobił.
Akahoshi Kirimaru
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 61
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 9:37 pm
Imię: Kirimaru Hikari
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Kiri
Wiek: 12
Waga / wzrost: 48 kg/154 cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: Niebiesko-pomarańczowy lekki dres, sandały z grubą podeszwą, zielone gogle
Znaki szczególne: Pierwszy się na ciebie wydrze!
Multikonta: Natsuko Yukimura
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=150
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=157
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=158
Relacje: viewtopic.php?f=14&t=159
Talent: Mistrz Klonowania
Cecha specjalna: Naznaczony
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post pt cze 03, 2016 9:42 pm

Kirimaru teatralnie przewrócił oczami. No bo co, może naprawdę nie zwrócą uwagi! Armia Czerwone Wstęgi nigdy specjalnie kumata nie była... A będzie generał Niebieski?
Jednak póki co widać było na drodze tylko jakiegoś gościa, ubranego cokolwiek niecodzienne. Akahoshi nadął policzki, zaciskając dłonią usta i sycząc złośliwie, z chichotem:

Obrazek

-Raany! Widzieliście te pantalony?! Uhaha!
Teraz już otwarcie się roześmiał.
No cóż, zupełnie jakby sam Kirimaru nie nosił pomarańczowego dresu, ekhem... No ale cóż, najwyraźniej był specjalnie tolerancyjny jeśli chodzi o ubiór. Bo ubiór tamtego BYŁ dziwny!
-Co tam?

Pomachał do faceta, który zabrał się do wygrywania jakiejś melodyjki na swojej lutni. Kirimaru nie był specjalnie muzykalny, ale znienacka zrobiło mu się dziwnie... Tak... Ciepło. Oczy zaszły mu delikatna mgiełką, uśmiechnął się rozmarzony i potoczył dookoła niewidzącym wzrokiem. Chociaż, nie zauważył coś! Obiekt swoich westchnień! Keiji! Czemuż ty jesteś Keiji!
Ruszył ku niemu, łapiąc go za obie ręce. Jeszcze chwila, a klęknie i się oświadczy!
"Nie ruszaj gówna, to nie będzie śmierdzieć" - powiedzieli.
Obrazek
"Nie jestem od was w niczym gorszy" - odpowiedziałem.

[x][x]
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post sob cze 04, 2016 10:40 pm

Podróżowali tak sobie jakby nigdy nic, wiedzieli o potencjalnym zagrożeniu, które może im zaszkodzić. Mimo wszystko nie zamierzali się zatrzymywać czy coś tylko szli dalej. Najwyżej będą musieli stoczyć pojedynek z pijanymi hultajami. Powoli zbliżali się do drogi, a w oddali mogli zobaczyć mury wioski, niby dobrze, ale z drugiej strony zbliżała się noc. Wiadomo, że podróżowanie o tej porze w takich terenach nie jest zbyt bezpieczne. Keiji jednak nie zamierzał podejmować decyzji za lidera, który nie przyjął od niego gumy, a chciał dobrze! Nagle ktoś zaczął do nich krzyczeć, był to jakiś facet z dziwnym instrumentem, który przypominał lutnie. Jak tylko zaczął na niej grać to siwowłosemu coś nie pasowało, tak jakby poczuł się jakoś... inaczej? Szczególnie wtedy, kiedy nie wiadomo czemu zaczął kleić się do Kirimaru, próbował z tym walczyć, ale to było silniejsze od niego. Wtedy, gdzieś głęboko w podświadomości był pewien, że zostało rzucone na nich genjutsu tylko czemu? Czy ten bard zamierzał ich wyruchać na pieniądze albo w najgorszym przypadku dosłownie? Nie, nie! To się tak nie mogło skończyć, nie na jego pierwszej poważnej misji! -Umie pan zagrać balladę o cyckach? - Zapytał nagle młody Uchiha bo go to ciekawiło! Jednak wtedy blondyn całkiem go zadziwił gdy tylko złapał go za ręce, niby mu się to podobało, ale wiadomo to wszystko to było działanie iluzji. Lepiej żeby Hiroshi jakoś sobie z tym poradził bo zaraz tu będzie jakiś gang bang, a w najgorszym wypadku ślub!
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post ndz cze 05, 2016 5:20 pm

Dzielny bard grał dalej, nie przejmując się nikim, ale zachowanie Hiroshiego zdecydowanie go przeraziło. Samemu prowokował dziwne sytuacje i przytulaski, ale by samemu je wykonywać? Nie. Bard się wystraszył i przestał na moment grać, a po chwili został chwycony za gardło, nie mogąc wydusić z siebie żadnego słowa. Genjutsu przestało działać, a Kirimaru i Keiji mogli zobaczyć siebie w całkiem zabawnej sytuacji, gdy tulili się do siebie i byli kilka centymetrów od pocałowania! Naprawdę to genjutsu było złe!
Bard nie mógł oddychać, ale nie wypuszczał z dłoni lutni, tylko zaczął nią okładać HIroshiego po żebrach, by wyrwać się z uścisku. Po dłuższym czasie udało mu się to zrobić, bo swoją siłe też miał, prawda? Złapał się za gardło i zaczął kaszleć, próbując złapać oddech. Drugą rękę wyprostował w stronę chłopaków (młodych wilków XD), by nei podchodzili i dali mu spokój.
Obrazek



- Kh, kh... wyluzuj, gościu! To zwykłe żarciki, ej!
Krzyczał, trochę charcząc, ale po chwili udało mu się opanować oddech i wyprostował się, podchodząc do nich. Nie obawiał się ich, ale też nie miał zamiaru robić im krzywdy, na razie. Wyglądał na zwykłego barda, który ma magiczną lutnię, ale poza tym wydawał się być zwykłym człowiekiem bez mocy. Czy oszukiwał? Możliwe, że tak, ale nie mogliście o tym wiedzieć na razie.

Obrazek



- Tak sobie gram, zaczepiam ludzi... Panowie, czego szukacie? Mogę wam pomóc, jestem dobry w tym. Mogę wam zagrywać melodię do walki i w ogóle... Chcę iść z wami!
Powiedział pewnym siebie głosem, od razu oferując obcym swoje usługi. Naprawdę było w tym wszystkim coś dziwnego.

Obrazek



- No i ten... Należy się 5 yen za melodię, khem, khem. Wyglądacie na zadowolonych z tych przytulasków.
Rzucił do Kirimaru i Keijiego.
W między czasie mogliście usłyszeć kilka krzyków kobiecych i dziecięcy płacz, dochodzący z wioski, która była jakiś kawałek dalej. Czyżby młodziki z katanami szaleli?
Hiroshi Hyuuga
Awatar użytkownika
Chuunin
Posty: 53
Rejestracja: pn kwie 11, 2016 12:28 am
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim: Hiro
Wiek: 17
Waga / wzrost: 68/175
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Fuuinjutsu, Taijutsu
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Talent: Mistrz pieczęci.
Cecha specjalna: W czepku urodzony.

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post ndz cze 05, 2016 11:14 pm

Hiroshi mimo, że był okładany po żebrach lutnią z całych sił trzymał uścisk na gardle barda. Po chwili jednak zabrakło mu już sił i zmuszony był go puścić. Spojrzał na niego z politowaniem gdy ten się krztusił, no ale jak chłopak miał zareagować, w końcu to było genjutsu, na dodatek jakieś z gatunku tych miłosnych. Poza tym takie żarty nie bawiły.
- Nie ważne czego szukamy, ty lepiej odpowiedz czemu zaczepiasz ludzi w lesie. A i na pewno nigdzie z nami nie idziesz.- Odparł dosyć ostro Hiroshi, musiał zaznaczyć, że to on tutaj dyktuje warunki nie będzie brał na pokład jeszcze jakiegoś barda którego zamiary stały pod wielkim znakiem zapytania. A to stwierdzenie co do pieniędzy za zagraną melodie? Czy ten chłop całkiem oszalał od tego stania w lesie? A może sam złapał się w swoje genjutsu. W międzyczasie usłyszał krzyki dochodzące z miasta, z pewnością działo się tam coś dziwnego i grupa musiała tam jak najszybciej trafić. Uaktywnił swojego Byakugana w celu sprawdzenia co się dzieje w wiosce, w końcu byli dość blisko i mógł z łatwością to usłyszeć. Po przeanalizowaniu sytuacji odezwał się ponownie.
- Wy dwoje, idziecie ze mną. - Tu wskazał na Keijego i Kirimaru. Po czym spojrzał na barda. -Ty zostajesz tutaj, nie ufam Ci. Łap za swoją melodie.- Po tych słowach rzucił 20 yenów bardowi. Miał nadzieję, że skoro dostał cztery razy tyle ile chciał to nie będzie już im przeszkadzał w wykonaniu misji. Upewniwszy, że wszystko się zgadza ruszył w stronę wioski. Pytanie co do zamiarów barda, jego umiejętności byłyby bardzo przydatne, jednak w ogóle go nie znali, a nie mieli też czasu dowiedzieć się kim on właściwie jest.
Akahoshi Kirimaru
Awatar użytkownika
Genin
Posty: 61
Rejestracja: pn kwie 04, 2016 9:37 pm
Imię: Kirimaru Hikari
Nazwisko: Akahoshi
Pseudonim: Kiri
Wiek: 12
Waga / wzrost: 48 kg/154 cm
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Tai
Ubiór: Niebiesko-pomarańczowy lekki dres, sandały z grubą podeszwą, zielone gogle
Znaki szczególne: Pierwszy się na ciebie wydrze!
Multikonta: Natsuko Yukimura
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=150
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=157
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=158
Relacje: viewtopic.php?f=14&t=159
Talent: Mistrz Klonowania
Cecha specjalna: Naznaczony
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post pn cze 06, 2016 12:16 am

Ballada o cyckach... Ballada o życiu... Ballada o Keijim... Kirimaru było wszystko jedno, jednak te cudowne dźwięki pieściły jego uszy. W oczkach pojawiły się serduszka, a to nie zwiastowało niczego dobrego.
No i cóż, kiedy melodia gwałtownie się przerwała, ocknął się i ujrzał samego siebie i swojego kumpla z drużyny w baaardzo dziwnych pozach! Ale że jak to tak? No przecież tak nie można!
Obrazek

Odskoczył od Uchihy jak oparzony i pospiesznie zaczął przeglądać stan swojego odzienia - uff, na szczęście się nie rozebrał ani nic! Kurde, to było niebezpieczne!
-Nie no, gościu w pantalonach, chyba trochę przesadziłeś z tymi przyśpiewkami! Co ty ze mnie chciałeś zrobić, jakiegoś pete... pedro... peredastę, czy co?!

Pokręcił głową z obrzydzeniem. Hiroshi już coś tam sobie rozmawiał z tym całym grajkiem, bardem, cyz jak mu tam, tymczasem do uszu Kirimaru (a czyścił tydzień temu, to czyste!) dobiegly mrożące krew w żyłach odgłosy. Jakieś krzyki, jakieś płacze! O nie, co to, to nie - on nie będzie czekal, aż niewinna krew zostanie przelana!
-Ej, Hiroshi, słyszysz to?! Biegnijmy, tam ktoś potrzebuje pomocy!
Może głupi był, ale dobre serce miał ten Kirimaru. Jak powiedział, tak zrobił - ruszył pędem w stronę odgłosów, nawet nie patrząc na towarzyszy. Twardogłowy ninja numer jeden...
"Nie ruszaj gówna, to nie będzie śmierdzieć" - powiedzieli.
Obrazek
"Nie jestem od was w niczym gorszy" - odpowiedziałem.

[x][x]
Uchiha Keiji
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 40
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 12:33 am
Imię: Keiji
Nazwisko: Uchiha
Pseudonim: Kei
Wiek: 11
Waga / wzrost: 46 / 156
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai; Gen
Ubiór: Czarna koszulka, spodnie, Tanto na plecach, ochraniacze, sandały i opaska na czole
Znaki szczególne: maska na twarzy
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=166
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=170
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=171
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=169
Talent: Mistrz Iluzji
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post wt cze 07, 2016 4:16 am

Keiji za bardzo nie przejmował się tym co wyczyniał ich kolega Hiroshi. Bardziej był zajęty sobą jak i Kirimaru, którzy co raz bardziej stawali się sobie... bliscy? Nie wiem czy tak to można określić, ale teraz raczej nie obchodziło ich nic innego. Bracia Uchihy pewnie przewracali się w grobie ze śmiechu no bo jak to tak można dać się złapać w taki sposób? Prawdą było, że chłopak nie aktywował jeszcze swojego sharingana, nie mógł zauważyć zagrożenia, które niosła ze sobą lutnia barda. W pewnym momencie cały czar prysł, genjutsu przestało działać, a Keiji nie wiedział co wyczynia. Sam odskoczył od blondyna i nie zamierzał tego komentować. Nawet nie zamierzał powstrzymywać swojego towarzysza z drużyny, należało się to temu grajkowi, a Keiji będąc pod wpływem emocji zrobiłby jeszcze coś gorszego. Dlatego też w tym momencie jedyne co robił to starał się uspokoić, ale słowa chłopa z wąsem jeszcze bardziej go jakby nakręciły. -Żarciki? Żartem zaraz będzie jak ta lutnia znajdzie się w Twojej dupie... - Odezwał się w końcu siwowłosy no bo już nie wytrzymał! Jak można żartem nazwać rzucanie na innych genjutsu. Jak tylko bard do nich ponownie podszedł, młody chłopak zacisnął pięści i miał ochotę już mu przywalić, ale się powstrzymywał. -To wróć do swojego zajęcia i szukaj sobie innych ofiar.. - Nie miał ochoty by ten ktoś podróżował razem z nimi, grałby im te melodyjki i co? Znów wciągnąłby ich w te swoje genjutsu, co to to nie! Wystarczyło mu przytulania się do innych na dłuuugi, dłuuugi czas! Keiji słysząc krzyki od razu spojrzał w kierunek z którego dobiegały krzyki, nie czekając ani chwili sam ruszył za Kirimaru. Może nie było to najmądrzejsze posunięcie, ale nie chciał zostawić tamtych ludzi na pewną śmierć.
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post ndz cze 12, 2016 10:55 pm

Zachowanie barda było naprawdę podejrzane, ale niech nie zwiedzie was to! To jest tylko gra, którą muzyk próbuje wygrać. Jak wspomniałem nie miał on nic wspólnego z młodzikami, którzy właśnie rozlewali krew w małej wiosce, ale z szajką? Naprawdę nic w tym bardzie nie wydawało się wam podejrzane? Lutnia naładowana chakrą? Głupie zachowanie? Udawanie debila i całkowita olewka ze strony Hiroshiego? Większego błędu popełnić nie mogliście niż zignorowanie tego. Szczególnie opierdziel należy się dla Hyuugi, który jeszcze mu zapłacił! Brawo ty.
Obrazek




- No weź, szefie! Ale jestem zajebisty! Dam radę!
Powiedział głośno, krzycząc w stronę lidera grupy. Po chwili otrzymał zapłatę za swoje usługi, nawet większą. Oczywiście bez słowa schował pieniądze.

Obrazek




- O nie! Za taką sumę to muszę z wami iść!
Chciał z nimi wędrować, ale miał w tym swój własny cel, który chciał spełnić. Miał zrobić to dopiero później, ale głosy z wioski były coraz wyraźniejsze. Nie warto było dopuścić tych shinobi by tam się udali. Musiał się zdradzić. Młodzieńcy co prawda nie mieli nic wspólnego z bardem i szajką, ale byli dobrym sygnałem dla miasteczka Chichibi i robili coś, co na pewno pomoże w interesach - zabijali i wzbudzali strach.

Obrazek




- Już znalazłem ofiary.
Rzucił znienacka, gdy odeszliście od niego na odpowiedni dystans. Zamierzaliście się udać z pomocą, ale przyjdzie wam stoczyć walkę z bardem, który nie podda się. I powiem, że jest zdecydowanie silniejszy niż cała wasza trójka.
Poof! Z chmurki dymu zamiast śmiesznego człowieka w pantalonach mogliście zobaczyć człowieka ubranego jak typowy rzezimieszek, z mieczem przy boku i lutnią w dłoniach. Był dobrze zbudowany i prezentował się zdecydowanie groźniej niż chwilę temu. Jakie to było jutsu? Może udoskonalone Henge? Albo jakieś specjalne, maskujące? Nie wiadomo, może się dowiecie.

Obrazek




- Lutnia w dupie? Mówisz-masz.
Powiedział poważnie, ochrypłym głosem, grając melodię, która już po pierwszym dźwięku zaczęła działać i dotarła do uszu Keijiego. Natychmiastowo został złapany w genjutsu, którego celem było pokazanie mu jego miejsca w stadzie. Co go spotkało? Nic nadzwyczajnego - Hiroshi i Kirimaru, którzy wkładają mu lutnię w dupę. Musiał to odczuć, a na pewno odbije się to na jego psychice. Chyba, że jego towarzysze mu pomogą.
To był pierwszy atak, tylko na siwego. Kirimaru i Hiroshi na razie dostali turę wolnego, ale w następnej będzie gorzej. Bard był czujny i zwykłymi technikami go nie pokonacie. Wiecie, muzyka zawsze was złapie i unieruchomi jeśli zachce tego przeciwnik.
Głosy z wioski były jeszcze bardziej wyraźne, a w oddali można było dostrzec grubszego mężczyznę, który kulejąc biegł w stronę geninów i chuunina. Był to nikt inny jak ich informator, z którym mieli się spotkać. Miał rozwaloną nogę, ranną rękę i rozcięte oko. Ale biegł i próbował wydostać się z Chichibi. Coś poszło zdecydowanie nie tak, a misja rangi B przeradzała się powoli w rangę A jak nie S!



//Przyśpieszyłem trochę akcję, bo... zapomniałem co miałem zrobić XDD
Hiroshi Hyuuga
Awatar użytkownika
Chuunin
Posty: 53
Rejestracja: pn kwie 11, 2016 12:28 am
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim: Hiro
Wiek: 17
Waga / wzrost: 68/175
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Fuuinjutsu, Taijutsu
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Talent: Mistrz pieczęci.
Cecha specjalna: W czepku urodzony.

Re: Misja rangi B dla Hiroshiego, Keijiego i Kirimaru

Post pt cze 17, 2016 10:22 pm

Zdecydowanie sytuacja w bardzo szybkim tępię się przerodziła w fatalną, nie dość, że ze strony wioski docierały do nich dźwięki rzezi to jeszcze ten bard który ich zatrzymał. W pewnej chwili złapał Keijego w swoje genjutsu. Hiroshi nie mógł pozwolić sobie na to żeby Kirimaru albo on sam wsadził mu lutnie w dupę. Więc póki nie został złapany w genjutsu złapał genina i przeniósł za swoje plecy, z daleka od Kirimaru, dla pewności. Skoro i on miałby dać się złapać w iluzję i robić to co bard każe lepiej ich rozdzielić. Hiroshi zaczął nerwowo myśleć. Zaczął przeszukiwać swój podręczny ekwipunek, musiał mieć coś czym może zatkać uszy(pozostawie co MG czy znalazłem czy nie), jeżeli coś znalazł postanowił to wsadzić do uszu żeby odciąć się od dźwięków barda.
- Kirimaru, jeżeli masz coś czym możesz zatkać uszy i najlepiej jeżeli to nie palce, to skorzystaj z tego.
- Sytuacja była fatalna, szukał jakiegoś sposobu na uodpornienie się na genjutsu barda, nie mogą dać się w nie złapać.
- I nie rób żadnych głupich ruchów Kirimaru!