Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strona 1 z 1

Żabia Polana

: czw cze 16, 2016 12:21 pm
autor: NPC
Obrazek

Polana na Górze Myōboku położona jest zaraz obok Żabiego Zalewu. Bujna roślinność, umiarkowanie ciepła temperatura, wilgotność powietrza, gorące źródła i naturalne fontanny, to czynniki, które sprawiają, że sporych rozmiarów polana to idealne miejsce dla płazów. Wszystkie żaby, zarówno te małe jak i duże, chętnie spędzają tu czas, trenują, wylegują się na słońcu i pływają. Dniami i nocami da się tu słyszeć wesołe kumkanie.

Obrazek

Re: Żabia Polana

: czw cze 16, 2016 5:11 pm
autor: Jiro
Jiro rozsiadł się wygodnie na szerokiej gałęzi. Odetchnął szeroko świeżym powietrzem i zakrztusił się nieoczekiwanie. Widocznie świeże powietrze szkodziło mu na płuca. Wyjął więc z torby skórzaną sakiewkę z tytoniem i wsypał jej zawartość do bibułki. Zręcznie skręcił papierosa i odpalając go, pomachał Gamatamie, który kicał po okolicy. To był piękny dzień. Słońce chowało się już za chmurami, wokół wiał przyjemny wiaterek. Umówił się na polanie z Eizo, mieli rozpocząć jakiś trening. Zaciągnął się ponownie papierosem i wypuścił z ust dym, formując go w równe kółka. Przeciągnął się i zaczął wypatrywać swojego ropuszego Mistrza. Wokół kręciło się mnóstwo płazów, w końcu to dosyć popularne miejsce na Myōboku. Poznał wśród nich kilku swoich znajomych i uśmiechnął się w ich kierunku machając. Dopalał już papierosa, a Eizo dalej nie pokazywał się na horyzoncie. Jiro zeskoczył z drzewa.

- Kuso... Oby ten pijak nie wpadł do jakiegoś rowu. Obiecał mi dzisiaj trening i tak łatwo nie pozwolę mu się z niego wymigać.

Sennin przeciągnął się dokładnie i ruszył na poszukiwania swojego Sensei. Znał jego zamiłowanie do mocniejszych trunków i miał tylko nadzieje, że nie będzie musiał znowu holować go do cienia, żeby nie spiekł sobie swojego ropuszego zadka. Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale ten Eizo to na prawdę kawał żaby.

Re: Żabia Polana

: wt cze 21, 2016 3:20 pm
autor: Mistrz Gry - Kimi
Okazało się, że stary pijak jednak nie wpadł do żadnego rowu. Co więcej, wszystko słyszał! A na jego czole stopniowo ukazywała się mała, nabrzmiała żyłka. Co też ten Jiro sobie wyobraża, rozpowiadając o nim takie kłamstwa!
Obrazek



-Nie zapomniałeś się czasem, stary capie?!



Warknął na niego zza jego własnych pleców i dmuchnął porządnie. Taki żabi chuch (w dodatku z lekkim aromatem przetrawionego alkoholu, wyczuwalnym gdzieś w jego odmętach) spokojnie mógłby zrzucić Jiro z drzewa. Dobrze, że ten przedtem zdążył zeskoczyć!
Obrazek


-Skoro obiecałem ci trening, to mój ropuszy honor nakazuje słowa danego dotrzymać. I żebyś mi tu nie wspominał, że kiedykolwiek było inaczej!



Kawał żaby, a kawałowi żaby lepiej się nie sprzeciwiać. Co prawda Eizo tylko na pozór był surowy, częściej wyglądał i zachowywał się jak jego najlepszy kumpel i nie stronił od żartów i wygłupów. Poza tym był bardzo mądrym, cierpliwym nauczycielem... Chyba że ktoś dokumentnie sobie zaslużył na jego gniew!
Obrazek



-To czego dzisiaj chciałeś się nauczyć, Jiro?

Zapytała żaba, opierając się o rosłe drzewo, które pod naporem skrzypnęło niepokojąco.