Gabinet Hokage

NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post sob cze 04, 2016 7:33 pm

Kiruzu był zdziwiony, że ciało Hyuko jest inne niż te, które widuje codziennie. Nie wydawało się być silne, a Uchiha znał się na tym jak mało kto. Nadał mu odpowiedni kolor chakry, by w razie problemów móc go odnaleźć w tłumie. Na pewno go zapamięta, tak samo jak Mitsukiego, którego jakiś czas temu wpuścił do wioski i dał opaskę genina.
Obrazek


- Rodzina? Podaj mi imiona i nazwiska rodziców oraz siostry. Nadal nie chce mi się wierzyć w twoją bajkę.
Odpowiedział na jego słowa, ale to nie był koniec. Naprawdę nie wpuści Hyuko bez konkretnego powodu. Był Hokage, musiał dbać o takie rzeczy.

Obrazek


- Z Kirigakure no Sato łączą nas dobre stosunki, od kiedy zostałem Hokage. Wątpię byś akurat ty mógł je poprawić. Poza tym... Twoje słowa brzmią jak groźba na przyszłość. Jeśli nie wpuszczę cię do wioski, a zostaniesz Mizukage to nasze stosunki się pogorszą? Kpisz ze mnie?

Powiedział poważnym i podniesionym tonem, wstając z krzesła. Oparł się ciężarem na biurku. Naprawdę go wkurzał ten Hyuko.
Poof! W tym momencie w gabinecie pojawił się ktoś jeszcze. Była to ewidentnie kobieta, nawet ładna, ale w wieku podobnym do Hokage. Ubrana była jak typowy członek ANBU. Houzuki na pewno tego nie wiedział, ale tą kobietą była Katana, siostra władcy i kapitan ANBU.

Obrazek


- O... Masz gościa. Znowu jakiś nowy? Skąd te nerwy? Wkurza cię?
Zapytała kobieta, krzyżując ręce na klatce piersiowej. Uśmiechnęła się także cwaniacko, czekając na reakcję Kiruzu i Hyuko. Zerkała co jakiś czas na niego.

Obrazek


- Katana, powiedziałem ci coś na temat odpowiedniego tonu. Zachowuj się.
Odpowiedział siostrze na słowa, a potem powiedział jej to co rzekł mu chwilę temu Hyuko (nie chce mi się pisać tego!), a następnie wrócił wzrokiem do Hyuko. Spoglądał na niego swoim Sharinganem.

Obrazek


- A jednak nowy. Czemu mu bronisz? Przecież będziemy mieć na niego oko. Daj mu się rozwinąć, może będzie ważnym ogniwem w przyszłości. Tego samuraja wpuściłeś i jakoś jeszcze nie brudził. A pożytku z niego żadnego.
Powiedziała, spoglądając na Kiruzu, a potem zawiesiła wzrok na Hyuko. Teraz czas na jego reakcję, bo Kiruzu wraz z siostrą myśleli co z nim zrobić.
Hyuko Houzuki
Awatar użytkownika
Uczeń Akademii
Posty: 18
Rejestracja: pn maja 30, 2016 12:40 am
Imię: Hyuko
Nazwisko: Houzuki
Pseudonim: Mizu
Wiek: 15
Waga / wzrost: 54kg/172cm
Wioska: Kiri
Specjalizacje: Soshijutsu, Kenjutsu
Ubiór:
Znaki szczególne: Białe włosy, purpurowe oczy, zębiska zaostrzone jak u rekina.
Multikonta: Hebi
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=264
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=265
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=266
Relacje:
Talent: Wprawny Szermierz
Cecha specjalna: Fiksator
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post sob cze 04, 2016 8:58 pm

Ale mnie wkurza ten cały Hokage... Ja tu do niego grzecznie, zwierzam się jak mało komu, a on co!? Ehh.... Jaki władca taka wioska. Tak się kiedyś mówiło u mnie na podwórku. Opowiadałem Wam, że byłem kiedyś mistrzem gry w chowanego? No dobra... to nie jest dobry czas, może kiedy indziej. Na razie muszę zakończyć sprawę z tym niby-władcą.

- Nooo... rodzina, przecież to nie jest nic nienormalnego szefie. Imiona... no dobra no, skoro szef musi je znać to je podam, Yuuko i Ren. Tak nazywali się moi rodzice, a co do siostry.... hm. Szczerze mówiąc to nie wiem dokładnie. Jej imię znam tylko z plotek mojej ciotki we Mgle, nie chciałby szefuncio poznać tej kobiety, strasznie upierdliwa baba. W każdym bądź razie, imię siorki zaczynało się jakoś tak... Yuus... Yuur... jakoś tak! Nie pamiętam dokładnie. Bajka, nie bajka, zależy co kto woli. Groźbę? Szefunciu... spójrz Ty na mnie. Jak ja mogę Ci zagrozić co? Niech szef już przestanie gadać takie bzdury bo plotki na mieście rozpuszczę, że się mnie szef przestraszył... Heh. Żarcik taki - oczywiście.

Hmm... nie kumam o co mu chodzi. Stoję tak jak wryty i drapię się po głowie, a on na mnie patrzy tymi dziwnymi oczami. Coś z tym gościem jest nie tak. No i po co on wstaje z tego krzesła? Chce mi przyłożyć? Phi... niedoczekanie. Łoł... a to co za laska? Ładniusia nawet. I znowu ta gadka o odpowiednim tonie i pouczenie o zachowaniu. Strasznie drętwy ten Hokage.

- Uszanowanko psze Pani - niechaj będzie, ukłonie się - Bardzo ale to bardzo mądre słowa! Oczywiście, że będę ważnym ogniwem!
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post sob cze 04, 2016 10:46 pm

Oboje wysłuchali słów Hyuko. Katana zaśmiała sięKiruzu myślał, myślał i się domyślił. Ochłonął trochę przy siostrze. W końcu była liderem ANBU i jego osobistym doradcą. Skoro ona, najbardziej podejrzliwa osoba w wiosce radzi mu by zachować chłopaka w Liściu to czemu miałby się nie zgodzić? Nie bardzo mu to pasowało, bo dalej wyczuwał w tym wszystkim jakiś wałek, ale skoro będzie miała na niego oko? Ufał jej bezgranicznie, więc postanowił zrobić to raz jeszcze.
Obrazek

- Dobrze.
Powiedział spokojnie, ciągle spoglądając na nowego swoim Sharinganem. Usiadł spokojnie, przy biurku kładąc łokcie na biurku i podpierając się dłońmi na twarzy.

Obrazek

- Zostaniesz przyjęty do akademii. Dostaniesz także odpowiedniego człowieka, który pokaże ci ważne miejsca w wiosce (czyli napiszesz gdzieś w poście, że cię jakiś tam kiedyś oprowadził itd!), ale miejsce do zamieszkania musisz sobie załatwić samemu. Chyba, że Katana będzie na tyle wyrozumiała, że ci w czymś pomoże, ale wydaje mi się, że limit jej dobroci też ma swoje granice.

Dodał z zadziornym uśmiechem, zerkając na Katane. Ta z kolei zachowywała poważną minę, ale także widniał na niej delikatny uśmiech.

Obrazek

- Kiruzu, będę miała na niego nawet i dwoje oczu. Daj mu się rozwinąć i zobaczymy co będzie potrafił. Wiesz, że jeśli zacznie coś kombinować to bez problemu go pokonam. Poza tym ma Kubikiribōchō. Zaciekawił mnie.
Mruknęła, a następnie rzuciła trochę tajemnicze spojrzenie na członka klanu Houzuki i kiwnęła w jego stronę glową.

Obrazek

- Poza tym, drogi Hokage. Wyłącz tego Sharingana, bo nie wzbudzasz w nikim żadnego strachu. Wiesz, jak byłeś młodszy to może...
Dodała słodko.
W tym momencie Kiruzu trochę się zdenerwował i zerknął odruchowo w stronę swojej siostry.

Obrazek

- Katana! Zachowuj się! Ostatni raz cię ostrzegam! Albo cię zabiję.
Wrzasnął w jej stronę, chociaż ostatnie słowa powiedział ciszej. Zdecydowanie wpłynęło to na nią. Kobieta drgnęła, wiedziała że trochę przegięła i poczuła lekki strach na plecach. Kiwnęła głową.

Obrazek

- Przepraszam, Hokage-sama. Wrócę później.
Powiedziała schylając głowę w dół w geście przeprosin i po chwili zniknęła w chmurze białego dymu.
Kiruzu wrócił wzrokiem na Hyuko. Trochę był zdenerwowany, ale panował nad wszystkim. Katana go wkurzyła, nie pierwszy i nie ostatni raz, ale nie będzie się wyżywał na nowym członku wioski. To znaczy fizycznie, bo słownie miał taką ochotę.

Obrazek

- Możesz odejść, ale pilnuj się. Jeden błąd i jesteś trupem.
Ostre słowa, ale miały dać do zrozumienia Hyuko, że nie ma żartów z nim. Hokage po dłuższej chwili dezaktywował doujutsu, wracając do swoich papierków. Musiał ochłonąć.
Hyuko Houzuki
Awatar użytkownika
Uczeń Akademii
Posty: 18
Rejestracja: pn maja 30, 2016 12:40 am
Imię: Hyuko
Nazwisko: Houzuki
Pseudonim: Mizu
Wiek: 15
Waga / wzrost: 54kg/172cm
Wioska: Kiri
Specjalizacje: Soshijutsu, Kenjutsu
Ubiór:
Znaki szczególne: Białe włosy, purpurowe oczy, zębiska zaostrzone jak u rekina.
Multikonta: Hebi
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&t=264
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=265
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=266
Relacje:
Talent: Wprawny Szermierz
Cecha specjalna: Fiksator
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post ndz cze 05, 2016 4:29 am

Łał! Przynajmniej ktoś łapie moje poczucie humoru... nieźle! Nawet Hokage trochę wyluzował i nie łypie już na mnie tymi czerwonymi oczyskami. Wygląda na to, że wszystko zaczyna się układać. Jestem już oficjalnie uczniem akademii ninja i mam własnego, prywatnego przewodnika... cóż za awans społeczny! Tylko to mieszkanie... co ja teraz zrobię? Chętnie zamieszkałbym z tą panią... no bo w sumie... czemu nie? Panienka zna się na nożykach, a ja szanuje ludzi, którzy się znają na nożykach. Sharingan... no coś mi się obiło o uszy. Ale kiepsko się rymuje więc olewam ten temat. Co za sprzeczki rodzinne... serio... przy mnie? Za jakie grzechy?!

- eckhm... nie chciałbym się wtrącać ale... a zresztą! Nieważne! Przecież już wszystko szefunciu obgadaliśmy nie? To ja znikam... Może zdążę na zajęcia w akademii. Buziaczki szefie, miłego dnia!

z/t
Obrazek
Shinya Ōtsutsuki
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 12
Rejestracja: pn maja 30, 2016 12:02 am
Imię: Shinya
Nazwisko: Ōtsutsuki
Pseudonim:
Wiek: 16
Waga / wzrost: 68/178
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai/Nin
Ubiór: Av!
Znaki szczególne: Kolczyki, bandaż na szyi
Multikonta: Yuuto Shima
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=1199#p1199
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=297
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=298
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=299
Talent: Mistrz Kontroli Chakry
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post czw cze 16, 2016 3:13 pm

Szedł z Yumi spokojnym krokiem rozglądając się to tu i tam. Wioska była dość duża, dla tego na początku było ciężko się odnaleźć młodym osobą które w ogóle pierwszy raz widzą wioskę na oczy. Choć może młody Shinya już kiedyś miał styczność z wioską...? Tego nie wiedział. Dłonie trzymał w kieszeni.

- Yumi... Staraj się przynajmniej zachować jakieś pozory normalności. Wiem, że nie jest to łatwe. Mnie również szlag trafia przez to, że ta wioska jest tak duża i tylu tu radosnych ludzi. Lecz może to dobry znak? Cholera wie. - Rzucił w stronę dziewczyny od tak gdy pokonywali kolejne budynki wypełnione radosnymi ludźmi. Wesołe życie wioskowe? Ciekawe.

W końcu po pewnym czasie błądzenia udało się im z pomocą paru przechodnich zlokalizować siedzibę tak zwanego "Hokage". Białowłosy był ciekawy jakim typem osoby jest głowa wioski. Miał nadzieję, że nie zagra zbytnio na nerwach i wizyta u niego nie będzie upierdliwa.

Przed wejściem do budynku trzeba było okazać swoje identyfikatory. Shinya wyjął swoją i pokazał po czym przyszła kolej Yumi. Generalnie strażnicy zaczęli dziwnie się patrzyć na dwójkę nowo przybyłych lecz Shinya tym się nie przejmował. Weszli powoli schodami do góry po czym stanęli przed dużymi drzwiami. Białowłosy wpierw zapukał a następnie pchnął drzwi i wszedł do środka.

- Witam. Przejdę od razu do sedna sprawy. Chcielibyśmy dołączyć do społeczności wioskowej. - Wypalił od razu.

- Nazywam się Shinya Ōtsutsuki. - Dodał po chwili.
Obrazek
Yumi Ikari
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 17
Rejestracja: pn maja 30, 2016 11:35 pm
Imię: Yumi
Nazwisko: Ikari
Pseudonim:
Wiek: 14
Waga / wzrost: 50/160
Wioska: Inna
Specjalizacje: Fuuin/Ken
Ubiór: Bluzka w stylu krótkiego kimona bez ramion, z krótką spódniczką. Długie ciemne buty za kolano. Opaska na głowie
Znaki szczególne: Puste spojrzenie
Multikonta: Akiko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=1223
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=303
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=304
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=305
Talent: Wprawny Szermierz
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post czw cze 16, 2016 5:36 pm

Ciągle szła blisko Shinyi i starała się go nie spuszczać z wzroku dłużej niż na krótką chwilę. Konoha wydawała się jej dużo większa, niż wyglądała z zewnątrz (It's bigger on the inside!) i dziewczyna zwyczajnie bała się, że zgubi się w tłumie.
Tylu tu było nieznajomych. Tyle nieznanych miejsc. Tyle... życia. Na początku Yumi nawet odczuła chęć zwiedzania całej wioski, ale szybko jej to przeszło. Konoha zaczęła ja przytłaczać i brunetka chciała wrócić do małej chatki drwala.
Ale musiała być silna, prawda? Może tutaj uda im się przywrócić wspomnienia jej kompana...
A właśnie. Skoro o kompanie mowa... Shinya coś mówił. Yumi wysłuchała go i z ociąganiem pokiwała głową.

- Postaram się - obiecała, ale nie wiedziała czy coś z tego wyjdzie.

Kiedy Shinya pytał o kierunki, ona stała z tyłu i starała się nie wyglądać przerażająco. Widziała w końcu już dość wymierzonych w nią współczujących spojrzeń, które raczej nie pomagały jej wyglądać "normalnie". Ale nie mogła zapalić tego płomienia w oczach, który u wszystkich zauważyła. Jak to nazywał drwal? "Wola ognia"?
Kiedy w końcu dotarli pod gabinet Hokage, odetchnęła głęboko. Teraz czekało ich najgorsze i nie wiedziała, jak sobie z tym poradzą. Znaczy, wiedziała, że chłopak jakoś wybrnie, a ona?

Szła za swoim kompanem i, kiedy on przekroczył próg gabinetu, ona weszła za nim. Ukłoniła się na powitanie. Nie wiedziała tylko czy oświadczenie Shinyi było odpowiednie na początek znajomości z władcą wioski, do której startowali. To mogło być niegrzeczne...

- Nazywam się Yumi Ikari - powiedziała szybko, jeszcze raz się kłaniając. - Przepraszamy za najście.

Zawsze ją uczono, że rangom wyżej należy się absolutny szacunek i w większości przypadków posłuszeństwo. No cóż. Przynajmniej starała się być grzeczna.
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post czw cze 16, 2016 6:27 pm

Hokage jak to zwykle miał w zwyczaju, spędzał czas przy papierkowej robocie. Czasami nawet myślał, czy by nie oddać komuś tej posady. Statyczne siedzenie i rządzenie wydawało się być takie nudne, ale jednocześnie trudne. Uchiha chciał się czasem poruszać, ale wiedział, że nie ma innej osoby, która byłaby godniejsza tego stanowiska. Musiał przetrwać i tylko ta myśl dawała mu siłę.
Kiruzu podpisywał właśnie zgodę na wycinkę niewielkiego lasu we wschodniej części Konohy. Nawet takimi pierdołami musiał się zajmować osobiście. Niestety. W pewnym momencie usłyszał stukanie do drzwi. Bez większego wahania rzucił "proszę", a następnie do gabinetu weszła pewna dwójka. Widział ich pierwszy raz, więc na pewno byli jakimiś uchodźcami. Cholerna wojna. Coraz więcej obcych. Hokage westchnął ciężko, kręcąc głową na boki. Nie miał dzisiaj złego humoru, więc powinno pójść szybko.
Obrazek

- Wi...
Chciał się przywitać, ale nie dokończył. Kiruzu właśnie zauważył coś niezwykłego. Były to oczy tego chłopaka. Niezwykłe, takie jakie sam pos... Nieważne.

Obrazek

- Rinnegan. Skąd go masz?
Zapytał, całkowicie olewając przepustki, które otrzymał. Zerknął tylko kątem oka na każdą i przeczytał co powinien. Handlarze? Nieźle. Ale skupiał teraz cała swoją uwagę na chłopaku. Nazwisko nic mu nie mówiło, ale pewnie za jakiś czas na pewno da mu się we znaki. To pewne!

Obrazek

- Wiesz coś o nich, czy jesteś całkowicie nieświadomy odpowiedzialności jaka na tobie spoczywa?
Ciągnął temat, wstając od biurka. Wyszedł przed nie, by się bliżej im przyjrzeć. Całkowicie ignorował Yumi. Jedyny moment kiedy na nią spojrzał to jej wejście. Teraz cała uwaga była na Shinyi.

Obrazek

- Opowiedz mi o sobie.
Skrzyżował ręce na klatce piersiowej, czekając na jakąś wyczerpującą wypowiedź. Tak czekał, czekał, aż w końcu zerknął na Yumi. Westchnął ciężko.

Obrazek

- A ty? Co masz wspólnego z tymi niewolnikami?
Tak trochę od niechcenia zapytał, bo teraz ważniejszy był Shinya. Pojawienie się Rinnegana w Konoha nie mogło być przypadkiem. Te doujutsu było zwiastunem zmian - dobrych lub tragicznych, które pogrążą świat w chaosie.
Shinya Ōtsutsuki
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 12
Rejestracja: pn maja 30, 2016 12:02 am
Imię: Shinya
Nazwisko: Ōtsutsuki
Pseudonim:
Wiek: 16
Waga / wzrost: 68/178
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai/Nin
Ubiór: Av!
Znaki szczególne: Kolczyki, bandaż na szyi
Multikonta: Yuuto Shima
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=1199#p1199
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=297
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=298
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=299
Talent: Mistrz Kontroli Chakry
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post czw cze 16, 2016 6:44 pm

Cóż, Shinya myślał, że to będzie zwyczajna wizyta. Zapyta o to i o tamto, spisze co powinien i tyle. Białowłosy jednak się mylił. Zawsze wiedział, że posiada nietypowe oczy. Nikt inny takich nie miał, tylko on. Wszyscy przez to często dziwnie na niego patrzyli, lecz tak naprawdę po pewnym czasie się przyzwyczajali.
- Cholera. O co Ci chodzi. - Powiedział do siebie w myślach i zagryzł wargę.

Czyżby ktoś w końcu wiedział na jego temat? Przybył do wioski niby po części również dla tego by odnaleźć to co zostało zapomniane, czyli swoje wspomnienia, przynajmniej w jakieś części. Dotarcie do tej wioski było jednak dobrym wyborem, lecz czas pokaże na ile dobrym. Prawie pustym spojrzeniem spojrzał na Kage wioski ukrytej w liściu.

- Rinnegan...? Chodzi Ci o moje oczy? - Zapytał spokojnie. Naprawdę nie wiedział nic na temat swoich oczu, a przynajmniej nie pamiętał... Może gdyby sobie przypomniał zdarzenia z dwunastu lat swojego życia to by coś wiedział, lecz niestety. Dla chłopaka życie toczy się od czterech lat.

- Nie mam zupełnie pojęcia o czym mówisz. Jak już wcześniej wspomniałem, nazywam się Shinya. Moje życie toczy się od czterech lat, ponieważ wcześniejszych dwunastu nie pamiętam i nie jestem sobie w stanie przypomnieć. Nie wiem zupełnie nic na swój temat, ale widzę, że Ty możesz coś wiedzieć. - Mówił spokojnie i spojrzał na Yumi i następnie wrócił spojrzeniem na Hokage.

- Nie wiem czym jest ten cały Rinnegan. Jedynie proszę, byś nie ignorował tej dziewczyny. Życie różnie się toczy, jej potoczyło się fatalnie. - Cóż, Hokage zaintrygował chłopaka. Wiedział coś na temat jego oczu a to byłoby już coś. Nie podobało mu się jedynie to, że potraktował Yumi delikatnie jak powietrze. Za czasów niewolnictwa była często tak traktowana przez swoich podopiecznych.

- Jeśli coś wiesz na temat moich oczu, to chętnie tego wysłucham. - Stał spokojnie, patrząc spojrzeniem które trochę ciężkich chwil przeżyło.
Obrazek
Yumi Ikari
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 17
Rejestracja: pn maja 30, 2016 11:35 pm
Imię: Yumi
Nazwisko: Ikari
Pseudonim:
Wiek: 14
Waga / wzrost: 50/160
Wioska: Inna
Specjalizacje: Fuuin/Ken
Ubiór: Bluzka w stylu krótkiego kimona bez ramion, z krótką spódniczką. Długie ciemne buty za kolano. Opaska na głowie
Znaki szczególne: Puste spojrzenie
Multikonta: Akiko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=1223
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=303
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=304
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=305
Talent: Wprawny Szermierz
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post czw cze 16, 2016 6:56 pm

Kiedy tylko Hokage zainteresował się Shinyą, Yumi postąpiła krok w tył. Po części dlatego, że zwyczajnie bała się tego obcego, ale zapewne potężnego człowieka, a po części dlatego, że tak jej nakazywały jej zasady. Chociaż szybko zganiła się w myślach, że znowu pomyślała o chłopaku jako o niewolniku. W końcu kiedyś, w dawnym życiu, często zdarzało się tak, że "klienci" przychodzili oglądać "towar" i chociaż nigdy nikt z grupy Yumi nie był sprzedawany, to dziewczyna widziała parę razy taką sytuację i wyuczyła się.
Musiała się tego oduczyć!
Popatrzyła zaskoczona (a jednak coś ją w tym świecie mogło jeszcze zaskoczyć!) na Hokage i zwróciła swój wzrok na chłopaka. Rinnegan? Co to miało być? Rozumiała pojedyncze składowe tego słowa, ale znaczenie połączenia było dla niej obce. Nigdy o czymś takim nie słyszała.
Spojrzała w bok. Czyżby była to jakaś wiedza elementarna? Chociaż... strażnicy w bramie nie zdawali się jakoś przejmować oczami Shinyi. Może dlatego, że było to aż tak oczywiste?
Opadły jej ramiona. Skąd oni mogli wiedzieć...?

Jej puste oczy powróciły do Kiruzu, kiedy ten zadał jej pytanie i już miała, z lekkim wahaniem, odpowiedzieć, gdy nagle odezwał się jej kompan. Dziewczyna niemal podskoczyła i jeszcze bardziej wycofała w głąb siebie i zaczęła się bawić kosmykiem włosów. Ot taki nawyk podpatrzony u znajomych kobiet drwala.

- N-nie trzeba, Shinya - powiedziała cicho zerkając raz na niego, a raz na Uchihę. - Zdążyłam się przyzwyczaić - zapewniła i w końcu skupiła swoją uwagę na brunecie. - Zostałam wychowana i byłam szkolona przez handlarzy niewolników. Shinya był jednym z moich... - Psów? Śmieci? Niewolników? - ...podopiecznych... - dokończyła cichym głosem.

Miała nadzieję, że jej przesłuchanie właśnie się skończyło. Chciałaby jak najszybciej uciec z tego gabinetu.
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post pt cze 17, 2016 5:24 pm

Kiruzu wysłuchał dwójki i skinął do nich głową w geście potwierdzenia, że zrozumiał. Nie uśmiechał się, ciągle był poważny. Temat Rinnegana był bardzo ciężki, a osoba która go miała była wyjątkowa.
Obrazek

- Tak, o twoje oczy, Shinya. Są wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju.
Zaczął powoli, zerkając co jakiś czas na Yumi, ale nie dlatego, że był nią zainteresowany, ale skoro była ich dwójka, to mówił także i do niej. Skoro byli razem to nie chciał ukrywać tego też przed nią.

Obrazek

- Rinnegan jest jednym z trzech najpotężniejszych doujutsu. Pozostałe dwa to Sharingan i Byakugan. Możesz się o nich dowiedzieć z biblioteki albo zapytać kogoś z klanu Uchiha lub Hyuuga. W każdym razie, twoje oczy, według legendy, posiadał "ojciec" wszystkich shinobi. Był nim Mędrzec Sześciu Ścieżek. Dokonywał nim rzeczy niemożliwych. O jego działalności także możesz dowiedzieć się z ksiąg.
Mówił spokojnie, ale jego słowa sugerowały, że na pewno Ōtsutsuki zostanie przyjęty. Pozostała kwestia Yumi. Ale jej słowa wpuścił jednym uchem, a drugim wypuścił. Zbyt bardzo przejęty był Rinneganem w oczach chłopaka.

Obrazek

- Świetnie. Rozumiem, że macie zamiar wszystko robić we dwójkę (hehe) ? Przydzielę wam osobę, która was wprowadzi do społeczności. Dostaniecie także mieszkanie na dobry początek. Blisko mojego gabinetu.
Dodał, tym samym pieczętując ich przyjęcie. Uśmiechnął się delikatnie i oderwał tyłkiem od biurka, podchodząc do chłopaka. Położył dłoń na jego ramieniu.

Obrazek

- Shinya, jesteś wyjątkowy. Możesz zrobić wiele dobrego dla świata, a twoje pojawienie się w Konoha nie jest przypadkowe. Zostaniesz moim uczniem.
Powaga w głosie Hokage była naprawdę interesująca, ale także pokazywała, że ma plany co do Rinnegana. Następnie wrócił do siebie za biurko, siadając spokojnie na tyłku.

Obrazek

- A w przyszłości zajmiesz moje miejsce, Shinya. Możecie odejść.
Dodał na koniec, uśmiechając się pod nosem. Chwycił kolejną kartkę z niewielkiego stosu i znów zagłębił się w lekturze.
Shinya Ōtsutsuki
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 12
Rejestracja: pn maja 30, 2016 12:02 am
Imię: Shinya
Nazwisko: Ōtsutsuki
Pseudonim:
Wiek: 16
Waga / wzrost: 68/178
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Tai/Nin
Ubiór: Av!
Znaki szczególne: Kolczyki, bandaż na szyi
Multikonta: Yuuto Shima
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=1199#p1199
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=297
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=298
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=299
Talent: Mistrz Kontroli Chakry
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post sob cze 18, 2016 2:11 am

Stał totalnie spokojnie i obserwował cały czas Hokage. Słuchał uważnie wszystkiego co ma do powiedzenia, ponieważ każda, nawet najmniejsza informacja była na wagę złota.

- Jedno z trzech najpotężniejszych Doujutsu? Czym do cholery są te doujutsu...? Nie mam zupełnie pojęcia o czym mówisz... - Powiedział sobie wszystko w głowie i dalej tak obserwował Uchihę. Odgarnął jednym sprawnym ruchem włosy które nachodziły mu na twarz.

- Będę musiał sporo poczytać, totalnie nie mam pojęcia o czym on mówi. Na marginesie mam być jego uczniem? Może dzięki temu dowiem się więcej. - Delikatnie zagryzł wargę w geście zastanawiania.

- Nie mam bladego pojęcia o co w tym wszystkim chodzi. Nie pojmuję nic ze słów, które kierujesz w moją stronę. Będę musiał wiele poczytać na temat tego wszystkiego... Na marginesie, jest to totalny przypadek, że się tutaj pojawiliśmy. Ta wioska znajdowała się najbliżej miejsca naszego pobytu. - Mówił spokojnie, a dłonie skrzyżował na klatce piersiowej.

- Osoba która by nas oprowadziła tu i tam, naprawdę by się przydała... Powiem tak, dzięki za całą hojność jaką nas obdarowujesz, lecz nie mogę Ci zapewnić nic. Nie wiem nic na temat, tego waszego świata. Jeśli coś wiem, jest to zakorzenione głęboko w mojej głowie, w tych dwunastu latach których nie pamiętam. - W sumie najlepiej by już się urwał z gabinetu coś zjeść i przejrzeć kilka, bądź kilkanaście książek na temat tego wszystkiego o czym opowiadał czarnowłosy władca wioski.

- Wątpię, żebym był wyjątkowy. Nie potrafię nic po za walką w zwarciu. Ale kto nie potrafi się bić prawda? Za pewne każdy w tej wiosce rozłożył by mnie spokojnie na łopatki. - Oznajmił patrząc gdzieś w stronę okna.

Nie wiedzieli nic na temat wioski, ale chłopak mógł się domyślać, że żyją tu ludzie wyszkoleni tak dobrze, jak Ci których ujrzał w dzień rewolucji... Ludzi w zwierzęcych maskach którzy poradzili sobie bez problemowo ze wszystkimi zbirami.

- Jeszcze raz dzięki za wszystko. Idziemy zlokalizować bibliotekę. Za pewne trochę tam spędzimy, więc będziesz wiedział gdzie nas szukać. - Powiedział spokojnie i odwrócił się i kiwnął do Yumi w geście takim by opuścić to miejsce i udać się do biblioteki.

- Dobrze przynajmniej by było wiedzieć gdzie szukać tej biblioteki... Cholera... Nieważne, w końcu znajdziemy. - Nie chciał już zawracać głowy czarnowłosemu, który już z powrotem wrócił do swoich zajęć którymi zajmował się wcześniej. Wyszedł z gabinetu w poszukiwaniu biblioteki.

z/t
Obrazek
Yumi Ikari
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 17
Rejestracja: pn maja 30, 2016 11:35 pm
Imię: Yumi
Nazwisko: Ikari
Pseudonim:
Wiek: 14
Waga / wzrost: 50/160
Wioska: Inna
Specjalizacje: Fuuin/Ken
Ubiór: Bluzka w stylu krótkiego kimona bez ramion, z krótką spódniczką. Długie ciemne buty za kolano. Opaska na głowie
Znaki szczególne: Puste spojrzenie
Multikonta: Akiko
Karta postaci: viewtopic.php?f=14&p=1223
Statystyki: viewtopic.php?f=35&t=303
Finanse: viewtopic.php?f=51&t=304
Relacje: viewtopic.php?f=74&t=305
Talent: Wprawny Szermierz
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post sob cze 18, 2016 2:41 am

Yumi słuchała Kiruzu, ale już się nie odzywała. Czuła, że niepytana nie miała nawet prawa się odezwać. Patrzyła więc tylko i wyłącznie w punkt pomiędzy nicością i powietrzem i słuchała.

Trzy wielkie doujutsu? Trzy wielkie techniki oczu... Znowu znaczenie niby rozumiała, ale połączenie sprawiało jej problem. Cóż. Niby ją coś tam uczyli kaligrafii i języka, ale to nadal sprawiało jej pewien problem. Ale co tam? W końcu się nauczy, prawda?
Zerknęła na Shinyę i przyjrzała się jego oczom. Chyba powoli zaczynała rozumieć o co chodzi z doujutsu. Techniki aktywowane za pomocą oczu, tak? Czy to dlatego chłopak jest tak wyjątkowy?

Ikari popatrzyła na Hokage i dalej słuchała jego słów. Dostaną mieszkanie. Dziewczyna wbiła wzrok w podłogę, nie wiedząc, co o tym myśleć. Z jednej strony się cieszyła, ale z drugiej oznaczało to, że zostaną w tej wiosce i będą musieli się nauczyć tutaj żyć, a wątpiła, że to nastąpi z dnia na dzień. Tyle było tutaj ludzi, tyle gwaru... Słabo robiło się jej na samą myśl. Chciała wrócić do drwala.

Wszystko wskazywało na to, że audiencja powoli się kończyła i mogli opuścić gabinet, więc dziewczyna przeniosła wzrok na swojego kompana. Biblioteka. Ciche miejsce, w którym nie będą musieli wchodzić w zbytnie interakcje z obcymi. Dobrze. I może dowiedzą się nawet czegoś więcej?
Kątem oka spostrzegła zmianę wyrazu twarzy Uchihy. Nie wiedziała czemu, ale coś tutaj wydawało jej się nie tak. Może dlatego, że rzadko miała do czynienia z takimi uśmiechami? A może dlatego, że była przewrażliwiona?
Zaczęła zastanawiać się, czy Hokage naprawdę cieszy się z obecności... Rinnegana w swojej wiosce. Musiała uważać.

Kiedy Shinya ruszył do wyjścia, skinęła mu głową w geście zrozumienia i przed wyjściem skłoniła się brunetowi bez słowa i ruszyła za białowłosym. Do biblioteki.

z/t
Terumī Mai
Awatar użytkownika
Uczeń Akademii
Posty: 11
Rejestracja: ndz cze 19, 2016 5:34 pm
Imię: Mai
Nazwisko: Terumī
Pseudonim: -
Wiek: 16
Waga / wzrost: 150/55
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Sosh
Ubiór: Ciemnoniebieski strój do kolan
Znaki szczególne: -
Multikonta: -
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Talent: Mistrz Żywiołów

Re: Gabinet Hokage

Post śr cze 22, 2016 1:36 pm

Po opuszczeniu bramy wioski, Mai skierowała się ku budynkowi administracyjnemu, w którym zarządza głowa wioski.
"Myślę, że zaaklimatyzowanie się tutaj nie będzie problemem, ludzie wydają się być pomocni dla innych" rozmyślała podczas drogi.
Gdy dziewczyna znalazła się pod budynkiem, zatrzymała się na chwilę przed wejściem, by zaczerpnąć jeszcze trochę świeżego powietrza.
"Musi się udać, robię wszystko by świat stał się lepszy, oraz po to, by pamięć po matce została na zawsze"
Po czym otworzyła drzwi wejściowe i zaczęła kroczyć po schodkach.
Gdy dotarła do drzwi Hokage, znowu zaczerpnęła chwilę przerwy, by się uspokoić oraz być gotowym do rozmowy. Dziewczyna nieco się denerwowała, ze względu na to, że wszystko co robi od ostatnich godzin, jest nowe. Również zaważy to na jej przyszłości i życiu.
"Raz się żyję, wchodzę"
Po tych myślach wyciągnęła rękę i zapukała w drzwi, po czym je otworzyła.
Obrazek
NPC
Awatar użytkownika
Nikt
Posty: 125
Rejestracja: czw maja 05, 2016 5:44 pm
Imię:
Nazwisko:
Pseudonim:
Wiek: 0
Waga / wzrost:
Wioska: Konoha
Specjalizacje:
Ubiór:
Znaki szczególne:
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Kontaktowanie:

Re: Gabinet Hokage

Post śr cze 22, 2016 11:34 pm

Dzisiaj wyjątkowo Kiruzu nie miał nic do roboty. Wszystkie papierkowe sprawy załatwił dnia poprzedniego. Co prawda nie musiał siedzieć w gabinecie, ale wolał nie rzucać się w oczy. Był typem samotnika, więc zamknięty w czterech ścianach czuł się idealnie.
W pewnym momencie jego spokój i ciszę przerwało pukanie do drzwi. Wcześniej wpatrzony w okno, wychodzące na wioskę, musiał okręcić się na fotelu i zerknąć w stronę drzwi.
Obrazek

- Wejść!
Powiedział głośno, czekając aż osoba pojawi się w sali. Ku jego zdziwieniu, nie był to jakiś jegomość z listą papierów czy nawet Katana z nowinkami (chociaż ona pojawiała się bez pukania), a pewna pannica, która na pierwszy rzut oka spodobała się Kiruzu. Fakt, że była młoda, ale już w tym wieku atrakcyjna. To musiało coś znaczyć. Ale nie da po sobie nic poznać. Będzie taki sam dla niej jak dla innych.

Obrazek

- Tylko nie mów, że też chcesz wstąpić do wioski...
Od razu zaczął, a jego dłoń poleciała wprost na twarz. Tak, facepalm. Ileż to oni będą jeszcze musieli przygarnąć ludzi, by w końcu świat dał sobie spokój z Liściem.
Terumī Mai
Awatar użytkownika
Uczeń Akademii
Posty: 11
Rejestracja: ndz cze 19, 2016 5:34 pm
Imię: Mai
Nazwisko: Terumī
Pseudonim: -
Wiek: 16
Waga / wzrost: 150/55
Wioska: Konoha
Specjalizacje: Nin/Sosh
Ubiór: Ciemnoniebieski strój do kolan
Znaki szczególne: -
Multikonta: -
Karta postaci:
Statystyki:
Finanse:
Relacje:
Talent: Mistrz Żywiołów

Re: Gabinet Hokage

Post czw cze 23, 2016 4:44 pm

Momentalnie obraz Konohy w głowie Mai runął w gruzach. Spodziewała się większości scenariuszy, ale nie takiego.
"Tak właśnie ma wyglądać budowa nowego świata? Imponujące" dodała sama do siebie w głowie.

- Nazywam się Terumi Mai, pochodzę z wioski Kirigakure. Powodem mojej wizyty jest zapis do tutejszej akademii. Chcę zdać egzamin na genina i godnie reprezentować nację ninja.

Popatrzyła po chwili na mężczyznę, nie wiedziała czy cokolwiek co powie pomoże w obecnej sytuacji.

- Wiem, że nikt nie chce przyjmować nowych ludzi, ale myślę, że taka jest kolej rzeczy w budowie nowego świata, który niestety... jest wspólny.
Dodała raptownie.
Nie wiedziała co jeszcze wydusić z siebie, by wspomóc swoją pozycję. Spodziewała się, że wszyscy po ostatnich wydarzeniach będą bardziej wyrozumiali dla pozostałych, że każdy chce zbudować świat ze swoich snów. Widocznie, każdy ma inne priorytety w życiu.

- Tak czy siak, nie chcę zawadzać waszej wiosce, przywódco. Jedynie chcę dążyć prawną drogą shinobi oraz chcę wyjść na kogoś w życiu. Nie za bardzo wiem czy ktoś jeszcze wierzy w takie rzeczy, ale ja tak. Dlatego prosiłabym o wyrozumiałość w obecnych czasach.

Dziewczyna nie wiedziała już naprawdę co powiedzieć, by wystartować dobrze, dlatego czekała tylko na reakcję mężczyzny.
Obrazek